Na stoisku Fiata podczas salonu samochodowego w Paryżu panował wielki ruch. Zainteresowanie odwiedzających oprócz efektownych pojazdów koncepcyjnych budziły dwa modele: Grizzly i Grizzly Fastback, które pozwolą marce zaistnieć w segmencie C. Sukces ma zagwarantować cena utrzymana w okolicach 20 tys. euro (ok. 88 tys. zł), która celuje m.in. w Dacię Duster.
Przy zbliżonej długości poniżej 4,5 m Fiat kieruje każdy z modeli do nieco innej grupy klientów. To trochę tak, jak z Citroënem C4 i C4 X-em – wybór zależy od tego, co kto lubi i czego potrzebuje. Grizzly to klasyczny SUV, który ma przyciągnąć do salonów rodziny. Grizzly Fastback, za sprawą dynamicznie poprowadzonej linii, powinien zwrócić uwagę młodych, aktywnych osób poszukujących kompaktowego modelu z dużym bagażnikiem.
Fiat rozważny czy romantyczny?
Oba pojazdy potrafią skupiać na sobie spojrzenia, czego dowodzi tłum odwiedzających stoisko Fiata w Paryżu. Pozytywne wrażenie zostawia w szczególności stylistyka świateł, dla której inspiracją były piksele z dawnych gier komputerowych oraz żywa kolorystyka będąca częścią zobowiązania Fiata do rezygnacji z szarości. Czarne nadkola z daleka potęgują wrażenie, że nadwozie zostało zawieszone wyżej niż w rzeczywistości tak, aby bardziej przypominały pojazdy terenowe. W wersji Fastback zgrywają się dodatkowo z czarnym zadaszeniem.
Wnętrze to przede wszystkim praktyczna przestrzeń. Umieszczenie nawiewów po bokach ekranu powoduje, że panel wydaje się większy niż faktyczne 10,25 cala. W rzeczywistości, pod względem wymiarów jest taki sam jak w Grande Pandzie. Fiat zdecydował się jedynie na bardziej stonowany, aczkolwiek wciąż czytelny interfejs. W samochodzie wykorzystano również 10-calowy wyświetlacz wskaźników.
Materiały, wykończenie i praktyczna konsola centralna
Wygląd materiałów kabinie pozostawia pewien niedosyt. Kiedy przypomniałam sobie energiczne wnętrze Grande Pandy, ciemna kolorystyka Grizzly wydała mi się po prostu smutna. Skoro Fiat sam przekonuje, że chce zrywać z szarością dlaczego nie robi tego również za sprawą wnętrza? Brakuje mi tu lekkości i radości, z którymi kojarzy się włoska marka, ale najwidoczniej przy projektowaniu kabiny kierowano się już głównie funkcjonalnością i chłodne kalkulacje wzięły górę nad emocjami.
Tworzywa sztuczne są dosyć surowe, co nie buduje poczucia jakości. Do tego dochodzą elementy wykończone czarnym, błyszczącym plastikiem, na którym szybko pojawiają się odciski palców. Po kilku godzinach, jakie dwa Fiaty spędziły na targach motoryzacyjnych w Paryżu było to szczególnie dobrze widoczne.

Miejsce na damską torebkę
Przednia część kabiny Grizzly jest przestronna a konsola środkowa została ułożona w dwóch poziomach. W materiałach promocyjnych, w dolnej części umieszczono torebkę. Torebek w damskiej garderobie jest zazwyczaj wiele: małe, średnie duże i obawiam się, że nie każdą uda się wpasować tam, gdzie zaplanował Fiat, ale nie zmienia to faktu, że rozplanowanie przestrzeni jest funkcjonalne i daje dodatkowe możliwości przechowywania przedmiotów. Uchwyty na napoje umieszczono głęboko w panelu środkowym, aby włożyć zarówno kubek z kawą, jak i butelkę z wodą.
Więcej przestrzeni na tylnej kanapie będą miały osoby podróżujące Grizzly. Różnice pomiędzy modelami dotyczą także pojemności bagażnika, która wynosi 545 litrów dla Grizzly i 608 litrów dla Grizzly Fastback. W obu modelach Fiat zastosował dwupoziomową podłogę, która zwiększa możliwości transportowe.

Jakie silniki będzie miał Grizzly?
Włoska marka zaprezentowała w Paryżu najwyższą wersję wyposażenia La Prima z 145-konnym układem mild hybrid. W gamie silnikowej znajdzie się także jednostka benzynowa sprzężona z manualną skrzynią biegów a także elektryczny motor. Napędy zostaną przeniesione najprawdopodobniej a gamy Citroëna C3 Aircrossa dlatego możemy spodziewać się także słabszej 110-konnej hybrydy oraz dwóch wariantów akumulatorów dla elektryka.
Fiat ogłosił, że rozpocznie przyjmowanie zamówień na Grizzly i Grizzly Fastback 5 stycznia 2027 roku. Cena ma rozpoczynać się z poziomu ok. 20 tys. euro.






Zobacz także:
- Nowa Dacia Spring z bliska. Ładniejsza, bardziej praktyczna i łączy prostotę z inteligentnym ułożeniem przestrzeni
- Citroën 2CV zachwycił świat. Większość recenzji jest pozytywna



























