Sprzedaż samochodów z silnikami spalinowymi osiągnęła globalny szczyt w 2017 roku i od tamtej pory – mimo odbicia całego rynku po pandemii – nie wróciła do dawnego poziomu. Tak wynika z danych Our World in Data opracowanych na podstawie najnowszego raportu International Energy Agency „Global EV Outlook 2026”.
Światowy rynek samochodów nadal jest ogromny, ale jego wzrost coraz częściej napędzają auta elektryczne oraz hybrydy plug-in. Warto jednak zauważyć, że IEA zalicza do tej kategorii zarówno samochody bateryjne BEV, jak i PHEV.
Według IEA w 2025 roku na świecie sprzedano ponad 20 milionów samochodów elektrycznych. Oznacza to wzrost o około 20% rok do roku i udział na poziomie jednej czwartej globalnej sprzedaży nowych aut. Jeszcze dekadę temu był to margines rynku, dziś jest to już jeden z głównych kierunków rozwoju motoryzacji.
Największym rynkiem pozostają Chiny, gdzie w 2025 roku sprzedano ponad 13 milionów aut na prąd, czyli około 60% globalnej sprzedaży. W Europie również nastąpiło przyspieszenie: sprzedaż wzrosła o ponad 30%, do 4,2 mln sztuk, a udział elektryków i plug-inów osiągnął 28%.

Nie oznacza to oczywiście końca silnika spalinowego z dnia na dzień. W wielu krajach auta benzynowe i diesle nadal dominują, zwłaszcza tam, gdzie infrastruktura ładowania jest słaba, a ceny nowych samochodów, niezależnie od tego czy elektrycznych czy spalinowych, pozostają wysokie.
Trend jest jednak czytelny: wzrost rynku przejmują napędy zelektryfikowane.







