Stellantis planuje zainwestować we Francji ponad miliard euro. Najważniejszą częścią przedsięwzięcia ma być przygotowanie fabryki w Hordain do produkcji nowej generacji samochodu dostawczego. Zakład zostanie zmodernizowany i w większym stopniu zautomatyzowany, a część prac wykonywanych obecnie przez zewnętrznych dostawców może wrócić bezpośrednio do koncernu.
Hordain, położone w północnej Francji w regionie Hauts-de-France, jest jednym z najważniejszych europejskich ośrodków produkcji średnich samochodów dostawczych. Z jednej linii wyjeżdżają bliźniacze konstrukcje oferowane pod wieloma markami. Powstają tam między innymi Peugeot Expert i Traveller, Citroën Jumpy i SpaceTourer, Opel oraz Vauxhall Vivaro, Fiat Scudo i Ulysse, a także modele z rodziny Toyota Proace. Dzięki współdzieleniu podzespołów oraz zakładu Stellantis może produkować dużą liczbę odmian użytkowych i osobowych bez utrzymywania osobnych linii dla każdej marki.
Fabryka rozpoczęła działalność w 1994 roku, a latem 2022 roku wyprodukowała milionowy samochód należący do obecnej rodziny dostawczaków. O przekroczeniu tego przemysłowego kamienia milowego pisaliśmy na Francuskie.pl.
Można przypuszczać, że chodzi o następcę obecnej rodziny średnich vanów a część środków ma sfinansować rozwój nowego pojazdu oraz prace badawcze prowadzone w innych lokalizacjach na terenie Francji. Jednym z najciekawszych elementów planu ma być ponowne przejęcie przez Stellantis części procesów wykonywanych obecnie przez dostawców. Koncern chce połączyć ten ruch z szerszym zastosowaniem automatyzacji, aby zwiększyć efektywność fabryki i obniżyć koszt produkcji pojedynczego samochodu.
źródło: Bloomberg






