Bára Holická i Lucie Engová wracają na trasy Dakar Classic 2027. Ich dwusilnikowy Citroën 2CV, znany jako Duckar, przeszedł intensywną modernizację techniczną, otrzymał nowy wygląd i zyskał wsparcie tradycyjnej czeskiej marki KOLI.
To jedna z najbardziej sympatycznych i zarazem najbardziej szalonych historii współczesnego Dakaru. Czeska załoga Holická–Engová po raz kolejny chce udowodnić, że w rajdzie pustynnym można walczyć nie tylko potężnymi terenówkami, ale również samochodem, który większość ludzi kojarzy raczej z wiejską drogą we Francji niż z saudyjską pustynią.
Dwusilnikowy Citroën 2CV po dużych zmianach
Citroën 2CV Duckar przeszedł w ostatnich miesiącach poważne prace techniczne. Zespół skupił się przede wszystkim na układzie wydechowym, prowadzeniu przewodów oraz sprzęgle tylnego silnika. W nowej wersji sprzęgło jest chłodzone powietrzem, co ma poprawić niezawodność auta w ekstremalnych warunkach. W poprzednich startach jedną z bolączek był przegrzewanie się auta w okolicy linek sprzęgła. Wydechy prowadzone przez środek powodowały tak duży wzrost temperatury, że załoga miała problemy z utrzymaniem pełnego tempa.
Zdarzało się, że samochód musiał kontynuować etap tylko na jednym silniku.
„Przepracowaliśmy prowadzenie wydechów, aby szczególnie z tyłu nie szły środkiem, ale bokiem. Chodziło o to, aby nie powstawało ekstremalne ciepło w okolicy linki sprzęgła” – wyjaśnia konstruktor Tomáš Neruda.
Silniki po remoncie w Belgii
Oba silniki Citroëna 2CV trafiły do specjalisty w Belgii, który wcześniej je budował. Po rozebraniu jednostek okazało się, że zużycie cylindrów i tłoków było większe niż zakładano. Jednostki przeszły więc pełną renowację.
Prace wykazały również kolejny problem: filtrację powietrza. W pustynnych warunkach drobny piasek jest jednym z największych wrogów silnika. Zespół musi teraz znaleźć rozwiązanie, które zatrzyma pył, ale nie ograniczy dopływu powietrza i nie zabierze małemu 2CV cennej mocy. W rozwiązaniu problemu ma pomóc Technická univerzita v Liberci. Zespół DUCKAR rozpoczął rozmowy z wydziałem zajmującym się włókninami i materiałami filtracyjnymi.

„Połączyliśmy siły z Technicznym Uniwersytetem w Libercu i rozmawiamy o możliwościach współpracy przy rozwoju. Na razie nie zdradzę więcej, ale zdecydowanie będzie na co czekać” – mówi Bára Holická.
Nowy design Duckara
Zespół pokazał także nowy wygląd samochodu oraz identyfikację wizualną DUCKAR na sezon 2027. Projekt przygotowała agencja COCOON, a jego powstanie jest związane z nowym głównym partnerem zespołu – firmą KOLI, Sodovkárna Kolín. KOLI to tradycyjny czeski producent napojów bezalkoholowych. Marka odwołuje się do rzemiosła, własnych receptur, czeskiego pochodzenia i przedwojennej tradycji produkcji lemoniad oraz wody sodowej. Współpraca z zespołem Duckar pasuje do tej narracji zaskakująco dobrze: jest trochę nostalgii, dużo odwagi i sporo wiary w to, że nawet najbardziej szalony pomysł może mieć sens.

Projekt „Bez itineráře”
Bára Holická rozwija również projekt „Bez itineráře”, czyli „Bez itinerera”. Jego celem jest inspirowanie ludzi do wychodzenia poza własną strefę komfortu, spełniania marzeń i robienia rzeczy po swojemu.
Projekt ma obejmować podcasty i rozmowy z osobami, które zdecydowały się zmienić swoje życie, podjąć ryzyko albo pójść własną drogą. W przypadku załogi Duckara brzmi to bardzo wiarygodnie. Trudno o lepszy przykład niż dwie kobiety, które postanowiły wystartować w Dakar Classic dwusilnikowym Citroënem 2CV.
Powrót w Dakar Classic 2027
Bára Holická i Lucie Engová mają już za sobą dakarskie doświadczenia, problemy techniczne, walkę z pustynią i ogromną sympatię kibiców. Teraz wracają lepiej przygotowane, z poprawionym samochodem, nowym partnerem i kolejnym etapem rozwoju projektu. Będziemy śledzić ich postępy.
Źródło: Citroën Czechy









