Pamiętacie kultową scenę z filmu Taxi, gdy biała taksówka Peugeot pędzi do szpitala (przy okazji wyprzedając wszystkie auta na trasie rajdu) by zdążyć z porodem? Teraz życie dogoniło filmową rzeczywistość. Peugeot 208 stał się miejscem narodzin małej Kalyanny a do tego niezwykłego zdarzenia doszło we Francji, w departamencie Tarn-et-Garonne. Rodzice dziewczynki jechali do szpitala, ale dziecko postanowiło przyjść na świat szybciej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać.
Clarissa-Joseph i Mathieu mieszkają w okolicach Castelsarrasin. W poniedziałek 25 maja 2026 roku ruszyli samochodem w stronę porodówki. Plan był prosty: dojechać do szpitala i oddać się pod opiekę lekarzy, sytuacja zmieniła się jednak błyskawicznie.
Skurcze stały się tak silne, że dalsza jazda nie miała już sensu.
Para zatrzymała się przy lokalnej drodze a Peugeot 208 w jednej chwili zamienił się w prowizoryczną salę porodową. Na fotelu pasażera, w ciągu zaledwie kilkunastu minut, przyszła na świat Kalyanna. Młody tata musiał zachować zimną krew i pomóc partnerce w najważniejszym momencie.
Wszystko trwało około piętnastu minut a dla rodziców będzie to wspomnienie na całe życie. Mała Kalyanna zapewne jeszcze nieraz usłyszy opowieść o tym, że urodziła się nie w szpitalu, ale we francuskim samochodzie, na poboczu francuskiej drogi.
źródło: La Dépêche du Midi, fot. ilustracyjna







