Renault potwierdza plany wprowadzenia 16 nowych modeli elektrycznych w ramach strategii futuREady. Francuski koncern zamierza jednocześnie rozwijać technologie akumulatorowe, zwiększać udział materiałów pochodzących z recyklingu i ograniczać zużycie energii w swoich fabrykach.
Zapowiedź pojawiła się przy okazji aktualizacji długoterminowej strategii klimatycznej grupy. Dla kierowców znacznie ważniejsze od samych celów emisyjnych są jednak plany produktowe. Renault rozwija obecnie nową generację samochodów elektrycznych opartych na platformach Ampere. Do sprzedaży trafiły już Renault 5 E-Tech electric i Renault 4 E-Tech electric, a kolejne modele są w przygotowaniu. Producent zakłada również dalszy rozwój akumulatorów. Do końca dekady gęstość energetyczna baterii ma wzrosnąć nawet o 40 proc., co powinno przełożyć się na większy zasięg samochodów przy zachowaniu podobnych rozmiarów i masy pakietów.
Renault chce także zwiększyć wykorzystanie surowców wtórnych. Do 2030 roku około 30 proc. materiałów używanych w produkcji samochodów ma pochodzić z gospodarki obiegu zamkniętego. Dotyczy to między innymi stali, aluminium oraz tworzyw sztucznych. Francuzi nie ujawnili jeszcze pełnej listy planowanych premier. Potwierdzili jednak, że rozwój gamy samochodów elektrycznych pozostaje jednym z najważniejszych elementów strategii grupy na najbliższe lata. W praktyce oznacza to, że Renault będzie należało do producentów najmocniej inwestujących w elektromobilność w Europie.
Na razie rekordy popularności bije Renault 5. Producent cieszy się tym sukcesem bo samochód sprzedaje się jak świeże bułeczki, szczególnie, że dealerzy oferują go w naprawdę przystępnych cenach i podstawową wersję można mieć już nawet za nieco ponad 80 tysięcy złotych.





