Peugeot 605 SV24 osiągnął w pomiarach 231 km/h, a ze 100 km/h zatrzymał się na 38 metrach. Francuscy dziennikarze uznali go za samochód dopracowany technicznie, ale bez litości opisali wysokie spalanie, szarpanie układu napędowego i wnętrze odstające od niemieckich konkurentów.
Test dwóch wersji Peugeot 605 ukazał się 1 października 1989 roku w magazynie „L’Auto-Journal”. Redakcja porównała czterocylindrowego SRi z topowym SV24, wyposażonym w trzylitrowy silnik V6 z czterema wałkami rozrządu i 24 zaworami. Po przejechaniu kilku tysięcy kilometrów André Costa zatytułował materiał „Bardzo piękna róża, z kilkoma kolcami”. Peugeot 605 SRi kosztował wtedy 134.570 franków, natomiast za SV24 trzeba było zapłacić 228.520 franków, różnica była ogromna! W zamian nabywca mocniejszej odmiany otrzymywał nie tylko dwa dodatkowe cylindry, ale również ABS, aluminiowe obręcze, skórzaną tapicerkę, elektrycznie regulowane fotele i elektronicznie sterowane amortyzatory.
Podstawowe dane |
Peugeot 605 SRi |
Peugeot 605 SV24 |
|---|---|---|
Silnik |
R4, 1998 cm³ |
V6 90°, 2975 cm³, 24 zawory |
Moc |
130 KM przy 5600 obr./min |
200 KM przy 6000 obr./min |
Moment obrotowy |
ok. 179 Nm przy 4800 obr./min |
ok. 260 Nm przy 3600 obr./min |
Skrzynia biegów |
manualna, 5-biegowa |
manualna, 5-biegowa |
Współczynnik Cx |
0,28 |
0,30 |
Opony |
195/65 HR15 |
205/55 VR16 |
Pojemność zbiornika |
80 l |
80 l |
Cena w 1989 roku |
134.570 franków |
228.520 franków |
Momenty obrotowe przeliczyliśmy z używanej w oryginalnym materiale jednostki mkg. Obie wersje miały długość 4,72 m, rozstaw osi 2,8 m oraz bagażnik o pojemności 416 l. Więcej o codziennym użytkowaniu tego modelu można przeczytać w naszym materiale o czterech latach z Peugeotem 605.
Peugeot 605 SV24 osiągnął 231 km/h
Pomiary przeprowadzono na torze z dwiema osobami na pokładzie. Słabszy Peugeot osiągnął 200 km/h wobec deklarowanych przez producenta 203 km/h. SV24 rozpędził się do 231 km/h. Był tym samym o 1 km/h szybszy od testowanego wcześniej BMW 535i i o 2 km/h od Alfy Romeo 164 3.0 V6.
Pomiar „L’Auto-Journal” |
Peugeot 605 SRi |
Peugeot 605 SV24 |
|---|---|---|
Prędkość maksymalna |
200 km/h |
231 km/h |
400 m ze startu zatrzymanego |
17,7 s |
16,1 s |
1000 m ze startu zatrzymanego |
32,7 s |
29,4 s |
80–120 km/h na 5. biegu |
16,0 s |
13,6 s |
Hamowanie ze 100 km/h, zimne hamulce |
46 m |
38 m |
Hamowanie ze 100 km/h, rozgrzane hamulce |
46 m |
41 m |
Hałas przy 130 km/h |
73 dB |
68 dB |
Średnie zużycie paliwa w teście |
14,6 l/100 km |
18,4 l/100 km |
Autor przyznawał, że różnice względem BMW i Alfy były niewielkie. Podkreślał też, że Peugeot nie odstawał osiągami od uznanych konkurentów, mimo mniejszej pojemności niż BMW i większej masy niż Alfa.
Zawieszenie mechaniczne lepsze od hydropneumatyki?
Dużo miejsca poświęcono podwoziu. Z tyłu zastosowano układ pięciu drążków, który podczas skrętu wywoływał niewielką zmianę ustawienia tylnego koła. SV24 otrzymał elektronicznie sterowane amortyzatory, potrafiące przechodzić od miękkiej do znacznie sztywniejszej charakterystyki. W bezpośrednim zestawieniu z Citroënem XM dziennikarze przypisali modelowi ze znakiem szewronów przewagę pod względem komfortu przy małych i średnich prędkościach. Peugeot miał być jednak stabilniejszy, bardziej precyzyjny i mniej podsterowny podczas szybkiej jazdy. Dziś oba samochody należą do tej samej grupy rzadkich klasyków, o czym pisaliśmy w porównaniu Citroëna XM i Peugeota 605.
18,4 l/100 km i problem, którego nie wolno było ignorować
Najpoważniejszy zarzut wobec SV24 dotyczył sterowania wtryskiem. Odjęciu gazu i ponownemu wciśnięciu pedału przyspieszenia towarzyszyły gwałtowne reakcje układu napędowego. Costa określił je jako „absolutnie nieakceptowalne” i ostrzegał kupujących, by nie wierzyli w zapewnienia, że szarpanie samo zniknie po dotarciu samochodu. Drugą słabością było spalanie. SRi zużył podczas testu 14,6 l/100 km, a SV24 aż 18,4 l/100 km. Przy stałych 130 km/h wyniki wynosiły odpowiednio 10,2 i 11,4 l/100 km, ale szybka jazda mocno podnosiła zużycie. Szacowany zasięg topowej wersji wynosił tylko około 400 km. Współczesne doświadczenia z eksploatacji opisaliśmy w relacji z rajdu Peugeotem 605 3.0 V6.
Technicznie znakomity, ale nie dość luksusowy
Marianne Antoine i Florence Rémy zatytułowały swoją część testu „La patte, pas l’épate!”, co można przetłumaczyć jako „styl zamiast ostentacji”. Doceniały miękką skórę, ciszę, pozycję za kierownicą oraz dźwięk zamykanych drzwi. Krytykowały natomiast wąski otwór bagażnika i niektóre tworzywa. André Costa chwalił zachowanie na drodze, hamulce, układ kierowniczy, wyciszenie i osiągi. Na liście wad umieścił niedopracowany wtrysk, spalanie, pozbawioną wyobraźni deskę rozdzielczą, przypadkowe drewniane wstawki oraz utrudniony dostęp do bagażnika.
Końcowy werdykt był pozytywny przede wszystkim od strony technicznej, a wątpliwości dotyczyły tego, czy tak powściągliwie zaprojektowane wnętrze przekona klientów BMW i Mercedesa.
A historia pokazała, że były to obawy uzasadnione.
Źródło: André Costa, „Une très belle rose, avec quelques épines”, „L’Auto-Journal” nr 17/1989 z 1 października 1989 roku, s. 50–57.






