Są takie weekendy, które pachną wiosną, smakują domowym ciastem i brzmią… dźwiękiem silników. Właśnie taki klimat towarzyszył Rajdowi Wiosennemu z okazji 25-lecia Stowarzyszenia Citroën Klub Poznań, który w dniach 16–17 maja 2026 roku odbył się pod hasłem „Kraina 100 Jezior”.
Bazą wydarzenia był klimatyczny Pałac Śródka, ale prawdziwa historia zaczęła się nad wodą. Poranek w Chrzypsku Wielkim przywitał uczestników spokojem jeziora, aromatem kawy i słodkimi wypiekami od lokalnej Cukierniczki. Było lekko, wiosennie i bardzo klimatycznie – zwłaszcza że już na starcie pojawiły się kreatywne stylizacje załóg i samochodów, rywalizujących w konkursie na najbardziej wiosenny look. O godzinie 12:00 rajd ruszył w trasę – poprzedzony krótką odprawą, ale bez zbędnej powagi. Tu chodziło o przygodę, ludzi i świetną zabawę.

Kolejne przystanki pozwoliły odkryć wiele nieoczywistych miejsc. Niebieski wiadukt, a potem punkt widokowy Łężeczki z charakterystycznym obeliskiem zwanym „grzybem” – symbolicznym, ponieważ odsłoniętym dokładnie minutę po północy 1 stycznia 2001 roku. W ten sposób stał się pierwszym pomnikiem odsłoniętym w trzecim tysiącleciu. To właśnie takie detale tworzyły klimat całej trasy rajdu.
Kolejne etapy prowadziły przez malownicze zakątki regionu – od eleganckiego Pałac Mościejewo po bardziej swojską, ale równie klimatyczną Starą Pasiekę, gdzie można było na chwilę zwolnić i poczuć smak natury.
Uczestnicy posilili się lunchem w restauracji Leonardo w Pniewach, który jednocześnie był momentem rozmowy, śmiech i wymianę wrażeń.
Popołudniu Rajd przeniósł się do winnicy w Orlu Wielkim. To właśnie tam rozegrano konkurencję: rzut oponą do celu. Brzmi prosto? Może. Ale emocji i śmiechu nie brakowało. Na koniec – klasyka rajdowej przygody: oddanie kart z odpowiedziami na pytania dotyczące miejsc odwiedzanych podczas Rajdu. Następnie, zmęczeni, ale z uśmiechem uczestnicy udali się do Pałacu Śródka.
Ten rajd nie skupiał się na rywalizacji, ale na drodze i ludziach, którzy potrafią zamienić zwykły weekend w historię, do której chce się wracać. Bo takie wydarzenia zostają nie w wynikach, a we wspomnieniach.






































