Na test do naszej redakcji trafił zupełnie nowy Citroën C5 Aircross w topowej wersji wyposażenia MAX z układem napędowym Hybrid 145 KM. Francuski producent od lat stawia na komfort i wygodę podróżowania, a najnowsza generacja tego SUV-a ma ambicję być najbardziej komfortowym samochodem w swoim segmencie. I coś w tym jest.
Już pierwszy kontakt z autem pokazuje, że Citroën konsekwentnie rozwija swoją filozofię komfortu. Jest przyjemnie, wygodnie.
Komfort ponad wszystko

Zastosowano tu zawieszenie Citroën Advanced Comfort® z progresywnymi ogranicznikami hydraulicznymi, które skutecznie tłumi nierówności i zapewnia bardzo płynne prowadzenie nawet na gorszych drogach. Dziury znikają same – serio! Nie wszystkie i nie zawsze, ale różnica w stosunku do zwykłego zawieszenia jest ogromna a między C5 Aircrossem a Toyotą RAV mamy przepaść. W japońskim samochodzie czuć każdą, najdrobniejszą nierówność i kamyk. Citroën przepływa nad nimi niewzruszony. Samochód jest wyraźnie nastawiony na wygodę podróżowania – zarówno dla kierowcy, jak i pasażerów.
Miękka hybryda 145 KM

Nasz testowy egzemplarz napędza hybrydowy układ o mocy systemowej 145 KM, który łączy turbodoładowany silnik benzynowy o mocy 136 KM z jednostką elektryczną o mocy 28 KM. Napęd trafia na przednie koła poprzez 6-biegową zelektryfikowaną skrzynię automatyczną. Producent deklaruje przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 10,2 sekundy oraz prędkość maksymalną 201 km/h. Średnie zużycie paliwa według WLTP wynosi około 5,4–5,5 l/100 km. Zobaczymy.

Pierwsze jazdy w mieście (kilkadziesiąt kilometrów) pokazują dwie rzeczy: napęd działa cicho i płynnie, dynamika jest bardzo dobra. Jak to działa naprawdę, przekonamy się wkrótce.

Citroën C5 Aircross MAX – wyposażenie
Najbogatsza wersja wyposażenia MAX oferuje bardzo szeroki zakres elementów poprawiających komfort i bezpieczeństwo. W standardzie znajdziemy między innymi:
- reflektory Citroën Matrix LED,
- 20-calowe felgi aluminiowe OBSYDIAN,
- wnętrze Hype Blue z fotelami Advanced Comfort,
- podgrzewane przednie fotele (kierowcy z elektryczną regulacją),
- podgrzewaną kierownicę,
- rozszerzony wyświetlacz Head-Up,
- system oczyszczania powietrza Clean Cabin,
- elektrycznie otwieraną klapę bagażnika bez użycia rąk,
- system kamer VisioPark 360° z widokiem dookoła pojazdu,
- pakiet Drive Assist 2.0 z funkcjami półautonomicznej jazdy poziomu 2.

Wnętrze jest świetne
W kabinie znajdziemy przestrzeń i wygodę. Pośrodku dominuje duży, pionowy ekran Waterfall o przekątnej 13 cali z systemem nawigacji 3D, bezprzewodowym Apple CarPlay i Android Auto oraz cyfrowy zestaw wskaźników kierowcy o przekątnej 10 cali. Całość uzupełnia ambientowe oświetlenie wnętrza oraz liczne systemy wspomagania kierowcy.

Nie rozumiem trochę narzekania na jakość materiałów. Są dobrej jakości, może nie premium, ale całość solidnie zmontowano, wszystko sprawia wrażenie przemyślanego a do tego mamy nutkę Citroënowego designu, choćby w formie zawieszonych w powietrzu podłokietników czy wystających głośników wysokotonowych.
Bagażnik potężny
Zanotowaliśmy, że bagażnik jest spory a pod podwójną podłogą dostajemy dodatkowo mnóstwo miejsca. Szczegółowo przetestujemy to wkrótce.
Podoba nam się
W redakcji nie ma osoby, która miałaby do tego Citroëna jakieś większe zaostrzenia. Podoba nam się ten samochód. Jest wygodny, świetnie zawieszony, cichy. Ale wkrótce zabierzemy go i na autostradę i w teren, zobaczymy ile prawdy jest w słowie SUV.
Na razie ocena bardzo dobra.













