Nowy Renault Kadjar 1.3 TCe 140 KM – test długodystansowy. Najtańszy SUV w gamie i pierwsze wrażenia

23 1 436

Nowy Renault Kadjar w wersji Life 1.3 TCe FAP w wersji Life, z silnikiem o mocy 140 KM, trafił dzisiaj do naszej redakcji. Na liczniku 9 kilometrów, a my rozpoczynamy długodystansowy test, który potrwa 12 miesięcy. Jest to najtańsza, a jednocześnie zaskakująco bogato wyposażona wersja, która ma wyjątkowo korzystny stosunek jakości do ceny. Pierwsze kilometry już za nami, dzisiaj czas na pierwsze wrażenia.

Najtańszy Kadjar kosztuje 78 tysięcy złotych. Za te pieniądze otrzymujemy dużego, nowoczesnego SUVa, o wyjątkowo komfortowym zawieszeniu z klimatyzacją, świetnie wykonanym wnętrzem i zaskakująco bogatym wyposażeniem w standardzie.

Biały ale wcale nie taki skromny

Kolor biały to najtańsza opcja w cenniku. Nie wymaga dopłaty. Elegancka bryła nadwozia w kolorze bieli alpejskiej prezentuje się naprawdę wyjątkowo dobrze. Zaskakują chromowane obramowania szyb. Drobiazg, ale cieszy.

Najtańszy Kadjar – jakie ma oświetlenie?

Są światła LED do dziennej jazdy i soczewkowe reflektory z tradycyjnym źródłem światła. Przy najbliższej okazji porównamy je do oświetlenia z lepszych wersji wyposażenia. To już za kilka tygodni.

Nowy Renault Kadjar – jakie felgi i opony?

Renault Kadjar Life w standardzie jest sprzedawany na 16” stalowych felgach. To jedyny element, który wizualnie z zewnątrz prosi się o powiększenie. Ale 17″ lub większe felgi dostępne są wyłącznie w wyższych wersjach. Opony w tej wersji mają rozmiar 215/65/16 i jest to model Bridgestone Dueler H/P Sport. Te same opony spotkamy w samochodzie Nissan Qashqai. Pierwsze wrażenie – są dość miękkie i ciche – ale jak się sprawują w dłuższej eksploatacji będziemy mogli powiedzieć za kilka miesięcy.

I jeszcze jeden akcent zewnętrzny – kierunkowskazy, pomysłowo wbudowane w składane elektrycznie lusterka boczne. Mimo, że mamy najtańszą wersję, prezentuje się to wszystko naprawdę dobrze. Z serii „czego nie macie” – nie mamy czujników parkowania. Trzeba będzie się przyzwyczaić do parkowania na lusterka i dokładnie sprawdzać co jest za autem. Za to są światła przeciwmgłowe doświetlające zakręt, za tę przyjemność zapłaciliśmy 406,50 złotych.

Bagażnik w Renault Kadjar – 472 litry

Regularne kształty, spora pojemność, roleta i składane siedzenia w układzie 2/3 – tak wygląda bagażnik w najtańszej wersji. Nie ma podwójnej podłogi a pod materiałem znajduje się dojazdowe koło zapasowe, które wymagało zapłacenia 325 złotych i to przedostatnia dopłata do tego modelu. Dopłaty wymagają jeszcze dywaniki, chyba, że ktoś ma duże zdolności negocjacyjne – wtedy zaoszczędzi 250 złotych.

Silnik 1.3 TCe FAP o mocy 140 KM

Sercem naszego samochodu testowego jest nowy silnik, powstały przy współpracy z marką Mercedes, o pojemności 1.3 litra i mocy 140 KM. Wygląd budzi skojarzenia z bardzo skomplikowaną maszynerią – tu nie ma żadnej plastikowej osłony od góry. Po umownym dotarciu sprawdzimy go na hamowni. Jesteśmy bardzo ciekawi jakie ma naprawdę parametry. Kadjar jest dobrze wyciszony i silnika w środku prawie nie słychać. O spalaniu na tym etapie trudno się nam wypowiadać – przejechaliśmy dopiero kilkadziesiąt kilometrów. 

Zbiornik paliwa ma 55 litrów pojemności – wystarczająco dużo i do miasta, i na trasę.

Najtańszy Renault Kadjar – zaskakujące wnętrze i wyposażenie

Środek niesamowicie zaskakuje. Spodziewaliśmy się twardych plastików, sztucznych tworzyw i wrażenia pustki. Jest nieco… inaczej. Są tu na przykład miłe skórzane skórzane elementy takie jak kierownica, rączki na drzwiach i przy konsoli, do tego mają estetyczne widoczne przeszycia. Sporym zaskoczeniem jest też… lepsze jakościowo od wersji Intense tworzywo wokół skrzyni biegów. Matowy materiał jest przyjemny w dotyku i naszym zdaniem wygląda… lepiej.

Na konsoli środkowej mamy do dyspozycji radio i panel sterowania klimatyzacją. Brakuje oczywiście dotykowego ekranu i dającego sporo multimedialnych radości z systemu R-Link, ale za to konsola raczy nas wyglądem klasycznym, w minimalistyczno-eleganckim stylu, co dla fanów oldschoolowych wnętrz może być sporym plusem. Zdecydowanie brakuje za to systemu Apple CarPlay/Android Auto i na tę chwilę jest to jedyna rzecz z Intens, której będzie nam naprawdę brakować.

Stacyjka jest tradycyjna, mamy więc tradycyjny składany kluczyk. Oczywiście w aucie jest centralny zamek.

Wnętrze ma grafitową tapicerkę i jasną podsufitkę. Tapicerka jest bardzo solidna i ładnie wykończona. Wszystkie szyby sterowane są elektrycznie. Z tyłu pasażerowie mają gniazdo 12V .

A tak wygląda panel sterowania klimatyzacją i radio – jest nawet odtwarzacz CD! Jakość dźwięku ocenimy po dłuższych jazdach w trasie. Wszystkie przyciski i pokrętła są wykonane z naprawdę dobrej jakości materiałów. Palce nie odciskają się na nich. U dołu zdjęcia widzicie też port USB i wejście AUX, a w prawym dolnym rogu przeszycia uchwytu – elegancko i estetycznie. Do tej wersji nie da się zamówić systemu R-Link2 – za dopłatą 3.450 złotych jest on dostępny od drugiego poziomu wyposażenia.

Zaskoczeniem jest też kierownica – najtańsza wersja a oferuje pełne sterowanie wszystkim co można!

Kierowca ma do dyspozycji pojemny schowek, bo w komplecie jest też wygodny podłokietnik. Jak jednak widać, nie mamy podgrzewanych siedzeń, których sterowanie zlokalizowano właśnie w tym miejscu w wyższych wersjach.

No i teraz kolejna ciekawostka – pisaliśmy już wyżej o dobrej jakości materiału środkowej konsoli – w tej wersji mamy już elektryczny hamulec postojowy, tempomat i ogranicznik prędkości. Sześciobiegowa skrzynia działa lekko i precyzyjnie.

Najtańszy Renault Kadjar – jakie ma wyposażenie?

WYGLĄD
boczne listwy ochronne drzwi w kolorze czarnym
obudowy lusterek bocznych w kolorze nadwozia
BEZPIECZEŃSTWO
centralny zamek
sygnalizacja niezapięcia pasów bezpieczeństwa
3-punktowe pasy bezpieczeństwa na tylnych miejscach
system mocowania fotelika dla dziecka Isofix na bocznych tylnych miejscach
automatyczny hamulec postojowy, elektromechaniczny
zestaw do naprawy uszkodzenia opony
instalacja do montażu alarmu
system ABS
system wspomagania nagłego hamowania (AFU)
czołowe poduszki powietrzne kierowcy i pasażera z przodu
możliwość ręcznej dezaktywacji poduszki powietrznej pasażera z przodu
boczne poduszki powietrzne kierowcy i pasażera z przodu oraz poduszki kurtynowe
WIDOCZNOŚĆ I OŚWIETLENIE
światła do jazdy dziennej LED „Edge Light”
światła przednie halogenowe
OGRZEWANIE I WENTYLACJA
klimatyzacja manualna
MULTIMEDIA
radioodtwarzacz cyfrowy (DAB) z Bluetooth, USB/Jack, wyświetlacz monochromatyczny
PROWADZENIE POJAZDU
tryb ECO
regulator-ogranicznik prędkości
wskaźnik zmiany biegów
KOMFORT I WNĘTRZE
elektrycznie sterowane, składane ręcznie i podgrzewane lusterka boczne
tylna kanapa w układzie 1/3-2/3
fotel kierowcy z regulacją wysokości

 

Renault Kadjar – dane techniczne

NAPĘD
Rodzaj paliwa
benzyna
Pojemność skokowa (cm3)1.333
Ilość cylindrów4
Napęd4×2
Moc maksymalna w kW103
0-100 km/h (s)10,4
Prędkość maksymalna (km/h)203
Ilość biegów6
Rodzaj skrzyni biegówmanualna
WYMIARY mm
Wysokość pojazdu pustego (mm)
1.607 (bez relingów)
Długość całkowita (mm)4.489
Szerokość całkowita z lusterkami zewnętrznymi (mm)
2.058
Rozstaw osi (mm)2.646
NADWOZIE
Liczba drzwi
5
Typ nadwoziaSUV
SILNIK
Ilość zaworów
16
Moc maksymalna kW (KM)103 (140)
Typ wtrysku paliwabezpośredni
Procedura homologacjiWLTP
BAGAŻNIK
Pojemność bagażnika472 l

 

Renault Kadjar – plusy i minusy, podsumowanie

Tani nie musi oznaczać słabo wyposażony i Renault Kadjar Life pokazuje to bardzo dobrze.

PlusyMinusy
Wysoki komfort jazdy i wyciszenieBiały lakier będzie wymagał częstego mycia
Dobrej jakości wykończenie wnętrza16″ są wizualnie nieco za małe do nadwozia
Bogate wyposażenie w wersji bazowejBrak integracji ze smartfonem

 

Dziękujemy firmie Renault Polska za umożliwienie realizacji tego testu.

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
8 Wątki komentarzy
15 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
18 Autorzy komentarzy
SebRomuśluMarcinAzaz Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marcin_
Gość
Marcin_

W minusach nie widzę „piano black”. Auto jest o 17 tys droższe od dustera w zamian za wyższy poziom bezpieczeństwa i podejrzewam lepsze wyciszenie. Ciekawe ilu posiadaczy dustera jako następne auto kupi kadjara.

Jakman
Gość
Jakman

Czy ja wiem czy o 17 tys. Ten najtańszy Kadjar to jak dla mnie powinien być porównywany z Dusterem Prestige 150 KM, już się robi niewielka różnica. Biorąc pod uwagę inna skalę rabatów, korzystniejsze finansowanie itp. może się okazać, że cena jest zbliżona. Samochód jest jednak z innej epoki motoryzacyjnej, przede wszystkim większy/przestronniejszy, przeciwko czemu będą za chwilę protestować miłośnicy DD.

Obywatel MK
Gość
Obywatel MK

Tylko że to golas, w Dusterze mam keyless, klimatronik, multiview, alusy 17, strefa martwego pola, android auto, dotykowy ekran z navi. I to wszystko za 60 tys. Także nie jest tak kolorowo z wyborem.

Marcin_
Gość
Marcin_

Nie za 60 tys. tylko za 71 tys. z silnikiem 130KM. Upust za ubiegłoroczne reno wynosi 8 tys. czyli golas kadjar za tysiaka taniej. Ciszej, bezpieczniej, minimalnie więcej miejsca, dłuższe gwarancje, nieco większy zbiornik paliwa w zamian za prostą automatyczną klimatyzację, większe alufelgi ( i droższe opony), handsfree ( łatwiej auto ukraść), dotykową nawigację ( prawie sprzed roku) i czujniki. Wybór nie jest taki oczywisty na korzyść dustera.

Obywatel MK
Gość
Obywatel MK

Ale mnie nie interesuje silnik 1.3 turbo tylko 1.6 Sce i nie chcę golasa, tylko SUV z przyzwoitym wyposażeniem za 60 tys. A tego Kadjar mi nie oferuje w tej cenie. Poza tym jest za duży.

ŁukaszWwa
Gość
ŁukaszWwa

@Obywatel MK ale to jest w takim razie porównywanie jabłek z gruszkami :)

Obywatel MK
Gość
Obywatel MK

No i co z tego skoro mi takie porównanie odpowiada.

ŁukaszWwa
Gość
ŁukaszWwa

Może i Tobie odpowiada, ale to nie ma sensu. Inne samochody i inna grupa klientów. Równie dobrze można od razu wystrzelić, że oba auta są bez sensu, bo minivany są tańsze od SUV a dają więcej przestrzeni.

Obywatel MK
Gość
Obywatel MK

W sumie mnie to nie obchodzi.

Romuś
Gość
Romuś

Oj tam oj tam, nie uważam że biały lakier to wada. Wg mnie na czarnym lub ciemnym lakierze brud widać szybciej a co gorsza widać każdy pyłek kurzu chwilę po wyjechaniu z myjni czego nie ma na białym. To tak jak z ciemnymi meblami. Na jasnych widać mniej więc można rzadziej sprzątać ;) A do tego biały lakier latem ma zasadniczą przewagę pod kątem komfortu termicznego.

South-PL
Gość
South-PL

Miałem auto – pierwsze i ostatnie :) Latem nagrzewa się jak piekarnik, po wyjechaniu z myjni wygląda przepięknie (czarna perła) – a tylko przez jakieś 30 minut. Potem widać każdy pyłek…
Miałem białe auto – po myjni wyglądało dobrze bardzo długo – trzeba było po błocie przeciągnąć aby brud rzucał sie w oczy.
Podsumowując – zgadzam się z Tobą w 100% – autor wpisał zaletę do wad :)

ŁukaszWwa
Gość
ŁukaszWwa

O gustach ciężko dyskutować :) Ale pamiętajmy, że z reguły biały = niemetalizowany, więc to nie tylko kwestia praktyczności ale też zabezpieczenia i odporności.

cindar
Gość
cindar

Bardzo jestem ciekaw spalania, bo to teoretycznie najlżejsza wersja Kadjara jaka jest na rynku.
A ten silnik wygląda jak jakaś maszyna steampunkowa. Co tam jest takiego skomplikowanego??

South-PL
Gość
South-PL

Jeździłem takim (tylko w wersji Intense) – naprawdę oszczędność silnika robi wrażenie. Kultura pracy także bez zastrzeżeń. Poczekamy jeszcze trochę i zobaczymy jak wygląda jego niezawodność

Mm
Gość
Mm

Auto 2019r. Tak? XD bogato wyposażone… Wow czytnik CD. Szanujmy się… Ekran dotykowy to standard. Auto jest za drogie jak na takie wyposażenie. A z tym lakierem i małymi kółeczkami prezentuje się naprawdę paskudnie. To chyba jakiejś żarty, żarty w stosunku standardu wyposażenia aut w Polsce i na zachodzie…

Marcin_
Gość
Marcin_

Brak ekranu dotykowego w tej wersji jest zaletą. Wreszcie normalne bezwzrokowe sterowanie.

MHM
Gość
MHM

Czy MINUS – „Brak integracji ze smartfonem” oznacza brak połączenia przez BT (zestaw głośnomówiący) czy coś więcej ?

ŁukaszWwa
Gość
ŁukaszWwa

Połączenie z BT jest w standardzie i tej najniższej wersji. W treści artykułu jest wzmianka, że brakuje (nawet jako opcji) Apple CarPlay / AndroidAuto, czyli tak w dużym skrócie możliwości sterowania telefonem i wyświetlania jego ekranu na wyświetlaczu samochodowym.

Azaz
Gość
Azaz

Test najtańszej wersji fajna sprawa. Dziennikarze zawsze testują wersje full.

Marcin
Gość
Marcin

W minusach jest kolor biały, który będzie się brudził – jest odwrotnie, to jeden z kolorów na którym najmniej widać brud. Śmiem twierdzić, że da radę zrobić cały test bez jednego mycia i auto nie będzie wyglądało źle w przypadku zwykłej jazdy drogowej. Będzie pokryte warstwą pyłu ale tak długo jak całe będzie zapylone to z odległości metra nikt nie zauważy brudu. Zupełna odwrotność czarnego czy granatowego lakieru.

lu
Gość
lu

Felgi wyglądają komicznie ale na szczęście można je zmienić. Natomiast to co jest pod maską po prostu przeraża. Renault na początku lat 2000 słynęło z pięknie obudowanych silników. Ideałem była komora silnikowa Vel Satisa. To co jest w Kadjarze ciężko komentować – kilka miesięcy i te wszystkie przewodziki i orurowania się wybrudzą a wtedy to będzie koszmar.

Romuś
Gość
Romuś

Kogo normalnego obchodzi jak wygląda silnik pod maską. Miejsce człowieka jest w kabinie. Ja tam zaglądam jedynie na kilka minut 2-3 razy w roku tylko jak dolewam płynu do spryskiwaczy. Silnik ma działać – nie wyglądać. Mechanik także nie będzie podniecał się wyglądem lecz doceni fakt, że ma mniej rozbierania plastiku żeby gdziekolwiek rękę wsadzić – nie pogubi też spinek przy okazji.

Seb
Gość
Seb

Romuś, mechanik owszem ma to gdzieś. Poprostu zejmie mu serwisowanie takiego auta z pajęczyną wszystkiego ze wszystkim więcej czasu za który Ty zapłacisz więcej. Najważniejsze żeby silnik I osprzęt by trwały, ale o tym dopiero się przekonamy.