Nowe Renault Twingo E-Tech produkowane jest z użyciem… ultraczułych mikrofonów. Samochód powstaje w fabryce zlokalizowanej w Novo Mesto na Słowenii a zainteresowanie nim jest tak duże, że zatrudnienie zostanie zwiększone o pół tysiąca osób.
Od wytworzenia pierwszego elementu nadwozia do zbudowania gotowego samochodu mija mniej niż dwa dni, a sama finalna produkcja jednego nowego Renault Twingo zajmuje około 9–10 godzin.
Wszystko zaczyna się od spawalni, która jest w 97% zautomatyzowana. Roboty nie tylko spawają elementy nadwozia, ale również transportują części pomiędzy stanowiskami. Człowiek pełni głównie funkcję nadzorczą. Jeszcze ciekawsze jest wykorzystanie sztucznej inteligencji. System AI kontroluje dokładność montażu nadwozia, sprawdzając między innymi spasowanie drzwi i elementów konstrukcyjnych.

Renault postawiło także na nietypową metodę kontroli jakości. Pod koniec procesu produkcyjnego samochód przechodzi test z wykorzystaniem ultraczułych mikrofonów, które zastępują ludzkie ucho. System nasłuchuje wszelkich trzasków, skrzypień i niepożądanych dźwięków pojawiających się podczas pierwszej jazdy testowej.
Jeżeli systemy wykryją nieprawidłowości, samochód może zostać skierowany do poprawek oraz dodatkowej kontroli jeszcze przed opuszczeniem linii produkcyjnej.
Fabryka w Novo Mesto wyprodukowała już ponad 5,1 mln samochodów Renault, w tym około 1,6 mln egzemplarzy Twingo. To właśnie tutaj powstawały wszystkie generacje modelu od Twingo II wzwyż.
W najbliższych miesiącach fabryka ma zwiększyć tempo pracy i zatrudnić dodatkowo nawet 500 osób. Zainteresowanie nowym modelem jest bardzo duże.
Nowe Renault Twingo zadebiutuje w Polsce pod koniec roku. Wtedy poznamy też polski cennik.






