Nowa Lancia Gamma dobrze wygląda i zapewnia wygodną jazdę, ale francuski test przyniósł także zarzuty wobec wykończenia, obsługi ekranu oraz możliwości szybkiego ładowania. Markę czeka jeszcze sporo pracy.
Test odbył się we Włoszech, a samochodem, który sprawdzano była wersja Elettrica LX z akumulatorem o pojemności użytkowej 97,2 kWh. Gamma mierzy 4,67 m długości i korzysta z platformy STLA Medium, znanej m.in. z Peugeot 3008 oraz DS Automobiles N°7. Powstaje razem z DS we włoskim Melfi a francuski dziennikarz chwali projektantów za nadanie jej własnego charakteru: mimo pokrewieństwa technicznego samochód ma rozpoznawalną sylwetkę i nie sprawia wrażenia ciężkiego SUV-a. Za kierownicą najważniejsze okazują się płynność i łatwo dostępna moc. Według testującego elektryczna Gamma sprawnie wyprzedza i włącza się do ruchu, ale jej charakter bardziej pasuje do spokojnej podróży niż poszukiwania sportowych emocji.
Komfort oceniono dobrze, chociaż testowana odmiana LX nie miała adaptacyjnych amortyzatorów. Na większych nierównościach pojawiały się twardsze reakcje zawieszenia, a przy 130 km/h dziennikarz zauważył szum opływającego nadwozie powietrza. Z kolei przestronna tylna kanapa i bagażnik o pojemności 560 litrów powinny przemawiać do rodzin. Przydatne wyposażenie elektryka obejmuje regulację odzyskiwania energii łopatkami przy kierownicy, tryb One Pedal oraz planer podróży. Ten ostatni uwzględnia postoje na ładowanie, przewidywany stan akumulatora i godzinę dotarcia do celu.
Minusy Lancii Gamma
Pierwszy problem to multimedia. Centralny ekran ma aż 16 cali, lecz jego wydłużony kształt utrudnia sięganie do prawej części wyświetlacza. Dziennikarz skrytykował również czytelność interfejsu i szybkość działania. Efektowna deska rozdzielcza nie przekłada się po prostu na wygodną obsługę podczas jazdy.

Drugi problem dotyczy wykończenia. Francuz wskazuje na łatwo brudzące się czarne powierzchnie konsoli, twarde tworzywa w kieszeniach drzwi oraz wybierak kierunku jazdy wspólny z… Peugeot 208. Nie przekonuje go także charakterystyczny stolik Sala na konsoli. Podobne spostrzeżenia pojawiły się w naszej relacji z prezentacji Gammy w Turynie, gdzie zwracaliśmy uwagę na nierówny poziom materiałów.
Trzecim zastrzeżeniem jest ładowanie. Maksymalna moc DC wynosi 160 kW. Producent podaje 27 minut na uzupełnienie energii od 20 do 80% w wersji z większym akumulatorem.
I chociaż baza techniczna jest wspólna, to w ocenie L’Argus nowy DS N°7 wypada po prostu lepiej pod wieloma względami niż Gamma.
Francuskie ceny nowej Lancii Gamma
Cennik na rynek francuski zaczyna się od 39.900 euro za hybrydę 48 V o mocy 145 KM. Podstawowy elektryk kosztuje 45.900 euro, a odmiana z większym akumulatorem wymaga dopłaty 6.000 euro. Już podstawowa wersja LS oferuje m.in. adaptacyjny tempomat, kamerę cofania, bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto oraz elektrycznie otwieraną klapę bagażnika. Nie wszystko wymaga więc wyboru droższej odmiany.
Wersja |
Cena |
|---|---|
Ibrida 145 KM LS |
39.900 euro |
Elettrica 230 KM LS |
45.900 euro |
Elettrica 245 KM LS |
51.900 euro |
HF Integrale 350 KM |
59.900 euro |
Podane ceny dotyczą Francji. W Polsce Lancia nie jest oferowana i nie wiadomo czy będzie.






