Kamera ustawiona na wiadukcie rozpoznaje telefon w ręku kierowcy. System MONOcam działa już w Nadrenii-Palatynacie, a niemiecki minister transportu Steffen Bilger chce umożliwić takie kontrole w całym kraju. Podstawowa grzywna za używanie telefonu trzymanego w dłoni podczas jazdy wynosi 100 euro.
Na konferencji niemieckiego rządu 2 listopada 2026 r. resort transportu poinformował, że analizuje możliwość wprowadzenia jednolitych przepisów federalnych. Bilger zapowiedział, że będzie zabiegał o odpowiedni zapis w ustawie o ruchu drogowym a powodem jest rosnąca ilość nieodpowiedzialnych kierowców, którzy używają telefonu podczas jazdy.
Kamera MONOcam patrzy przez przednią szybę
System opracowała niderlandzka policja. Funkcjonariusze ustawiają przenośną kamerę zwykle na wiadukcie nad autostradą i kierują obiektyw ukośnie w dół. Z tej pozycji kamera widzi przez przednią szybę ręce kierowcy. Oprogramowanie szuka telefonu oraz ułożenia dłoni wskazującego, że kierowca go używa. Zdjęcia z podejrzanego przejazdu ocenia funkcjonariusz. To on rozstrzyga, czy materiał potwierdza wykroczenie. W uzasadnieniu ustawy Nadrenii-Palatynatu opisano, że system wykonuje po dwa zdjęcia przejeżdżającego pojazdu. Porównanie ujęć pozwala sprawdzić, czy samochód był w ruchu. Obrazy trafiają najpierw do pamięci roboczej laptopa na stanowisku kontroli.
W Nadrenii-Palatynacie miejsce kontroli oznacza tablica z napisem „Überwachung Handyverbot”. System automatycznie kasuje obrazy, których analiza nie wskazała na wykroczenie. Policja musi również usunąć zdjęcia, jeśli funkcjonariusz po sprawdzeniu nie potwierdzi naruszenia, natomiast materiał potwierdzający wykroczenie można zachować na potrzeby postępowania.
Podobny pomysł opisywaliśmy przy okazji testów kamer wykrywających telefon w ręku kierowcy w Australii.
W jednym landzie około 1.400 mandatów do końca października
Pierwsze niemieckie próby odbyły się w 2022 r. w Moguncji i Trewirze. Według ministerstwa spraw wewnętrznych Nadrenii-Palatynatu w pierwszych 90 dniach pilotażu stwierdzono ponad 1.200 wykroczeń. Przepisy pozwalające na regularne kontrole weszły w życie 1 marca 2025 r. Land ogłosił ich rozpoczęcie 11 kwietnia na wiadukcie nad autostradą A60 w Moguncji. Początkowo korzystał z tego samego urządzenia niderlandzkiej policji, którego używał podczas testów. Według danych landowego resortu przytoczonych przez publicznego nadawcę SWR od początku 2026 r. do końca października policja ukarała z pomocą kamer około 1.400 kierowców.
Od początku listopada wszystkie pięć regionalnych komend policji w landzie ma do dyspozycji takie urządzenia. Ich zakup kosztował Nadrenię-Palatynat łącznie 200 tys. euro.
200 euro mandatu i zakaz prowadzenia
Niemieckie przepisy obejmują m.in. czytanie wiadomości i wybieranie numeru na telefonie trzymanym w ręku. Grzywna dla kierowcy samochodu zależy od okoliczności wykroczenia. Punkty trafiają do niemieckiego rejestru we Flensburgu.
| Okoliczności | Grzywna | Punkty | Zakaz prowadzenia |
|---|---|---|---|
| Podstawowe wykroczenie | 100 euro | 1 | — |
| Stworzenie zagrożenia | 150 euro | 2 | 1 miesiąc |
| Spowodowanie szkody materialnej | 200 euro | 2 | 1 miesiąc |
W czasie jazdy niemieckie przepisy dopuszczają obsługę głosową urządzenia umieszczonego np. w uchwycie albo krótkie spojrzenie na ekran dostosowane do sytuacji na drodze. W stojącym samochodzie wyjątek od ograniczeń wymaga całkowitego wyłączenia silnika. Korzystanie z telefonu podczas jazdy należy do wykroczeń objętych unijną wymianą informacji.
W przypadku pojazdu na polskich tablicach niemieckie organy mogą za pośrednictwem krajowych punktów kontaktowych uzyskać dane pojazdu oraz jego właściciela lub posiadacza.
W Polsce 500 zł, we Francji 135 euro
W Polsce za korzystanie w czasie jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku grozi 500 zł mandatu i 12 punktów karnych. We Francji podstawowa kara to 135 euro i utrata trzech punktów.






