Fiat przygotowuje się do ważnej premiery, która pozwoli marce zaistnieć w segmencie C i tym samym wypełnić lukę po Tipo. Zamówienia na Grizzly i Grizzly Fastback ruszą równolegle w różnych krajach europejskich, w tym w Polsce. Data premiery, którą podaje Fiat to 5 stycznia 2027 roku.
Fiat Grizzly i Grizzly Fastback zadebiutowały podczas targów motoryzacyjnych w Turynie a następnie włoska marka zaprezentowała pojazdy na salonie samochodowym w Paryżu. Zainteresowanie niedźwiedzim duetem w stolicy Francji było bardzo duże, zresztą Fiat umiejętnie skupił na sobie uwagę kolorowym stoiskiem utrzymanym we włoskim stylu. Grizzly i Grizzly Fastback przyciągają uwagę przede wszystkim oryginalnym designem oraz przestronnym, ergonomicznym wnętrzem. Oba pojazdy mierzą poniżej 4,5 m. Bagażnik Grizzly ma pojemność 545 litrów a dla wersji Fastback wartość wynosi 608 litrów.
Kiedy Grande Panda debiutował na rynku, w pierwszej kolejności klienci otrzymali możliwość zamówienia wersji elektrycznej a dopiero w później dołączyły warianty: hybrydowy oraz benzynowy. W przypadku Grizzly i Grizzly Fastback, będzie inaczej. Fiat od razu udostępni wszystkie wersje napędu.
A co znajdziemy pod maską?
Gama silnikowa zostanie przeniesiona z bliźniaczego Citroëna C3 Aircrossa i będzie składała się z wersji elektrycznej, która ma zapewnić do 400 km zasięgu według cyklu mieszanym WLTP, napędu hybrydowego o mocy 145 KM oraz 100-konnej jednostki benzynowej połączonej z 6-biegową manualną skrzynią biegów.
Cena podstawowa ma wynosić ok. 20 tys. euro, co w przeliczeniu daje 88 tys. zł. Kwota tuż poniżej 90 tys. zł wydaje się realna do osiągnięcia i pomoże marce stawić czoła takim konkurentom jak Dacia Duster i Bigster, Skoda Kamiq i bliźniacze modele Stellantis: C3 Aircross i Opel Frontera.
Oficjalny termin dostępności samochodów w polskich salonach dealerskich na razie nie jest znany, ale spodziewamy się pierwszych egzemplarzy najwcześniej późną wiosną lub początkiem lata przyszłego roku. Fiat zapowiedział pierwsze międzynarodowe jazdy testowe na luty 2027 roku.
Zobacz także:
- Nowy Fiat Pandina jest popularniejszy niż Dacia Sandero. Sprzedaż samochodów we Włoszech
- Cztery fabryki Stellantis ruszyły, ale brak jednego chipa zatrzymał produkcję Fiatów






