Nowe Renault Twingo jest jednym z największych hitów rynku samochodów elektrycznych w 2026 roku i sprzedaje się lepiej niż piątka. Niska cena, sympatyczny wygląd i miejski charakter sprawiły, że model szybko zdobył zainteresowanie klientów. Jednak auto cierpi na problemy wieku dziecięcego.
Główne wyzwanie to fakt, że nowe Renault Twingo E-Tech nie najlepiej radzi sobie podczas dłuższych podróży autostradą. Po dwóch szybkich odcinkach pokonywanych z prędkością około 130 km/h temperatura akumulatora miała wzrosnąć do 42 stopni Celsjusza, co powoduje ograniczenie mocy ładowania – czas uzupełnienia energii od 10 do 80 proc. wydłuża się z około 30 do nawet 55 minut. Powód? Konstruktorzy zdecydowali się zrezygnować z aktywnego chłodzenia cieczą, aby ograniczyć koszty i masę pojazdu. Samochód został zaprojektowany przede wszystkim do codziennej jazdy miejskiej.
Kilku użytkowników oraz dziennikarzy testujących nowe Twingo E-Tech zgłasza również problemy związane z instalacją elektryczną 12 V. W niektórych przypadkach po przejeździe przez myjnię samochodową na ekranie pojawiały się komunikaty o awarii układu elektrycznego i niemożności ładowania pojazdu. Przywrócenie pełnej funkcjonalności wymagało czasem odłączenia i ponownego podłączenia akumulatora pomocniczego 12 V.
Renault podchodzi do tych sygnałów poważnie i analizuje zgłoszenia napływające z rynku. Producent dysponuje systemem monitorowania usterek w czasie rzeczywistym, dlatego można oczekiwać, że ewentualne problemy wieku dziecięcego zostaną stosunkowo szybko zidentyfikowane i usunięte.
Niewykluczone również, że w przypadku potwierdzenia powtarzalności wad koncern zdecyduje się na aktualizację oprogramowania lub akcję serwisową, która pozwoli wyeliminować niedogodności w już dostarczonych samochodach.






