Nowe Renault Twingo E-Tech electric dostaje panoramiczny dach Twingobay o powierzchni 0,7 m². Producent rezygnuje z rolety i stawia na szkło ograniczające przenikanie promieniowania słonecznego. Przy akumulatorze o pojemności 27,5 kWh pojawia się jednak pytanie jak ten dodatek wpłynie na komfort w upale i zużycie energii?
Renault zapowiedziało nowość przed tegorocznym salonem samochodowym w Paryżu. Dach ma rozjaśnić kabinę i zwiększyć wrażenie przestronności zarówno z przodu, jak i na tylnych siedzeniach. Zaokrąglona tafla wpisuje się w miękkie linie nadwozia Twingo. Od strony wnętrza pojawia się na niej charakterystyczny alfabet graficzny modelu. Najważniejsze z punktu widzenia użytkownika są jednak właściwości szkła. Według zapowiedzi producenta wielowarstwowa konstrukcja filtruje 99,9% promieniowania UV i zatrzymuje większość docierającego promieniowania podczerwonego. Dodatkowa powłoka niskoemisyjna ma poprawiać komfort termiczny latem i zimą. Renault uzasadnia tym rezygnację z rolety, co pozwala oszczędzić miejsce nad głowami i ograniczyć masę wyposażenia.
Twingo E-Tech electric ma silnik o mocy 60 kW, czyli 82 KM, oraz akumulator LFP o pojemności użytkowej 27,5 kWh. Renault podaje zasięg do 263 km według WLTP, chociaż w czasie testów osiągnięto w praktyce zużycie 6,5 – 6,8 kW/100 km, więc zasięg jest teoretycznie większy. Dodatkowa masa dachu zwiększa jednak energię potrzebną do rozpędzania samochodu i wpływa na opory toczenia a drugim elementem bilansu będzie temperatura wnętrza. Energia słoneczna docierająca przez szyby ogrzewa kabinę, a klimatyzacja potrzebuje prądu, by ją schłodzić. Znaczenie ma także stan auta przed ruszeniem. Schłodzenie kabiny nagrzanej po wielogodzinnym postoju na słońcu wymaga innej pracy układu niż utrzymywanie temperatury we wnętrzu samochodu, który był zaparkowany w cieniu.
Renault zapowiada dopłatę do 600 euro, zależnie od kraju, oraz uruchomienie zamówień w najbliższych tygodniach.






