Aż 28 proc. badanych kierowców nie czuje się pewnie w kwestii serwisowania hybryd i samochodów elektrycznych. Ponad co czwarty ankietowany przyznaje więc, że wymagania tych napędów nie są dla niego jasne. Wyniki badania pokazują lukę między rozwojem technologii a wiedzą użytkowników.
Badanie objęło 3500 dorosłych kierowców z dziesięciu krajów, w tym 350 osób z Polski. Pytano o wiedzę i przyzwyczajenia związane z utrzymaniem samochodu. Podane wyniki dotyczą całej próby, obejmującej także Turcję i Zjednoczone Emiraty Arabskie. 85 proc. respondentów deklaruje pewność przy podstawowych czynnościach, takich jak kontrolowanie opon czy poziomu oleju silnikowego. Przy hybrydach i elektrykach pojawiają się jednak wątpliwości. Prawie jedna czwarta badanych wskazuje serwisowanie takich samochodów jako obszar, na którym zna się najmniej. Podobny problem opisywaliśmy przy okazji brytyjskiego badania wiedzy kierowców o samochodach elektrycznych. Dotyczyło ono innej próby i innych pytań, więc wyników nie należy bezpośrednio porównywać.
Według komunikatu PLI tylko 37 proc. ankietowanych wskazuje, że hybrydy i elektryki nadal wymagają regularnych przeglądów. Jednocześnie 29 proc. uważa, że samochody zelektryfikowane potrzebują znacznie mniejszej troski o stan techniczny. W tym drugim przypadku ważne jest rozróżnienie. Samochód całkowicie elektryczny rzeczywiście może mieć prostszą obsługę. Renault wskazuje między innymi na brak wymiany oleju silnikowego i świec zapłonowych, ale jednocześnie zaleca regularne przeglądy. W opisywanym przez markę planie obsługi pozostają między innymi filtr kabinowy, płyny chłodzący i hamulcowy oraz akumulator 12 V. Terminy czynności należy sprawdzić dla konkretnego modelu.
Różnice w kosztach serwisowania elektryków i samochodów spalinowych opisywaliśmy już na podstawie innego badania. Mniejszy zakres obsługi nie oznacza możliwości pomijania zaleceń producenta.
Ankietę przeprowadziła agencja Veridata na zlecenie PETRONAS Lubricants International od 16 czerwca do 2 lipca 2026 roku.






