Wielu kibiców żyje dziś finałem kobiecego tenisa na paryskich kortach im. Rolanda Garrosa, gdzie o 15:00 ma powalczyć o swojego pierwszego Wielkiego Szlema (French Open) niesamowita Maja Chwalińska. Tymczasem blisko tysiąc kilometrów na południe, na malowniczych ulicach Monako, odbędą się dziś trzeci trening oraz kwalifikacje do jutrzejszego GP Monako. Przyjrzyjmy się teraz, jak wyglądały piątkowe treningi dla zespołu BWT Alpine F1 Team.
W czasie piątkowych treningów kierowcy BWT Alpine F1 Team przejechali 132 okrążenia (69 Pierre, 63 Franco) pokonując 440 kilometrów (230 Pierre, 210 Franco) i używając opon C3, C4 i C5. A wyniki?
Trening 1: Pierre 10. z czasem 1:15,828; Franco 15. z czasem 1:16,189
Trening 2: Pierre 11. z czasem 1:14,497; Franco 15. z czasem 1:14,758
Od GP Monako partnerem BWT Alpine F1 Team jest Maison Pommery & Associés.

Pierre Gasly: „Wspaniale jest wrócić do Monako i zawsze miło tu jeździć. W tym roku odczucia są nieco inne – samochody są nieco mniejsze i lżejsze niż w poprzednich sezonach, ale jazda bolidem Formuły 1 nadal jest bardzo przyjemna. Przejechaliśmy dziś mnóstwo okrążeń i kluczowe jest, aby w Monako zapewnić sobie płynny, równomierny dzień bez zbyt wielu przerw.
Duża część naszej pracy podczas testów w Monako koncentruje się na przejazdach z niskim zużyciem paliwa i przygotowaniach do kwalifikacji. Od dłuższego czasu utrzymujemy się w pierwszej dziesiątce lub w jej pobliżu, więc zdecydowanie walczymy o punkty.
Prawdopodobnie nie będziemy tu tak konkurencyjni jak na innych torach i z pewnością jest kilka rzeczy do poprawienia, ponieważ nie wszystko było do końca proste. Przed nami dużo pracy, analizując dane przed jutrzejszą ostatnią sesją treningową, ponieważ naszym celem jest zajęcie jak najlepszej pozycji przed najważniejszą sesją kwalifikacyjną sezonu”.

Franco Colapinto: „To był dla nas udany dzień w Monako, oznaczający nasz powrót do Europy i tradycyjny format dwóch sesji treningowych w piątek. Zawsze jest to wyjątkowe doświadczenie, zwłaszcza że teraz tu mieszkam.
Powiedziałbym, że wciąż mamy trochę pracy do wykonania i musimy wyraźnie poprawić osiągi. To tak specyficzny i wyjątkowy tor w porównaniu z większością innych, że myślę, że chodzi tu bardziej o dopracowanie pewnych detali niż o wprowadzanie poważnych zmian.
Ogólnie rzecz biorąc, samochód prowadzi się dobrze, a te nieco mniejsze i lżejsze auta nadal zapewniają przyjemność z jazdy. Jednostka napędowa ma mniej do zarządzania energią, więc celem jest znalezienie ustawień, które zapewnią nam nieco większy komfort, a jednocześnie pozwolą skupić się na solidnych okrążeniach. Zazwyczaj robimy duże postępy między piątkiem a sobotą, więc naszym celem jest zwiększenie konkurencyjności w jutrzejszych kwalifikacjach”.

Steve Nielsen: „To nie był nasz najlepszy piątek i z pewnością nie jesteśmy zadowoleni z naszej pozycji po dwóch pierwszych sesjach treningowych. Nie udało nam się przejechać wielu czystych okrążeń, ale to samo dotyczyło innych kierowców i widzimy, że tor stale ewoluuje, jak to często bywa na torach ulicznych. W tych warunkach, gdzie można zyskać dużo czasu i poprawić osiągi, trudno powiedzieć, czy klasyfikacja wiernie odzwierciedla nasze tempo, a myślę, że jest jeszcze wiele do poprawienia w porównaniu z tym, gdzie jesteśmy teraz.
Franco nie jest zadowolony z balansu swojego samochodu, więc musimy nad tym popracować, szczególnie nad trakcją i hamowaniem. Pierre jest nieco bardziej zadowolony, ale wciąż mamy dużo pracy do wykonania. Zazwyczaj nie jesteśmy szczególnie imponujący w piątek, ale poprawiamy się w miarę upływu weekendu. Mam nadzieję, że tak będzie również w Monako i że jutro wrócimy silniejsi, zwłaszcza biorąc pod uwagę wagę kwalifikacji i naszej pozycji na torze.
Naszym celem pozostaje awans obu samochodów do Q3 i walka o ostatnie punkty w pierwszej dziesiątce. Wiemy jednak, że ten wyścig jest nieco wyjątkowy w tym sezonie i może przynieść kilka niespodzianek. Dlatego musimy ciężko pracować, aby być gotowymi i zoptymalizować wszystko”.
Sobotni, trzeci i ostatni trening przed GP Monako, zacznie się o 12:30, a kwalifikacje zaplanowano na godzinę 16:00. Wyścig – jutro o 15:00.
Krzysztof Gregorczyk; zdjęcia: BWT Alpine F1 Team










