Mija blisko miesiąc od momentu, gdy do naszej redakcji trafiło nowe Renault Clio VI 1.8 160 KM Full Hybrid w topowej wersji wyposażenia. To dobry moment, żeby odpowiedzieć na pytanie, które wielu kierowców zadaje sobie przed zakupem: czy warto kupić nowe Renault Clio, ile pali, jak jeździ i czy jest lepsze od konkurencji takiej jak Toyota Yaris, Peugeot 208, Opel Corsa, Hyundai i20 czy Volkswagen Polo?
Po blisko miesiącu jazdy nasza odpowiedź jest taka: nowe Renault Clio jest jednym z najmocniejszych kandydatów w segmencie B. I to nie tylko do miasta.
Renault Clio wygląda prawie jak samochód klasy premium
Już pierwsze chwile z samochodem pokazują, jak bardzo dojrzałe stało się nowe Renault Clio. To nie jest już małe autko do miasta, które kupuje się tylko dlatego, że jest rozsądne. Sylwetka jest masywna, ale nadal zgrabna, auto wygląda nowocześnie i świeżo. Przód z nową sygnaturą świetlną robi bardzo dobre wrażenie, a całość spokojnie mogłaby nosić znaczek marki premium. Serio: gdyby ktoś przykleił tu logo Audi albo BMW, część osób pewnie by się nie zorientowała.

W środku jest podobnie. Materiały wykończeniowe są bardzo dobrej jakości, choć oczywiście znajdziemy kilka twardszych plastików, tyle że w tej klasie to normalne. Ważniejsze jest to, że kabina sprawia wrażenie przemyślanej, ładnej, a przede wszystkim solidnej i spójnej stylistycznie. Nie ma poczucia taniości, nie ma przesady, nie ma też chaosu lub wrażenia przypadkowości dobrania elementów, jak to niekiedy bywa u japońskiej czy koreańskiej konkurencji. Jest za to dobrze zaprojektowane wnętrze, wygodne fotele i wyposażenie na najwyższym poziomie.
160 KM i świetna hybryda. To największa zaleta nowego Clio
Po dłuższej dyskusji w redakcji doszliśmy do wniosku, że największe wrażenie robi jednak napęd. Renault Clio VI 1.8 Full Hybrid ma 160 KM i w praktyce czuć to od pierwszego mocniejszego wciśnięcia gazu. To auto jest zwinne, szybkie, sprawne i bardzo przyjemne w codziennej jeździe. Nie ma tu żadnego nerwowego wycia znanego z części hybryd Toyoty. Układ pracuje ciszej, płynniej i bardziej naturalnie. W mieście Clio bardzo często jedzie na prądzie, a poza miastem bez problemu utrzymuje tempo (do 180 km/h – potem włącza się ogranicznik prędkości).

Dynamika? Bardzo dobra. Mimo hybrydy mamy tutaj odczucia niemal jak w hot hatchu, a jak na miejskie auto segmentu B Clio naprawdę potrafi zaskoczyć. Wyprzedzanie nie wymaga planowania, ruszanie spod świateł jest szybkie i bez problemu zawstydzimy coś sportowego, a reakcja na gaz jest natychmiastowa. To daje sporo frajdy.
Spalanie poniżej 4 litrów? Tak, to możliwe
Sporo pochwał w redakcji zbiera spalanie. Nie robiliśmy jeszcze typowego testu jazdy o kropelce jak w przypadku Dacii Jogger z tym samym silnikiem (wynik 3,7 litra z komputera), ale każdy z nas zauważył jedno: zużycie paliwa wielokrotnie spada poniżej 4 litrów na 100 km. W mieście, przy spokojnej jeździe, takie wyniki nie są żadną magią – to po prostu zasługa dobrze zestrojonej hybrydy.

Nowe Renault Clio Full Hybrid jest bardzo ciekawą propozycją dla tych, ktktórzyre szukają auta oszczędnego, ale nie chcą samochodu nudnego. Clio daje więcej przyjemności z jazdy, lepsze wyciszenie i bardziej dojrzały charakter niż większość konkurencji. Renault bardzo dobrze łączy pożądane przez nabywców cechy w jednym aucie: bezpieczeństwo, komfort, oszczędność i dynamikę. Prowadzenie po prostu przyjemnie angażuje, wciąga, auto całym sobą zachęca do jazdy.
Ale to nie koniec plusów.
Renault Clio sprawdza się również w trasie
Długie trasy? Tu Clio zaskakuje jeszcze bardziej. Jeździliśmy nim po autostradach, po drogach szybkiego ruchu, od Gdańska po Śląsk. I z praktyki już wiemy, że wyciszenie jest bardzo dobre, fotele wygodne, a systemy wspomagania działają spokojnie, nie nachalnie ani nie nerwowo. Aktywny tempomat i asystenci jazdy pomagają, nie męczą kierowcy.

Google na pokładzie działa znakomicie
Dużo pochwał zbiera też u nas system multimedialny. Google jest zintegrowane z samochodem w sposób naturalny. Nawigacja, komendy głosowe, wyszukiwanie punktów na trasie – wszystko działa tak, jak powinno. Jeśli ktoś chce, może korzystać z bezprzewodowej replikacji ekranu smartfona. Ja używam jej głównie wtedy, gdy jadę z Janosikiem albo Waze.
Audio? Znakomite jak na ten segment. Po prostu wsiadasz, włączasz muzykę i cieszysz się dobrym dźwiękiem.
Czy nowe Renault Clio ma jakieś wady?
Czy są minusy? Oczywiście, ale trzeba ich trochę poszukać. Po kilku dniach jazdy nawet dźwignia wyboru kierunku jazdy, którą niektórzy krytykują, przestaje przeszkadzać. Można się do niej przyzwyczaić. Miejsca z tyłu jest wystarczająco, ale nie jest to limuzyna. Bagażnik w hybrydzie też trzeba oceniać rozsądnie, bo układ napędowy zajmuje trochę przestrzeni. Przydałaby się także wersja crossover, kilka centymetrów wyższa, coś w rodzaju Clio Cross.
Po miesiącu użytkowania. Czy warto kupić Renault Clio Full Hybrid?
Najważniejsze jest jednak to, że nowe Renault Clio VI Full Hybrid po miesiącu użytkowania nie traci uroku. Wręcz przeciwnie. Im więcej nim jeździmy, tym bardziej widać, że to samochód dopracowany. Oszczędny, szybki, wygodny, dobrze wyposażony i zwyczajnie przyjemny. Jeśli więc ktoś szuka odpowiedzi na pytania: jaki samochód miejski kupić w 2026 roku, czy Renault Clio Hybrid jest dobre, Renault Clio czy Toyota Yaris albo jaka jest najlepsza hybryda do miasta, to Clio zdecydowanie jest dobrym wyborem. A przy spalaniu poniżej 4 litrów na 100 km potrafi też poprawić humor przy dystrybutorze.
Renault Clio VI 1.8 Full Hybrid 160 KM – plusy i minusy po miesiącu użytkowania
Plusy | Minusy |
|---|---|
Świetnie wyglądająca sylwetka – auto sprawia wrażenie droższego niż jest w rzeczywistości | Cena topowych wersji wyposażenia |
Bardzo wysokiej jakości wnętrze jak na segment B | Niektóre twardsze plastiki przypominają, że to nadal miejski hatchback |
Nowoczesny napęd Full Hybrid o mocy 160 KM | Nietypowa dźwignia wyboru kierunku jazdy wymaga przyzwyczajenia |
Cicha praca układu hybrydowego w porównaniu z wieloma konkurentami | Bagażnik w wersji hybrydowej nie jest rekordzistą w klasie |
Bardzo dobre osiągi i sprawne wyprzedzanie | Z tyłu mogłoby być nieco więcej miejsca dla wysokich pasażerów |
Realne spalanie często spada poniżej 4 l/100 km | Brak wersji crossover dla osób oczekujących wyższego nadwozia |
Świetne wyciszenie podczas jazdy autostradowej | |
Bardzo dobre fotele i wysoki komfort podróżowania | |
System Google Automotive działa szybko i intuicyjnie | |
Bezprzewodowy Android Auto i Apple CarPlay | |
Bardzo dobre nagłośnienie i wyposażenie w bogatych wersjach | |
Dojrzały charakter auta – sprawdza się zarówno w mieście, jak i w trasie |











