Peugeot 308 SW GT PiS edition – Pojemny i Szybki

13 19

W tekstach motoryzacyjnych staram się unikać polityki, ale tak mi jakoś przyszło do głowy, gdy jeździłem testowym Peugeotem 308 SW GT, że jest pojemny i szybki, skąd niedaleko było już do akronimu pewnej partii politycznej, z którą zresztą kompletnie nie jest mi po drodze. Tyle, że mi rzadko jest z kimś po drodze, a zwłaszcza z politykami, to jakoś tak pod rękę zupełnie nie chadzam, pomyślałem jednak, że tek akronim w tytule będzie wyglądał śmiesznie. Czyli zupełnie inaczej, niż partia, która się nim posługuje.

09. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTA teraz już czas na samochód. Peugeot szykuje nam wersję 308 GTi, która będzie napędzana przez 270-konny silnik 1.6 THP i de facto zastąpi stylowe, choć mało praktyczne (i dlatego właśnie stylowe) coupe RCZ, który wygląda obłędnie, ale na rynku przebijał się jakoś niespecjalnie intensywnie. Fakt – rynek na takie samochody jest nieduży, ale skoro już się go zrobiło, to może warto go sprzedawać? Inna sprawa, że w międzyczasie diametralnie zmieniła się kompaktowa 308-ka, w tym platforma, na której auto powstaje, a przecież RCZ bazował na pierwszym wcieleniu Peugeota 308.

RCZ nie będzie więc miał bezpośredniego następcy, ale jego spuściznę przejmie zaprezentowany w ubiegłym miesiącu we Frankfurcie w seryjnej wersji Peugeot 308 GTi. Zaoferuje nawet 270 KM, a rozwiązania techniczne przygotował zespół Peugeot Sport. A tam chłopaki wiedzą, co robią ;-)

Zanim jednak przyjdzie nam się cieszyć tym samochodem (Peugeot Polska zapowiada, że będzie oferował 308-kę GTi; auto ma trafić na polski rynek wiosną 2016 roku) mamy możliwość zakupienia modelu 22. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GT308 GT. To samochód słabszy pod względem mocy, nawet zauważalnie, ale powiedzmy sobie szczerze – i tak zauważalnie mocniejszy, niż większość tego, co jeździ po polskich drogach! Ma 205 KM mocy maksymalnej oraz moment obrotowy o szczytowej wartości 285 Nm dostępny w zakresie 1.750-4.500 obr./min. Szereg zmian w stosunku do zwykłego Peugeota 308 czyni z tego samochodu naprawdę atrakcyjną wersję. Tym bardziej, że cenę skalkulowano bardzo rozsądnie. Rozsądnie, czyli jak?

Najtańszy Peugeot 308 kosztuje w Polsce 59.900 zł (hatchback z silnikiem 1.2 PureTech o mocy 82 KM, z manualną skrzynią pięciobiegową i w wyposażeniu Access), ale powiedzmy sobie szczerze – taką odmianę kupuje pomijalny procent klientów. Realne ceny za hatchbacka startują od nieco ponad 70.000 zł i przy takim poziomie można już mieć albo 100-konnego diesla 1.6 BlueHDi (72.400 zł, wersja Access), albo 110-konnego benzyniaka PureTech (71.500 zł za wersję Active). W przypadku odmiany kombi (SW) najniższa cena, to 70.500 zł za auto w wersji Access ze 110-konnym silnikiem 1.2 PureTech. Słabszych jednostek benzynowych w kombi nie ma. Najtańszy diesel kosztuje 76.400 zł (Access 1.6 BlueHDi 100).

W gamie 308-ki SW w odmianie Allure poruszamy się już w przedziale 85.300-102.400 zł mając do dyspozycji 130-konnego benzyniaka 1.2 PureTech (z manualną skrzynią, bądź z automatem, obie skrzynie sześciobiegowe) lub diesle o mocach 120 KM (1.6 BlueHDi) lub 150 KM (2.0 BlueHDi).

24. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTJak więc na tym tle prezentuje się wersja GT? Pisałem wszak o rozsądnie skalkulowanych cenach. Otóż hatchback został w Polsce wyceniony na 99.900 zł, kombi jest droższe o 4.700 zł, czyli trzeba za nie zapłacić 104.600 zł. Czyli nie jest tak źle, zwłaszcza biorąc pod uwagę moc oraz bogate wyposażenie wersji GT.

Owszem, parę elementów wymaga dopłaty. 1.200 zł kosztuje alarm z superzamkiem i dwoma pilotami zdalnego sterowania, 2.000 zł dorzucić trzeba na kamerę cofania, a 3.500 zł za kamerę z pakietem Park Assist. Jeśli chcecie mieć odtwarzacz CD, do musicie wysupłać dodatkowe 600 zł, a jeśli pragniecie łechtać włoski w uszach dźwiękami z dziewięciu głośników zestawu Denon, to szykujcie się na kolejne 2.000 zł dopłaty. Taką samą cenę zostawicie za szklany dach z elektrycznie sterowaną roletką, a kolejne „dwa kółka” za metalizowany lakier. Gdyby Wam się jednak zamarzył lakier biały perłowy Nacre, to dopłata wyniesie 2.850 zł. Wspomniany pakiet Park Assist można kupić bez kamery cofania (kosztuje 1.500 zł, co łatwo wyliczyć), pakiet Aktywny Tempomat wyceniono na 3.000 zł, a Pakiet Skórzany na 9.700 zł, w jego skład zaś wchodzi nie tylko skórzana tapicerka, ale i podgrzewane przednie fotele z funkcją masażu, elektrycznie sterowany fotel kierowcy z pamięcią dwóch położeń oraz komplet dywaników. Reszta wyposażenia jest w standardzie.

Przyrównując to do wersji Allure (najbogatszej z „normalnych”) dojdziecie do wniosku, że GT jest wyposażone odrobinę lepiej, bo 02. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTparę drobiazgów jest tam w standardzie, a na przykład 18-calowe felgi (seryjne wyposażenie GT) kosztują w Allure 2.200 zł. Jeśli więc planujecie kupić kompaktowe kombi za pieniądze rzędu 100.000 złotych, to naprawdę warto się przyjrzeć Peugeotowi 308 SW GT. Nawet po doliczeniu paru ekstrasów jego cena wciąż będzie rozsądna. Tym bardziej, że na rynku wcale nie ma tak dużo porównywalnych konkurentów. Porównywalnych w sensie mocy silnika benzynowego. Jest paru, np. Seat Leon ST ze 180-konnym silnikiem 1.8 TSI (od 93.600 zł), ale osobiście wybrałbym Peugeota. Co chyba nikogo na tym wortalu nie dziwi, prawda? ;-)

36. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTPeugeot 308 SW GT, którym miałem przyjemność jeździć, to samochód rzeczywiście praktyczny. Jak przystało na kompaktowe kombi francuskiej marki może się pochwalić naprawdę dużym bagażnikiem 556 dm³, która rośnie do 1.371 dm³ po złożeniu kanapy, a to wartość do linii okien jedynie. Gdy zechcecie pakować po dach, to macie do dyspozycji 1.606 dm³, a to już naprawdę spora przestrzeń. Zwłaszcza, że mamy do czynienia z samochodem kompaktowym, który mierzy 4.585 mm (o 332 mm więcej, niż hatchback) i ma 2.730 mm rozstawu osi (o 110 mm więcej, niż hatchback), a przy tym ma bardzo proporcjonalną, zgrabną sylwetkę.

A propos sylwetki – jest praktycznie taka sama, jak w każdej innej 308-ce SW. Różni się detalami – np. dyskretnymi monogramem GT z przodu i z tyłu nadwozia oraz na przednich błotnikach. Najłatwiej rozpoznać 308/ 308 SW GT po kolorze, o ile właściciel zdecyduje się na zarezerwowany dla tej wersji lakier Magnetic Blue. Podwójny „wydech”, to też element rozpoznawczy, ale nie dajcie się zwieść – z tłumika końcowego wychodzi zwykła rura wydechowa zakończona wygiętą końcówką, która kończy się pod samochodem. To, co widać z tyłu samochodu, to jedynie elementy stylistyczne. I trzeba przyznać, że wyglądają dobrze, „rasowo”, a że nie są podłączone do wydechu? To dobrze – pozostaną czyste ;-)

Charakterystyczne dla wersji GT są również dwukolorowe felgi. Bo to, że mają 18 cali średnicy, to już wiecie. Dość bezkompromisowe, zwłaszcza w połączeniu z oponami o profilu 225/40, co na polskich drogach wydaje się dość ekstremalnym pomysłem. Wydaje się, bo to auto wcale nie jest koszmarnie twarde! Ale o tym później.

Jest jeszcze coś – GT jest obniżone względem standardowej 308-ki, ale realnie jest to nie do zauważenia – z przodu różnica wynosi 7 milimetrów, z tyłu 10 milimetrów.

07. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTPeugeot 308 został wyposażony w LED-owe reflektory. Łącznie jest tych LED-ów w przednich lampach 62 i trzeba przyznać, że doskonale radzą sobie z rozświetlaniem ciemności. Wspominałem już przy innych Peugeotach, że LED-owe lampy mi bardzo odpowiadają, acz najbardziej chwaliłem je w Nowej 508-ce. Ale i w „zwykłej”, acz bogato wyposażonej 308-ce przypadły mi to gustu.

Fajnie wyglądają też kierunkowskazy działające sekwencyjnie – to ostatnio dość modny gadżet, ale wcale nieczęsto jeszcze spotykany. Decydując się na Peugeota 308 SW GT będziecie mogli być w awangardzie ;-)

Również rysunek tylnych lamp jest nie do podrobienia, choć w SW nie są one trzema rysami po lwich pazurach. Mimo to wyglądają bardzo fajnie, jakoś tak spójnie z tą wersją nadwoziową.

Stylistyka Peugeota 308 jest stosunkowo zachowawcza, jak na samochód francuski, ale tylko na pierwszy rzut oka. To auto ma bowiem trochę smaczków, ale są one dyskretne. W efekcie mamy – nawet w wersji GT – auto nienachalne w wyrazie, ale za to bardzo przyzwoicie jeżdżące. Przyzwoicie? Nie, to za mało powiedziane! Staram się jednak nie epatować euforią, żeby ktoś nie pomyślał, że jestem nieobiektywny ;-) Bo owszem, taki właśnie jestem, ale nie musi to być widoczne jeszcze przed przeczytaniem całego niniejszego tekstu ;-)

17. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTTylko proszę mnie źle nie zrozumieć – stosunkowo spokojny design Peugeota 308 (także SW) nie oznacza nudy. Nie jest to samochód pokroju Volkswagena Golfa, który z generacji na generację zmienia się w tempie porównywalnym do nachodzenia na siebie płyt tektonicznych nie wywołując, bynajmniej, takich efektów, jak one. Trzęsienie ziemi związane z prezentację kolejnej generacji Golfa zdarza się tylko w tytułach prasowych zależnych od niemieckich wydawnictw. Poza tym nuda i nic więcej. Peugeot 308 nudny zaś w żadnym przypadku nie jest, choć wiem, że niektórzy nasi Czytelnicy zarzucają mu zbyt daleko idącą zachowawczość stylistyczną.

I nawet jeśli to Wy macie rację (a nie macie…), to wszelka nuda znika 53. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTpo wejście do wnętrza 308-ki. Zwłaszcza GT. Ten samochód jest inny, niż wszystko, co jeździ po drogach, poza może niektórymi modelami własnej marki, które też mają niewielkie kierownice i zegary zlokalizowane tak, że patrzy się na nie ponad jej wieńcem. Takie rozwiązanie spotkacie też w modelach 208 i 2008. Jestem gorącym orędownikiem tego pomysłu – w przeciwieństwie do wielu dziennikarzy nie mam problemów z obserwowaniem zegarów i zajęciem wygodnej i przy tym właściwej pozycji za kierownicą.

Dość ascetycznie wygląda też kokpit Peugeota 308. Ale nie ubogo! Ascetycznie, bowiem zdecydowaną większość przycisków i pokręteł, z jakimi mamy do czynienia w innych samochodach, przeniesiono w 308-ce na dotykowy ekran. Tam steruje się nawet klimatyzacją, co oczywiście autom PSA dziennikarze motoryzacyjni mają za złe, ale że to rozwiązanie pojawia się też w innych samochodach, to już przestają to krytykować. Najbardziej śmieszyła mnie zawsze rozpacz nad tym, że nawet temperaturę z klimy ustawia się w ten sposób. Jakby efekt działania tego układu pojawiał się od razu. Nie ma znaczenia, czy zużyjecie na ustawienie oczekiwanej temperatury sekundę, czy może aż trzy, a osoby wolno się poruszające być może nawet pięć. Zanim klima da spodziewany efekt i tak minie znacząco więcej czasu.

60. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTZa to trudno mieć zastrzeżenia do materiałów wykończeniowych użytych do wykonania Peugeota 308, co szczególnie wyraźnie widać właśnie w testowanym modelu 308 SW GT. Zarówno materiały, jak i ich montaż robią bardzo dobre wrażenie i zdecydowanie mogą się podobać. Nic tu nie wygląda tanio, wręcz przeciwnie – ma się wrażenie podróżowania samochodem za naprawdę spore pieniądze. Zwłaszcza, gdy wysupła się prawie 10.000 dodatkowych złotówek na Pakiet Skórzany.

83. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTSiedzenia w testowanym egzemplarzu okazały się mieć charakter sportowy – znakomite trzymanie boczne ze sztywnymi bokami, do tego podobnie wyprofilowane siedziska, to elementy, które zdają egzamin podczas szybkiej jazdy po krętych drogach. Jednocześnie nie są na tyle bezkompromisowe, by na co dzień przeszkadzały w zwykłym użytkowaniu tego samochodu. A wraz ze wspomnianym pakietem skórzanym możecie się cieszyć masażerem pleców kierowcy, czy podgrzewaniem siedzeń.

Kanapa z tyłu już oczywiście takiego profilowania nie ma – jest praktycznie płaska, co pozwala przewieźć na niej trzy osoby i nie będą one cierpiały na wrzynające się w ich ciała przetłoczenia siedziska, czy oparcia. Kanapa jest oczywiście dzielona i składana, 50. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTwyposażono ją też w opuszczany podłokietnik centralny, a w nim umieszczono dwa uchwyty na kubki. Wraz z opuszczeniem owego podłokietnika uzyskujemy też otwór do bagażnika, co ucieszy tych z Was, którzy lubią wozić narty wewnątrz samochodu, a nie w bagażniku dachowym. Ja na nartach nie jeżdżę, więc tego typu funkcjonalność jest mi obojętna, ale wiem, że sporo, a wręcz coraz więcej osób zwraca na ten element uwagę.

Wszystkie pięć zagłówków w tym samochodzie można regulować na wysokość. Te w przednich fotelach są zgrabnie wkomponowane w oparcia, sprawiają więc wrażenie, jakby były z nimi zintegrowane (jak w fotelach kubełkowych), zwłaszcza gdy się je opuści maksymalnie w dół.

Wróćmy jednak za kierownicę, bo to większość z nas interesuje przecież najbardziej. Mała średnica „fajery” wymaga pewnego 52. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTprzyzwyczajenia, ale szybko można się odnaleźć w tej rzeczywistości. Co więcej – parę, czy kilkanaście dni jazdy samochodem z niewielką kierownicą sprawia, że gdy wsiadacie później do auta z normalnej średnicy „fajerą” – coś Wam nie pasuje. Osobiście bardzo lubię te niewielkie kierownice stosowane przez Peugeota. A że testowałem 308 SW GT tuż przed opisaną już 208-ką, więc po tych mniej więcej dwóch tygodniach tak przywykłem do tego rozwiązania, że potem kierownica w moim prywatnym Peugeocie wydawała mi się zwyczajnie za duża ;-)

W związku z tym, że w 308-ce na zegary patrzy się ponad wieńcem kierownicy, trzeba ją sobie nieco inaczej ustawić, ale nie jest to niewygodne. Po prostu musicie się wyzbyć dotychczasowych przyzwyczajeń, zwłaszcza, jeśli specjalnie wysocy nie jesteście. Jednakże nawet ludzie niezbyt wysocy są w stanie tak ustawić fotel i kierownicę, że będą bez problemów widzieć zegary i jednocześnie wygodnie siedzieć.

Dziennikarze w motogazetkach marudzą często także na to, że 65. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTobrotomierz kręci się w przeciwną stronę, niż prędkościomierz, co – ich zdaniem – utrudnia obserwowanie wskazań. Po pierwsze dla przeciętnego kierowcy ważna jest prędkość faktyczna, a nie obrotowa, bo za obroty silnika nie dostaje się mandatów, a za przekroczenie prędkości owszem. Po drugie – naprawdę nie trzeba mieć zeza rozbieżnego (gdzieś takie stwierdzenie przeczytałem), żeby orientować się we wskazaniach obu zegarów. A po trzecie – takie rozwiązanie, jak w 308-ce wygląda znakomicie i uważam, że krytykowanie go jest zwyczajnym czepialstwem. Ale gdzieś czytałem również taką bzdurę, że te zegary są za szeroko rozstawione. Ciekawe, czy autor tego pomysłu zmierzył odległość ich średnic i porównał z innymi samochodami, czy tak sobie tylko napisał.

Zegary są czytelne, choć na pewno dałoby się znaleźć lepsze w jakimś samochodzie. Niemniej jednak trudu z odczytem i interpretacją wskazań mieć nie powinniście. W Peugeocie 308 GT (i SW GT oczywiście też) mają jednak pewną cechę w innych odmianach niespotykaną – po wciśnięciu przycisku SPORT na tunelu 66. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTśrodkowym między fotelami podświetlenie zmieni się z białego na czerwone, a zlokalizowany między prędkościomierzem i obrotomierzem wyświetlacz zmieni swoje wskazania – zamiast tego, co mieliście wybrane z gamy danych komputera pokładowego zaprezentuje Wam wskaźniki aktualnego wykorzystania mocy, momentu obrotowego oraz doładowania zapewnianego przez turbosprężarkę. A z głośników popłynie dźwięk jak ze sportowego wydechu…

No właśnie – z głośników. Dla wielu dziennikarzy to grzech niemalże śmiertelny. Niedawno czytałem jakiś artykuł w którejś motogazetce i tam uznano takie zabiegi niemal za przestępstwo ;-) A ja zapytam – co za różnica? Kierowca niech słyszy dźwięki, na jakie ma ochotę (niektóre samochody pozwalają wybrać nawet dźwięk bolidu F1), jeśli system audio samochodu mu na to pozwala. W czym problem? Za to na zewnątrz, gdzie chodzą piesi, gdzie może śpi czyjeś dziecko, gdzie natężenie hałasu może przeszkadzać wielu ludziom, niech da o sobie znać kunszt speców od układów wydechowych. Tłumik 45. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTogranicza hałas i to dobrze. A kierowca swoje usłyszy. A że to będzie dźwięk generowany sztucznie? W dzisiejszych czasach, gdy coraz trudniej nam o naturalne elementy wegetacji ;-) gdzie w dosłownie wszystkim mamy polepszacze smaku, sztuczne barwniki, a prostych bananów nikt nie chce kupować generowany sztucznie dźwięk silnika chyba nie jest takim znowu problemem? Kto z nas w ciągu ostatnich pięciu lat napił się mleka prosto od krowy? Komu bardziej smakują dzisiejsze odmiany pięknych jabłek, niż kiedyś smakowały kosztele czy papierówki? Kto oczekuje w komórce montażu tradycyjnego dzwonka i „napędzającego” go elektromagnesu? Dziś tak wiele elementów naszego życia jest poprawiana, lub wręcz przygotowywana w sposób sztuczny, przemysłowy, że dźwięk silnika po prostu nie może być wyjątkiem. To prędzej czy później musiało nastąpić. I takie rozwiązanie stosuje wielu producentów. Coraz więcej! Może więc czas przywyknąć?

33. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTDla mnie bez porównanie ważniejsze było to, jak jeździł Peugeot 308 SW GT. Jak sobie z napędzaniem tego auta radził 205-konny silnik 1.6 THP. W tym sztuczności nie było. Nikt mi nie zakrzywiał czasu sprawiając, że auto osiągało setkę w czasie 7,6 sekundy (dane producenta), a nie w piętnaście, tylko sztucznie jest to skracane o niemal połowę. Niemal, bo skracanie pochłania trochę energii ;-)

Tak, zdecydowanie Peugeot 308 SW GT jest samochodem dynamicznym. Obuty w opony w rozmiarze 225/40R18 potrafi rzeczywiście ochoczo przyspieszać, a czyni to znakomicie zwłaszcza po wciśnięciu wspomnianego wcześniej przycisku SPORT. To pewnie zasługa sztucznie podświetlonych na czerwono zegarów, bo ze sztucznym podświetleniem w kolorze białym aż tak dobrze nie jest ;-) Auto jakoś tak jeszcze chętniej oddaje moc, głośniej pracuje i sprawnie przyspiesza praktycznie do odcięcia. Peugeot 308 SW GT pokazuje wówczas swoje drugie oblicze, gdy jest nie tylko pojemny, ale i szybki. Jest w stanie – wg producenta – osiągnąć 235 km/h i nie będę Was oszukiwał, że tyle mi się udało nim pojechać. Nie jestem idiotą, nie łamię przepisów w tak dużym stopniu, mam resztki rozumu, by poruszać się po drogach w miarę bezpiecznie, a toru nie wynajmowałem. A poza tym jest mi obojętne to, czy będzie to właśnie 235 km/h, czy może tylko 233 km/h, a może nawet aż 237 km/h. Jakie to ma znaczenie? Ważniejsze, że dynamika i elastyczność pozwalają się tym samochodem naprawdę sprawnie poruszać na co dzień w ruchu miejskim, poza miejskim, a czego chcieć więcej? Tak, elastyczność też. To zasługa nie tylko turbodoładowanego silnika, ale też dobrze dobranych przełożeń w sześciobiegowej skrzyni. Manualnej oczywiście.

88. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTJej lewarek działa dobrze, nie ma problemów z trafieniem w wybrane przełożenie, choć od auta o takim charakterze można oczekiwać odrobinę krótszego lewarka i krótszych dróg prowadzenia go. Nie jest to jakiś wielki problem, niemniej jednak jeśli ktoś lubi bardziej skorzystać z cechy „szybki” niż z „pojemny”, to na pewno nie miałby nic przeciwko temu, by proces zmiany przełożeń przebiegał o ułamek sekundy szybciej na skutek krótszych dróg prowadzenia lewarka. No ale pamiętajmy, że to Peugeot 308 SW GT, a nie GTi – może w mocniejszym o 35% Peugeocie będzie to lepiej rozwiązane. Ale i teraz tragedii nie ma :-)

Wspominałem o oponach w dość bezkompromisowym rozmiarze 225/40R18. Okazuje się, że samochód na takich kapciach nawet na polskich drogach, które trudno stawiać za wzór, jest w stanie przewieźć pasażerów bez skrzypienia w stawach, bo tekst o plombach jest już zgrany koszmarnie. Widać, że inżynierowie odpowiedzialni za zawieszenie przyłożyli się do roboty i dbając o pewność prowadzenia nie odarli tego układu z komfortu do cna. Peugeot 308 SW GT naprawdę dobrze radzi sobie z wybieraniem nierówności izolując od nich pasażerów w niezłym stopniu. Oczywiście nie mówimy tu o hydropneumatyce ;-) ale naprawdę nie jest źle! To auto nadaje się do jazdy na co dzień nawet w miastach o zniszczonych nawierzchniach drogowych. A takich miast nie brakuje, przynajmniej w mojej okolicy, ale jestem przekonany, że u Was też.

10. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTZa to wspomniana pewność prowadzenia jest naprawdę wysoka. Można się tym autem „pobawić” na krętych drogach, można poszaleć na autostradach, a zanim odezwie się ESP i tak trochę adrenaliny poczujecie. To samochód, który potrafi wywołać uśmiech na twarzy i to nie tylko wciskaniem w fotel, ale i zachowaniem w zakrętach. Wchodzi w nie chętnie, bez problemów z nich wychodzi, a prowadzenie jest bliskie neutralnemu. Oczywiście pojawia się lekka podsterowność, co charakterystyczne dla aut przednionapędowych, ale jest ona prawie niewyczuwalna.

Układ kierowniczy zapewnia bardzo dobrą precyzję i nie izoluje przesadnie od tego, co dzieje się z kołami, pozwala na niezłe wyczucie drogi, acz nie jest komunikatywny do tego stopnia, jak w samochodach wyczynowych. I bardzo dobrze – tu nie ma takiej potrzeby, a w polskich warunkach nawet byłoby wręcz niewskazane. Zestrojono go dobrze, optymalnie, bo dostarcza odpowiedniej ilości informacji, ale nimi nie przytłacza. Mała kierownica potęguje doznania i pasuje idealnie do charakteru tego samochodu, ale – jak wiecie – osobiście jestem zwolennikiem tego rozwiązania i dlatego tak pasują mi Peugeoty 308, 208 i 2008. A już w swoich mocniejszych wersjach, takich jak choćby opisywany Peugeot 308 SW GT, to już zupełnie.

Jeszcze parę słów o wyposażeniu Peugeota 308 SW GT. Możecie liczyć na wsparcie ze strony samochodu w zakresie bezpieczeństwa, w tym bezpieczeństwa Waszego portfela. Auto wyposażono w 69. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GToprogramowanie wspomagające kierowcę w zakresie prędkości dozwolonych na poszczególnych odcinkach dróg, co prezentowane jest/może być na ekranie nawigacji oraz na drugim, niewielkim, acz kolorowym, pomiędzy prędkościomierzem i obrotomierzem. Samochód może też mieć aktywny tempomat (po dokupieniu pakietu obejmującego elementy takie, jak tempomat utrzymujący odległość od pojazdu poprzedzającego, system kontroli czasu pomiędzy pojazdami ARTIV, system ostrzegania przed kolizją ARC, system automatycznego hamowania awaryjnego powyżej prędkości 20 km/h oraz wspomniany wyżej kolorowy wyświetlacz graficzny na tablicy zegarów), którego działanie wprawdzie wymaga pewnego przyzwyczajenia od kierowcy, ale parę jego funkcji zdecydowanie może się podobać, a całość niewątpliwie poprawia bezpieczeństwo. Taki pakiet kosztuje 3.000 zł (o czym już wspominałem), co przy cenie całkowitej samochodu (i tak atrakcyjnej) nie wydaje się wielkim problemem i warto go dokupić.

70. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTGniazdko elektryczne dostarczające napięcia 230 V umieszczone na końcu tunelu środkowego dostępne jest łatwiej dla pasażerów tylnej kanapy, ale bez większych problemów możecie z niego korzystać także siedząc z przodu. Można w nie wetknąć jedynie płaskie wtyczki, ale rzadko są takie stosowane w urządzeniach, które wymagają dużego natężenia prądu, a instalacji elektrycznej samochodu nie powinno się takimi odbiornikami obciążać, co oznacza, że praktycznie każde urządzenie elektroniczne wymagające napięcia 230 V podepniecie tam bez problemów, ale już grzejnik olejowy raczej nie będzie mógł być zasilany z tego gniazdka. Mikrofalówka też raczej nie, choć znając pomysłowość Polaków byłbym gotów pewne obawy w tym względzie wyrazić ;-)

Naturalnie nie brakuje też tradycyjnego gniazdka zapalniczki, również mogącego służyć za gniazdo zasilające, ani portu USB, który umożliwia nie tylko podłączenie zewnętrznych źródeł dźwięku, ale i ładowanie ich baterii. Doskonale działa to choćby z telefonami komórkowymi.

76. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTW pobliżu złącz USB i jack umieszczono pokrętła sterowania podgrzewaniem foteli. Moim zdaniem to niezbyt szczęśliwa lokalizacja – chyba wolałbym ją mieć na tunelu środkowym między fotelami, albo wręcz przy fotelach, gdzieś w okolicach przycisków pasażera, czy pamięci (w przypadku fotela kierowcy). To drobiazg, niemniej jednak mi osobiście średnio to pasuje. Acz wynikać może bardziej z moich przyzwyczajeń.

No i na koniec, acz przed podsumowaniem, jeszcze jedna ważna informacja. Wprawdzie gdy ktoś kupuje auto z mocnym silnikiem, to liczy się z tym, że spalanie może być wysokie i zapewne nie przejmuje się tym za bardzo, ale trudno, bym tej informacji nie podał. 89. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GT - średnie spalanie w teścieNa testowym dystansie 595 km Peugeot 308 SW GT spalił średnio 6,6 l/100 km przy średniej prędkości sięgającej 54 km/h. To bardzo rozsądny wynik, na który wpływ miał także system Stop&Start, który oczywiście można wyłączyć, ale czy jest sens to robić? Owszem, znam ludzi, których ten układ denerwuje, ale ja osobiście nie mam z tym problemu i pozwalałem komputerowi decydować o tym, kiedy ma silnik wyłączać, a kiedy nie. I muszę przyznać, że do działania systemu nie miałem zastrzeżeń. Tym bardziej, że silnik jest uruchamiany niemal niezauważalnie, nie towarzyszą temu procesowi żadne niepożądane wibracje, odgłosy i inne „atrakcje”.

Jak więc widać maksymalna moc 205 KM i towarzysząca kierowcy chęć ciągłego przyspieszania i smagania prawą nogą dynamicznego silnika nie jest okupiona jakimś koszmarnym zużyciem paliwa. Co więcej – spalanie okazało się wyższe od deklarowanego przez producenta jedynie o 0,8 l/100 km (czyli o niespełna 14%), co znaczy, że czarną rozpacz dziennikarzy z motogazetek o tym, jakoby producenci koszmarnie fałszowali te dane, możemy w przypadku samochodu Peugeot 308 SW GT między bajki wsadzić. Zresztą, o czym wspominałem już wielokrotnie, nawet 50-procentowe różnice są niczym przy nawet 40-krotnym (a wiec o 4.000%!) oszustwie Volkswagena w przypadku tlenków azotu ;-)

34. Test Francuskie.pl - Peugeot 308 SW GTPeugeot 308 SW GT, to ciekawa propozycja, zwłaszcza dla ludzi, którzy chcieliby mieć dwa w jednym, czyli auto pojemne, przestronne (choć kompaktowe), a jednocześnie szybkie, dynamiczne, którym można czasem popsuć trochę krwi amatorom zwiększania mocy poprzez ospojlerowanie ;-) Peugeot 308 SW GT wygląda niemal zwyczajnie, różnic się od zwykłego SW w zasadzie detalami, ale to, co tkwi pod maską i w układzie jezdnym potrafi dać sporo przyjemności. A wszystko to w bardzo rozsądnej, wręcz atrakcyjnej cenie. Owszem, po dorzuceniu paru ekstrasów cena wzrośnie, nawet dość zauważalnie, ale i tak będzie niezła. A funkcjonalność nie zmaleje. To ciekawe kompaktowe kombi, przestronne, wygodne, świetnie się prowadzące i dobrze wyglądające. Jeśli myślicie o samochodzie z tego segmentu i stać Was na wydanie przeszło 100.000 zł, to zdecydowanie powinniście się zapoznać z tą ofertą. Pewnie niełatwo będzie znaleźć takie auto demonstracyjne u dealera, ale moim zdaniem warto się mocno zastanowić nad zakupem Peugeota 308 SW GT.

 

Dziękujemy Firmie Peugeot Polska za udostępnienie samochodu do testu.

 

 

Krzysztof Gregorczyk

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
8 Wątki komentarzy
5 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
11 Autorzy komentarzy
wojtekVifoMichałVifotoughluck Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
pawelhks
Gość
pawelhks

Tytuł pachnie polityką.

Michał Z.
Gość
Michał Z.

Dla mnie 308 jest nudny, ale paradoksalnie w tej wersji ten samochód mi się podoba. Osobiście lubię samochody w takim stylu- spora moc, dobre osiągi, a z drugiej strony elegancka i nierzucająca się w oczy stylistyka, brak krzykliwych elementów typu wielkie spojlery, dziwne naklejki, chromy czy inne świecidełka.

xtr
Gość
xtr

O, czyli to jest ta jedyna sztuka w Polsce, wiem już dlaczego nie jest dostępna dla zwykłych śmiertelników ;) Mam nadzieję że w przyszłym roku pojawi się ich chociaż kilka w Polsce jako demo bo póki co to wirtualny samochód a szkoda, bo to jedna z niewielu obecnych ciekawych propozycji Peugeota. Szkoda, bo lubię umiarkowanie mocne kombiaki i mam do nich sentyment ale z tego muszę zrezygnować, w ciemno można kupić V6 a nie 1.6 – zwłaszcza takie, o którym wiadomo że miało problemy, choćby to co się działo w RCZ. Co do sztucznego dźwięku pracy – nie wiem jak tutaj ale w… Czytaj więcej »

addam44
Gość
addam44

Auto ok,ale jesli 220konne Megane GrandTour udaloby sie kupic za 10tys zl taniej ( a pewnie sie da…)to wolalbym je mimo ze to starenki model…

xtr
Gość
xtr

Miałem pisać o Megane GT że to lepszy wybór ale nie miałem okazji pojeździć fizycznie Peugeotem więc trudno mi wyrokować. Megane to niby stary model ale daje jeszcze radę i ma porządny sprawdzony silnik i jest w porządku zwłaszcza za te pieniądze za jakie można go mieć – podpowiem, że za 100k można spokojnie kupić RSa, a GT jest dużo tańsze.

Michał Z.
Gość
Michał Z.

Widzę, że w "Motorze" jest test 308 GTi, ciekawe co o nim napiszą. Tytuł na stronie wygląda zachęcająco: "Peugeot 308 GTi – najnowsza odmiana kompaktowego Peugeota – dostępne w dwóch wariantach mocy sportowe GTi – to jeden z najlepszych samochodów tego typu". Ciekawe jak będzie dalej.

Pio307
Gość
Pio307

Hmmm… oszustwo dzwiękiem "wydobywające się z rury" wydaje się dużo lepsze, niż to co doświadczony historycznie wyrzuca z rur szmelcwagen :). RCZ poległ z powodu uturbionych (zbyt mocno) silników od kosiarek :). Gdyby od początku był w nim sprawdzony mocny silnik sprzedaż wyglądałaby inaczej! Generalnie, na 3 lata posiadania samocnodu 2,5 przebywa w serwisie, który nie wie co z nim zrobić :)!

toughluck
Gość
toughluck

Ciężkie silniki V6, R6, czy V8 w samochodzie z napędem na przód to naprawdę nie jest szczyt marzeń ani możliwości. Zwłaszcza, że większość ciężaru silnika leży nad lub przed osią. Traci się przez to jakikolwiek korzystny rozkład masy i samochód zdecydowanie gorzej jeździ — to jest głównym problemem napędu na przód. Mając lekki silnik umieszczony za przednią osią (a jest to wykonalne), zachowanie samochodu jest dużo lepsze. Stąd te wszystkie uturbione R3 i R4 i pojemności w granicach jednego litra. Jeśli się sprawdza i działa, to nikt nie będzie w rozwój techniki ingerował. Fakt, kultura pracy — tutaj byłoby miejsce dla… Czytaj więcej »

Vifo
Gość
Vifo

Matko Miłosierna. Panie toughluck, jeździłeś pan kiedyś samochodem z takim wielkim i ciężkim silnikiem przed przednią osią. Czy Pan takie informacje z internetu ciągniesz? Pewnie, że lepszy jest napęd na tył i motor z przodu. Ale załadujmy 2 dechy z 4-rema pędnikami na dach, 4 osoby, rowery na hak i, albo sprzęt narciarski dla tyluż i jeszcze wiele innych drobiazgów, albo ciągnijmy łódkę 1,5 tony, i? I po rozkładach mas, wag i wszelkich innych dokonań. Przednie kółka unoszą się do góry, a toto niezgrabnie, jak pijana francuska żabka, grzebie łapkami skrobiąc wierzchni asfalt. Jedziesz solo czy obładowany, auto ma zapitalać,… Czytaj więcej »

Vifo
Gość
Vifo

@Pio307 I to jest słszna konepcja ;-) By wespół, zespół (z serwisem), by rządz, móc zmóc ;-)

Michał
Gość
Michał

Mam proste pytanie – ile wynosi cena salonowa testowanej sztuki?

wojtek
Gość
wojtek

Kurcze, nie chce być złośliwy ale stylistycznie ten tekst jest straszny. Nie zrozumiałem np. tego akapitu: „W tym sztuczności nie było. Nikt mi nie zakrzywiał czasu sprawiając, że auto osiągało setkę w czasie 7,6 sekundy (dane producenta), a nie w piętnaście, tylko sztucznie jest to skracane o niemal połowę. Niemal, bo skracanie pochłania trochę energii ;-) ” Może mi autor wytłumaczyć co miał na myśli? O jakie i czego sztuczne skracanie chodzi?