Nowy Fiat Grizzly i Grizzly Fastback mają dzisiaj światową premierę a ja jestem na niej w Turynie. Tysiące ludzi, otwarty salon na miejskim placu i ogromne zainteresowanie, ścisk, zgiełk, gwar. Dzieje się! We Fiacie zaczyna się nowa epoka a te dwa modele mogą sporo namieszać na rynku. Materiał będzie aktualizowany – prosimy odświeżać stronę.
To naprawdę ważna premiera, więc nasza redakcja zmierza tu w silnym składzie. A ja do Turynu przyjechałam pociągiem z popularnej wśród polskich turystów Bolonii, ekspres jedzie tu około 2,5 godziny.

Już po wyjściu na ulice widzę, że nie trafiłam na zwykły salon samochodowy. Nad miastem jest słoneczne niebo, termometry pokazują 25 stopni, a w stronę Piazza Castello płynie tłum. Prawie w samym jego środku stoją dwie najważniejsze premiery tegorocznej imprezy: Fiat Grizzly i Grizzly Fastback. Fiat mógł wybrać klimatyzowaną halę, kontrolowane światło i zamknięty pokaz dla zaproszonych gości. Zamiast tego nowe modele wystawił w sercu miasta, pomiędzy pałacami, kawiarniami i codziennym ruchem Turynu. Jest mnóstwo ludzi i jak to we Włoszech zgiełk, wszyscy głośno mówią, dyskutują, piją espresso.

Właśnie na tym polega niezwykłość Salone Auto Torino 2026. Nie ma ogromnych pawilonów, długich korytarzy i sztucznego światła. Trasa wystawy prowadzi przez Piazza Castello, Piazzetta Reale, dziedziniec honorowy i ogrody królewskie. Wstęp jest bezpłatny, a samochody oglądają nie tylko dziennikarze i branża, lecz także mieszkańcy, rodziny z dziećmi oraz turyści, którzy jeszcze kilka minut wcześniej po prostu zwiedzali miasto. Jeśli jesteście właśnie we Włoszech to warto przyjechać, bo od 11 do 13 września swoje auta pokazuje tu 47 marek.
Tłum wybrał swoje gwiazdy

Grizzly i Grizzly Fastback miały już internetową prezentację, lecz dopiero w Turynie po raz pierwszy stanęły przed szeroką publicznością. To ich prawdziwa światowa premiera na żywo – moment, w którym komputerowe grafiki i starannie wybrane zdjęcia przestają mieć znaczenie. Samochody można obejść, zajrzeć do kabiny, zobaczyć proporcje i sprawdzić, czy projekt działa także bez studyjnego retuszu. Do obu aut trudno się dopchać. Ktoś fotografuje przód, ktoś inny próbuje uchwycić linię boczną, kolejne osoby zaglądają przez szyby i dyskutują o tym, który wariant wygląda lepiej. Te samochody są i rodzinne i racjonalne, ale nie wyglądają jak sprzęt kupowany wyłącznie z rozsądku, coś w sobie mają. Poniższe zdjęcie udało mi się zrobić gdy na kilka chwil zrobiło się pusto.

Nowy Fiat Grizzly ma 4,4 m długości i bardziej pionową, zwartą sylwetkę SUV-a. Wysoko poprowadzony dach, mocne nadkola, wyraźnie zaznaczone dolne partie nadwozia i szeroki przód dają mu wizualną pewność siebie. Na żywo wygląda bardzo solidnie i bardzo nowocześnie. Charakterystyczny podpis świetlny LED oraz duży napis FIAT sprawiają, że auta nie da się pomylić z anonimowym crossoverem.

Nowy Grizzly Fastback jest o 10 cm dłuższy. Dach łagodniej opada ku tyłowi, tylna szyba jest mocniej pochylona, a cała sylwetka wydaje się niższa i bardziej dynamiczna. Efekt stylistyczny nie został kupiony całkowitym poświęceniem funkcjonalności: producent podaje aż 600 litrów pojemności bagażnika. Z bliska Fastback ma w sobie więcej elegancji, zwykły Grizzly, więcej użytkowej szczerości. To dwie różne odpowiedzi na to samo pytanie o duży samochód dla rodziny.

Włoscy projektanci wykonali kawał dobrej roboty

Największą zaletą obu modeli są proporcje. Po pierwszych zdjęciach można było obawiać się nadmiaru masywnych powierzchni i zbyt wielu stylistycznych pomysłów. Na Piazza Castello wszystko układa się jednak w spójną całość. Nadwozia są mocne, ale nie ciężkie. Detale są wyraziste, lecz nie wyglądają jak dekoracje przyklejone w ostatniej chwili. Fiat wykorzystuje kolor, kontrast i światło, zamiast próbować udawać markę premium. Wnętrze podtrzymuje dobre pierwsze wrażenie. Materiały są przyzwoitej jakości i uczciwe wobec segmentu, w którym Grizzly ma walczyć.

Nie jest to kabina luksusowa, ale też nic nie krzyczy tu, że to tani samochód. Projekt jest spokojniejszy niż w Grande Pandzie, a jednocześnie nie brakuje mu charakteru. Centralny ekran ma 10 cali, pod nim znalazła się półka na telefon, a dwupoziomowa, „pływająca” konsola zostawia dużo miejsca na codzienne drobiazgi. Zachowano też normalne przyciski i rozwiązania znane już z innych nowych Fiatów.

Kabina robi wrażenie uporządkowanej, przestronnej i gotowej do normalnego użytkowania. Więcej o jej układzie pokazaliśmy już w naszym materiale o wnętrzu Fiata Grizzly.
Fiat Grizzly i Grizzly Fastback – najważniejsze dane
Parametr |
Fiat Grizzly |
Fiat Grizzly Fastback |
|---|---|---|
Długość |
4,4 m |
4,5 m |
Nadwozie |
rodzinny SUV |
crossover typu fastback |
Pojemność bagażnika |
jeszcze nieujawniona |
600 l |
Napędy |
benzynowy, mild hybrid, elektryczny |
benzynowy, mild hybrid, elektryczny |
Maksymalna moc w gamie |
do 145 KM |
do 145 KM |
Skrzynie biegów |
manualna lub automatyczna, zależnie od wersji i rynku |
manualna lub automatyczna, zależnie od wersji i rynku |

Oba modele powstały na wspólnej globalnej architekturze, będą oferowane w siedmiu kolorach i mają wejść do włoskich salonów w pierwszych miesiącach 2027 roku. Termin rozpoczęcia sprzedaży w Polsce nie został jeszcze ogłoszony.

Turyn był dla obu samochodów pierwszym prawdziwym sprawdzianem i reakcja publiczności mówi więcej niż najlepsza prezentacja w PowerPoincie. Ludzie zatrzymują się, fotografują, zaglądają do środka i nie chcą odchodzić. W 27-stopniowym upale tłum wokół nowych Fiatów nie maleje. Teraz producent musi tylko zrobić rzecz najtrudniejszą: wycenić je tak, aby zachwyt z Piazza Castello przeniósł się do salonów.

dla Francuskie.pl Salone Auto Torino 2026 relacjonuje Marta – bezpośrednio z Turynu






















