Rajdowy samochód na wybiegu? Jedyny zbudowany egzemplarz, ozdobiony aż 290 motywami krokodyla, będzie jedną z głównych gwiazd prestiżowego Chantilly Arts & Elegance Richard Mille. Elektryczna rajdówka nie pozostanie przy tym nieruchomą dekoracją stoiska. 13 września wyjedzie przed publiczność podczas Concours d’Élégance.
Samochód nosi oficjalną nazwę Beware of the Crocodile – Alpine Lacoste A290 Rallye. Powstał jako wspólne dzieło dwóch francuskich marek: sportowego Alpine oraz Lacoste, którego krokodyl należy do najbardziej rozpoznawalnych symboli w świecie mody. Projekt po raz pierwszy zaprezentowano pod koniec czerwca, ale teraz czeka go zupełnie nowa rola.
Podczas Chantilly Arts & Elegance Richard Mille auto będzie można zobaczyć na stoisku Alpine. Najważniejszym punktem programu stanie się jednak przejazd po wybiegu w ramach konkursu elegancji. To miejsce zwykle kojarzone z wyjątkowymi klasykami, projektami największych domów mody i starannie przygotowaną oprawą. Elektryczna rajdówka ze spojlerem, wlotem powietrza na dachu i odsłoniętym włóknem węglowym z pewnością nie zniknie w tłumie.
Organizatorzy wydarzenia zestawiają samochody z kreacjami przygotowanymi specjalnie na konkurs, dlatego wygląd i sposób prezentacji są równie ważne jak historia czy wartość pojazdu.
Pierwszą prezentację Alpine Lacoste A290 Rallye opisywaliśmy już na Francuskie.pl.
Motyw krokodyla nie kończy się na znaczkach umieszczonych na karoserii. Punktem wyjścia dla całego projektu stała się czerwień języka zwierzęcia z logo Lacoste. Wnętrze samochodu jest niemal całkowicie czerwone i ma sprawiać wrażenie, jakby kierowca znalazł się wewnątrz krokodylej paszczy. Z tyłu kabiny umieszczono przyczajonego gada, który symbolicznie ściga się z czasem, a prowadzący samochód otrzymał żartobliwe określenie Crocopilot. Na fotelach i panelach drzwiowych zastosowano charakterystyczną dla Lacoste tkaninę petit piqué, znaną z koszulek polo. Hafty wykonała pracownia Potencier, odpowiedzialna również za produkcję słynnych krokodyli naszywanych na ubrania marki. Część elementów foteli powstała w technologii druku 3D, co pozwoliło połączyć niewielką masę z odpowiednią sztywnością i podparciem ciała.
Na zewnątrz dominuje natomiast biały lakier z delikatnie niebieskim odcieniem, inspirowany śniegiem, lodem i alpejskim krajobrazem. Kontrast pomiędzy chłodnym nadwoziem a intensywnie czerwonym wnętrzem jest jednym z najmocniejszych elementów całego projektu.
źródło: Alpine







