Które samochody elektryczne psują się najmniej? Nowe europejskie badanie przynosi bardzo dobry wynik dla marki Dacia. Zdobyła 89 punktów na 100 i znalazła się zaledwie dwa punkty za prowadzącymi BMW i Smartem, Renault również wypadło dobrze, natomiast Peugeot, Citroën i Opel znalazły się wyraźnie niżej.
hiszpańska organizacja konsumencka OCU (Organización de Consumidores y Usuarios) wraz z partnerskimi organizacjami europejskimi przeanalizowała doświadczenia 3.810 kierowców samochodów całkowicie elektrycznych z dziesięciu krajów Europy. Właściciele informowali m.in. o występujących awariach, a przy tworzeniu wskaźnika niezawodności uwzględniano również ich znaczenie i powagę. Wyniki są ciekawe. Najwyższy wynik uzyskały BMW i Smart – po 91 punktów. Tuż za nimi, z rezultatem 89 punktów, znalazły się Tesla, BYD oraz Dacia.
Dacia tylko dwa punkty za liderami
Marka |
Niezawodność / 100 |
Satysfakcja / 100 |
|---|---|---|
BMW |
91 |
88 |
Smart |
91 |
83 |
Tesla |
89 |
89 |
BYD |
89 |
84 |
Dacia |
89 |
78 |
Kia |
87 |
83 |
Nissan |
87 |
81 |
Renault |
87 |
80 |
MG |
87 |
80 |
Mercedes-Benz |
84 |
86 |
Hyundai |
84 |
84 |
Peugeot |
82 |
78 |
Polestar |
80 |
88 |
Škoda |
80 |
84 |
Audi |
80 |
81 |
Volkswagen |
80 |
80 |
Citroën |
80 |
79 |
Ford |
76 |
78 |
Fiat |
76 |
76 |
Opel |
76 |
73 |
Volvo |
72 |
85 |
Dacia uzyskała rezultat spójny z innymi danymi. W tegorocznym raporcie ADAC Dacia Spring znalazła się wśród modeli o bardzo dobrych wynikach niezawodności.
Renault wysoko. Peugeot i Citroën bliżej środka tabeli
Renault ze wskaźnikiem 87/100 znalazło się w drugiej grupie najlepiej ocenianych producentów, razem z Kią, Nissanem i MG. Peugeot uzyskał 82 punkty, natomiast Citroën 80. Opel z wynikiem 76 znalazł się w dolnej części zestawienia, choć nadal nie są to wartości oznaczające, że większość samochodów tych marek sprawia problemy, OCU podkreśla bowiem, że ogólny poziom niezawodności współczesnych samochodów elektrycznych jest już porównywalny z samochodami spalinowymi.
Ciekawie wypada również zestawienie niezawodności z zadowoleniem właścicieli. Najbardziej zadowoleni ze swoich elektryków są użytkownicy Tesli, która otrzymała 89/100 pkt satysfakcji. BMW i Polestar osiągnęły po 88 punktów.
Dacia mimo świetnej niezawodności otrzymała pod względem ogólnej satysfakcji 78 punktów. Pokazuje to, że awaryjność jest tylko jednym z elementów oceny samochodu. Właściciel może mieć auto, które praktycznie się nie psuje, a jednocześnie gorzej oceniać jego komfort, wyposażenie, osiągi, zasięg czy obsługę.
Elektryk za 2.700 euro, benzyna za 12.000 euro
Drugą interesującą częścią opracowania są koszty użytkowania. OCU przyjęła do obliczeń samochód elektryczny zużywający średnio 18 kWh/100 km oraz auto benzynowe spalające 7,5 l/100 km. Przy ładowaniu głównie w domu koszt energii potrzebnej do pokonania 100.000 km elektrykiem oszacowano na 2.700 euro – samochód elektryczny i 12.000 euro – samochód benzynowy. Przy przebiegu 15.000 km rocznie organizacja szacuje wydatek na energię na około 400 euro rocznie dla elektryka i 1.800 euro dla samochodu benzynowego.
Serwis elektryka: średnio 140 euro rocznie
Kolejna różnica pojawia się w kosztach obsługi serwisowej. Według ankiety OCU średni koszt corocznego przeglądu samochodu elektrycznego wynosi około 140 euro. Dla auta benzynowego i diesla jest to po około 250 euro.
Rodzaj napędu |
Średni koszt rocznego przeglądu |
|---|---|
Samochód elektryczny |
140 euro |
Benzyna |
250 euro |
Diesel |
250 euro |
Mild hybrid |
270 euro |
Full hybrid |
260 euro |
Plug-in hybrid |
300 euro |
Różnica wynika między innymi z mniejszej liczby elementów eksploatacyjnych w elektrycznym układzie napędowym. Nie ma oleju silnikowego, filtrów oleju, świec, układu wydechowego, sprzęgła czy wielu elementów typowych dla tradycyjnego silnika spalinowego.
Jest też koszt, który działa na niekorzyść elektryka
OCU zwraca uwagę na ubezpieczenie. Według jej danych polisa autocasco dla samochodu elektrycznego jest średnio aż o 36% droższa niż dla porównywalnego samochodu benzynowego.
A co z akumulatorem?
Obawa przed kosztowną wymianą akumulatora nadal pozostaje jednym z najczęściej powtarzanych argumentów przeciw samochodom elektrycznym. OCU przypomina, że standardem rynkowym jest obecnie gwarancja wynosząca około 8 lat lub 160.000 km. Organizacja, powołując się na dostępne dane dotyczące trwałości baterii, wskazuje jednocześnie, że właściwie eksploatowany akumulator może przekroczyć 300.000 km bez konieczności wymiany. Nie oznacza to oczywiście zachowania 100% pierwotnej pojemności. Akumulatory stopniowo się degradują. Niedawno analizowaliśmy na Francuskie.pl dane dotyczące stanu baterii elektryków po 100.000 km. Pokazują one, że nawet wśród poszczególnych marek różnice mogą być znaczące. OCU zaleca przede wszystkim unikanie regularnego rozładowywania akumulatora do zera oraz nadmiernego korzystania z szybkiego ładowania, jeśli nie jest ono potrzebne.
Źródło: Organización de Consumidores y Usuarios (OCU)






