Podobnie jak Peugeot, także Opel zastanawia się nad kierunkiem rozwoju swojego kompaktowego modelu. Przyszłość hatchbacka stoi pod znakiem zapytania, ale dyrektor generalny marki, Florian Huettl zapewnił w rozmowie z magazynem Auto Express, że dla kombi przyszłość jest zapewniona.
Stellantis zapowiedział nową platformę STLA One, która zostanie wykorzystana w samochodach segmentu B, C i D. Pierwszym modelem, który skorzysta z architektury będzie Peugeot 208, ale koncern zapowiada, że do 2035 roku technologia posłuży do produkcji aż 30 modeli, w tym gamy kompaktów, nowego 308 i bliźniaczej Astry.

STLA One daje nowe możliwości i wstęp do kolejnych technologii takich jak platforma elektroniczna i programowa, inteligentny kokpit czy układ kierowniczy steer-by-wire. Nowy Opel Astra zaplanowany na rok 2030 roku przejdzie gruntowną przemianę, która będzie dotyczyć gamy napędów, rozwiązań pokładowych oraz wyglądu nadwozia. Marka zastanawia się nad pożegnaniem hatchbacka.
Nowa Astra – elektryk i hybryda
„Z pewnością będzie to samochód elektryczny” – powiedział Florian Huettl w wywiadzie dla brytyjskiego portalu Auto Express. „Możliwości STLA One nie ograniczają się wyłącznie do samochodów elektrycznych, dlatego obecnie analizujemy odpowiednią kalibrację układu napędowego”. Dodał, że hybrydy plug-in nie odgrywają obecnie tak wielkiego znaczenia w Astrze i Grandlandzie jak wersje elektryczne, czy hybrydowe bez możliwości ładowania. Marka nie wyklucza zastosowania systemu rozszerzonego zasięgu REEV.
„Rozszerzenie zasięgu jest dość interesujące, ponieważ łączy silnik spalinowy z technologią akumulatorowo-elektryczną. Dla nas ważna jest jazda na długich dystansach, a to, co widzimy w technologiach Reev pierwszej generacji, to fakt, że samochód może mieć trudności z wytrzymaniem dwóch godzin jazdy po niemieckiej autostradzie z prędkością 130-140 km/h” – powiedział.
Opel mógłby skorzystać z rozwiązań marki Leapmotor tym zakresie, która oferuje napędy REEV w modelach B10 i C10. Zwłaszcza że Stellantis już podpisał umowę zacieśniającą współpracę z chińskim producentem m.in. z myślą o przyszłej gamie Opla.
Nowa Astra może stracić swój charakter. Szef Opla twierdzi, że nowy model niekoniecznie musi być tradycyjnym hatchbackiem. Marka planuje ewolucję modelu, aby zwiększyć sprzedaż. „Mogę powiedzieć, że pojawi się kombi, ponieważ tego wymaga nasz rodzimy rynek” – oświadczył.
Źródło: Autoexpress.co.uk
Zobacz także:
- Nowy Opel Mokka z automatem za 87.900 zł. Pod maską został jednak silnik z paskiem w oleju
- Leapmotor może porzucić Stellantis, gdy przestanie go potrzebować. Australia daje pierwszy sygnał






