BWT Alpine Formula One Team wywalczył punkt w pełnym zwrotów akcji Grand Prix Belgii 2026. Franco Colapinto przeciął linię mety na dziesiątej pozycji, wykorzystując solidne tempo i konsekwentną jazdę na wymagającym torze Spa-Francorchamps, podczas gdy Pierre Gasly zakończył trudny wyścig poza punktowaną dziesiątką.
Przebieg wyścigu
Gasly: Wystartował na nowych oponach pośrednich z P10 i stracił jedną pozycję tuż po starcie. Na 8 okrążeniu wyprzedził Bortoleto i wrócił do punktowanej dziesiątki. Zjechał do boksu na 14 okrążeniu i założył nowe twarde opony. Obaj kierowcy Alpine przez większość wyścigu próbowali nieskutecznie wyprzedzić kierowców Racing Bulls oraz wymieniali się pozycjami z Nico Hulkenbergiem. Francuz skończył rywalizację na P11.
Colapinto: Ruszył do wyścigu z P11, błyskawicznie awansując na P8 już na pierwszym okrążeniu. Franco zjechał na 15 okrążeniu również po świeże twarde opony. Na 30 okrążeniu Argentyńczyk popisał się fenomenalnym manewrem wyprzedzając na prostej Kemmel. Ostatecznie dojechał do mety na P10 zdobywając jedyny w ten weekend punkt dla zespołu.
Wypowiedzi
Pierre Gasly:
„To był dla mnie frustrujący wyścig, który zakończyliśmy tuż poza punktowaną dziesiątką. Miałem trudny start — z jakiegoś powodu na początku nie byłem wystarczająco szybki i na pierwszym okrążeniu straciłem kilka pozycji. Później musieliśmy spróbować je odzyskać, walcząc o punkty z wieloma zespołami i kierowcami. Podjęliśmy próbę podcięcia Racing Bulls, ale nasz pit stop był stosunkowo wolny, przez co na okrążeniu wyjazdowym utknąłem w ruchu. To zmniejszyło nasze szanse na powodzenie tej strategii. Z mojej perspektywy wyglądało na to, że gdybyśmy w tamtym momencie mieli pozycję na torze i znaleźli się przed samochodami Racing Bulls, mogłoby to odmienić przebieg naszego wyścigu. Mamy więc kilka rzeczy do przeanalizowania, a ja sam muszę lepiej zrozumieć, co się wydarzyło.
Później, okrążenie po okrążeniu, oglądaliśmy wiele taktycznych zagrywek związanych z wykorzystaniem energii oraz manewrów wyprzedzania na prostej Kemmel. Dzisiaj nie wszystko ułożyło się po mojej myśli, ale w szerszej perspektywie problem polega na tym, że po prostu nie jesteśmy wystarczająco szybcy. Gabriel [Bortoleto] i Arvid [Lindblad] byli zbyt daleko przed nami. W ostatnich tygodniach zaczyna to być pewną tendencją, którą musimy jak najszybciej odwrócić. Teraz będę miał kilka dni na regenerację, zanim w pełni skoncentruję się na Budapeszcie — ostatnim wyścigu przed przerwą wakacyjną”.

Franco Colapinto:
„Cieszę się, że dziś po południu zdobyłem punkt w Belgii, kończąc wyścig na dziesiątym miejscu. To był długi i pełen wydarzeń wyścig, ale jednocześnie całkiem przyjemny z perspektywy kierowcy, bo na torze działo się naprawdę dużo. To był dla nas dobry wyścig. Dobrze wystartowaliśmy, zyskaliśmy kilka pozycji i dzięki temu znaleźliśmy się w grze o punkty. Sporo satysfakcji dało mi podwójne wyprzedzanie, które zapewniło nam dziesiąte miejsce. Miałem dobre wyjście i wykorzystałem strugę aerodynamiczną, a potem musiałem spróbować zaatakować Liama [Lawsona] od wewnętrznej i jednocześnie znaleźć się tuż przed Pierre’em, żeby skutecznie wykonać ten manewr.
Ogólnie wiemy, z kim rywalizujemy, i wiemy też, gdzie brakuje nam tempa. Na tym torze byliśmy zdecydowanie nieco mocniejsi niż podczas kilku ostatnich weekendów. Wkrótce powinniśmy zrobić kolejne postępy, ale na razie cieszę się, że dziś wycisnęliśmy maksimum z naszych możliwości.
Następny przystanek to Budapeszt, który jest zupełnie innym typem toru niż ten w Belgii”.

Flavio Briatore:
„Wyjeżdżamy z Belgii z jednym punktem po dziesiątym miejscu Franco, dzięki czemu pozostajemy na piątej pozycji w klasyfikacji mistrzostw, choć mamy tyle samo punktów co Racing Bulls. W ostatnich tygodniach wykonali oni znacznie lepszą pracę od nas, jeśli chodzi o poprawę osiągów samochodu, a ten trend utrzymał się — i prawdopodobnie jeszcze się nasilił — tutaj, na Spa.
Przez cały wyścig oglądaliśmy kilka dobrych i uczciwych pojedynków koło w koło, zwłaszcza w wykonaniu Pierre’a i Franco, którzy również między sobą walczyli czysto i widowiskowo. Tym razem rezultat ułożył się po myśli Franco, więc należą mu się gratulacje. Wiemy, że na Węgrzech nie nastąpi całkowity zwrot ani pod względem wyników, ani układu sił, ale musimy kontynuować pracę poza torem, aby po przerwie wakacyjnej znaleźć więcej osiągów i dać obu kierowcom lepsze narzędzia do walki znacznie wyżej w stawce niż obecnie”.

Klasyfikacja kierowców:
1. Kimi Antonelli – Mercedes – 204 pkt.
2. Lewis Hamilton – Ferrari – 159 pkt.
3. George Russell – Mercedes – 154 pkt.
4. Charles Leclerc -Ferrari – 126 pkt.
5. Lando Norris – McLaren – 103 pkt.
6. Oscar Piastri – McLaren – 92 pkt.
7. Max Verstappen – Red Bull Racing – 91 pkt.
8. Iscak Hadjar – Red Bull Racing – 60 pkt.
9. Pierre Gasly – Alpine – 42 pkt.
10. Liam Lawson – Racing Bulls – 39 pkt.
11. Arvid Lindblad – Racing Bulls – 22 pkt.
12. Franco Colapinto – Alpine – 19 pkt.
13. Oliver Bearman -Haas F1 Team – 18 pkt.
14. Gabriel Bortoleto – Audi – 10 pkt.
15. Carlos Sainz – Williams – 6 pkt.
16. Alexander Albon – Williams – 5 pkt.
17. Esteban Ocon – Haas F1 Team – 3 pkt.
18. Fernando Alonso – Aston Martin – 1 pkt.
19. Nico Hulkenberg – Audi – 0 pkt.
20. Valterii Bottas – Cadillac – 0 pkt.
21. Sergio Perez – Cadillac – 0 pkt.
22. Lance Stroll – Aston Martin – 0 pkt.
Klasyfikacja konstruktorów:
1. Mercedes – 358 pkt.
2. Ferrari – 285pkt.
3. McLaren – 195 pkt.
4. Red Bull Racing – 151 pkt.
5. Alpine – 61 pkt.
6. Racing Bulls – 61 pkt.
7. Haas F1 Team – 21 pkt.
8. Williams – 11 pkt.
9. Audi – 10 pkt.
10. Aston Martin – 1 pkt.
11. Cadillac – 0 pkt.
źródło: Alpine Pietrzak









