W 1976 roku fabryka w Lille wytwarzała około 700 silników Diesla dziennie, a Peugeot świętował milionową jednostkę z tego zakładu. Popyt rósł tak szybko, że wcześniej zabrakło pomp wtryskowych.
Według reportażu z 1973 roku po francuskich drogach jeździło wtedy około 160 tys. osobowych diesli w parku liczącym 13 mln samochodów. Daje to nieco ponad 1% wszystkich aut. Po silnik wysokoprężny sięgali przede wszystkim taksówkarze, przedstawiciele handlowi i inni kierowcy pokonujący duże przebiegi. Godzili się na hałas, słabszą dynamikę i wyższą cenę zakupu w zamian za niższe koszty paliwa. Peugeot przygotowywał się do tego rynku od dawna. W 1959 roku wprowadził wysokoprężną odmianę modelu 403, pierwszego seryjnego francuskiego auta osobowego z dieslem. Później ofertę rozszerzyły kolejne samochody, w tym 204 oraz 504, który otrzymał silnik wysokoprężny w 1970 roku. Marka miała więc gotowe modele.
Kryzys naftowy z 1973 roku przyspieszył zainteresowanie oszczędniejszymi autami. Zamówienia na wysokoprężną wersję 504 się podwoiły, a na 204 potroiły, producent napotkał jednak poważne ograniczenie poza własną fabryką, bo dostawcy pomp wtryskowych nie byli przygotowani na tak szybki wzrost zapotrzebowania. Skąd to zainteresowanie? Nie chodziło wyłącznie o sam fakt niższego spalania – we Francji olej napędowy korzystał z niższego opodatkowania niż benzyna. W połączeniu z mniejszym zużyciem paliwa obniżało to koszt przejechania kilometra, szczególnie przy dużych rocznych przebiegach.
22. kwietnia 1976 roku w zakładzie Fives w Lille świętowano wyprodukowanie milionowego silnika Diesla. Fabryka zatrudniała wtedy około 2700 osób i wytwarzała blisko 700 takich jednostek dziennie. Dziewięć na dziesięć trafiało do pojazdów Peugeota.
1. stycznia 2025 roku udział diesli we francuskim parku samochodowym wynosił 48,8% Na początku 2026 roku po tamtejszych drogach poruszało się 40 mln samochodów osobowych, a diesle, łącznie z odmianami hybrydowymi, stanowiły 46,6% tej liczby. Klienci bardzo je cenią. Diesel nadal jest popularny, zwłaszcza u kierowców regularnie jeżdżących w trasy. Francuskie.pl opisywało też powrót jednostek BlueHDi do wybranych modeli Stellantis.






