Nowy luksusowy DS N°7 marki DS Automobiles po raz pierwszy wyjechał na drogi podczas międzynarodowych jazd prasowych w Prowansji. Francuski SUV premium był testowany w wersjach hybrydowej i elektrycznej, ale największe zaskoczenie przynosi włoska oferta handlowa. W ramach dedykowanego finansowania cena elektrycznego DS N°7 spada z 50.900 do 41.600 euro, a hybrydy z 42.400 do 35.665 euro. Pod artykułem znajdziecie kilkadziesiąt zdjęć
Podstawowy DS N°7 Hybrid 145 kosztuje we Włoszech katalogowo od 42.400 euro. Producent informuje jednak o dedykowanej formule finansowania, w której pojawia się cena promocyjna 35.665 euro. Różnica wynosi dokładnie 6735 euro.

Wersja |
Cena katalogowa |
Cena promocyjna w finansowaniu |
|---|---|---|
DS N°7 Hybrid 145 |
42.400 euro |
35.665 euro |
DS N°7 E-TENSE |
50.900 euro |
41.600 euro |
Jeszcze większa różnica dotyczy elektrycznego DS N°7 E-TENSE. Cena katalogowa zaczyna się od 50.900 euro, natomiast w ofercie powiązanej z finansowaniem producent wskazuje 41.600 euro. To aż 9300 euro mniej od ceny katalogowej.
740 km zasięgu i ładowanie 20–80% w 27 minut

Podczas jazd w Prowansji dziennikarze mogli sprawdzać dwa skrajnie różne warianty napędu. Pierwszym jest Hybrid 145, czyli zelektryfikowana wersja przeznaczona dla klientów, którzy nie chcą ładować samochodu z gniazdka. Drugim był DS N°7 E-TENSE FWD Long Range. To właśnie ta odmiana jest jednym z najmocniejszych argumentów nowego modelu. Według homologacji WLTP oferuje do 740 km zasięgu, a ładowanie akumulatora od 20 do 80 proc. ma trwać 27 minut.
Czytaj także: Jakie silniki będzie miał nowy DS N°7? Cztery wersje, ale bez diesla
Trasa testowa prowadziła przez kręte drogi Prowansji, wzniesienia i szybsze odcinki schodzące w stronę Riwiery Francuskiej. DS szczególnie mocno podkreśla działanie systemu DS Active Scan Suspension. Układ wykorzystuje kamerę do analizy nawierzchni przed samochodem i odpowiednio przygotowuje pracę zawieszenia na nadchodzące nierówności. Rozwiązanie jest rozwinięciem technologii dobrze znanej już z wcześniejszych modeli marki. Podczas długich zjazdów kierowcy mogli również korzystać z regulowanej rekuperacji. DS zwraca uwagę na płynne wytracanie prędkości oraz możliwość odzyskiwania energii podczas jazdy w dół.

Nowy model wyraźnie kontynuuje filozofię znaną z DS 7. Najważniejsze mają być komfort, cisza, przestrzeń i płynność jazdy. Na pokładzie znajdziemy m.in. 16-calowy ekran systemu DS Iris System 2.0 ze zintegrowanym ChatGPT, audio Electra 3D by Focal, reflektory DS Pixelvision oraz DS Drive Assist 2.0. Bagażnik ma do 560 litrów pojemności. Producent podkreśla też przestrzeń w kabinie, która ma zbliżać N°7 do samochodów większej klasy.
W Polsce DS N°7 kosztuje od 179.900 zł
Nowy DS N°7 ma już również polski cennik. Podstawowy Hybrid 145 w wersji Pallas kosztuje od 179.900 zł. Bogatsza Étoile została wyceniona na 188.900 zł, La Première na 207.900 zł, a najwyższa odmiana na 228.900 zł. Wersje elektryczne są wyraźnie droższe. Podstawowy wariant 230 KM zaczyna się od 229.900 zł, natomiast najmocniejszy DS N°7 E-TENSE AWD Long Range kosztuje w Polsce do 314.900 zł.
Czytaj także: Nowy DS N°7 ma już polski cennik. Ruszają zamówienia na francuskiego SUV-a premium
Pierwsze samochody w salonach pod koniec 2026 roku
DS N°7 jest już dostępny do zamawiania. Producent zapowiada przyjazd samochodów do salonów w ostatnim kwartale 2026 roku, a jazdy prasowe mają być kontynuowane przed październikowym etapem rynkowego debiutu. Samochód powstaje w fabryce Stellantis w Melfi we Włoszech. To właśnie tam produkowany jest nowy SUV, który ma zastąpić DS 7 – najważniejszy dotąd model w historii młodej francuskiej marki premium.
Źródło: DS Automobiles



































