Dacia Duster kojarzy się z prostą, solidną konstrukcją, większym prześwitem i rozsądnymi kosztami eksploatacji. Pan Krzysztof zdecydował się na zakup SUV-a pod koniec 2017 roku. Wybór padł na prostą wersję 1.6 SCe z instalacją LPG. Dziś Duster ma na liczniku już 610 tys. km i jedzie dalej.
Wybór Dustera był przemyślaną decyzją wynikającą po pierwsze z popularności modelu a po drugie z pozytywnych opinii na temat SUV-a rumuńskiej marki. Pan Krzysztof widywał Dacię na drogach, budowach i w terenach leśnych.
„Po wielu rozmowach z właścicielami i pracownikami firm, którzy bardzo mocno eksploatowali te samochody oraz wizytach w serwisach Dacia/Remo uzyskałem masę pozytywnych opinii. Zdecydowałem na zakup Dustera ze względu na wytrzymałość i tani serwis” – mówi właściciel.
Tym sposobem w grudniu 2017 roku pan Krzysztof wyjechał z salonu egzemplarzem wyposażonym w jednostkę 1.6 SCe z instalacją LPG. Pojazd w prostej konfiguracji, z plastikowymi elementami nadwozia kosztował wówczas 54 tys. zł.
Duster służy właścicielowi zarówno do celów prywatnych, jak i do pracy. Najczęściej pokonuje trasy liczące od 300 do 600 km a w codziennym użytkowaniu porusza się „wokół komina”.
Ile pali Dacia Duster z LPG?
Jedną z największych zalet pojazdu wymienianą przez właściciela jest ekonomia użytkowania będąca zasługą instalacji gazowej. Przy prędkościach 100-120 km/h samochód zużywa średnio 8-9 litrów LPG na 100 km. W mieście, spalanie wynosi około 9 litrów, natomiast podczas jazdy z przyczepą może wzrosnąć do 10-13 l/100 km.
Sposób na trwałość pojazdu i duży przebieg to przede wszystkim regularny serwis, jednak właściciel podkreśla, że w przypadku Dustera koszty eksploatacji i części nie są wysokie. Do 120 tys. km Duster był serwisowany w autoryzowanym serwisie Dacii a następnie naprawami i przeglądami zajął się zaufany warsztat samochodowy. Klocki hamulcowe i końcówki wymieniane były mniej więcej co 100 tys. km, tarcze, bębny i sworznie co około 200 tys. km a co 50 tys. km świece i pasek.
Instalacja LPG wymagała większej ingerencji dopiero po około 450 tys. km, kiedy Duster otrzymał nowe wtryskiwacze i sterownik. Olej oraz filtry, w tym filtry instalacji gazowej, wymieniane są co 12-15 tys. km.
Po drodze pojawiły się także inne czynności serwisowe m.in. sonda lambda, kompresor klimatyzacji oraz elektrozawór w butli gazowej. Przy tak dużym przebiegu nie obyło się bez poważniejszych ingerencji. Przy 440 tys. km samochód stracił ciśnienie i konieczna była regeneracja głowicy a już po przekroczeniu 600 tys. km wymieniono amortyzatory i łożyska.
Obecnie pan Krzysztof przygotowuje się do kolejnej inwestycji w Dustera. Silnik ma już słabszą kompresję, dlatego rozważa jego wymianę. Co ciekawe, przez cały okres eksploatacji nie wymieniono jeszcze rozrządu.
Komfort na czwórkę, wytrzymałość na szóstkę
Właściciel nie ukrywa, że Dacia Duster ma swoje ograniczenia. „Nie jest to auto premium i nie tego się spodziewałem przy zakupie. Duster ma słabe wygłuszenie i plastikowe elementy wnętrza, co wiąże się z przystępną ceną. Z drugiej strony właśnie prostota konstrukcji i niskie koszty napraw są jednymi z jego największych zalet” – przekonuje.
Pan Krzysztof ocenia komfort i osiągi na czwórkę, ale za ekonomię i wytrzymałość spokojnie przyznaje najwyższe możliwe noty. Duży prześwit i wysokie opony dodatkowo zwiększają funkcjonalność samochodu, szczególnie podczas jazdy po gorszych drogach. „Duster to samochód do wszystkiego. Auto do pracy, dla rodziny, na grzyby i ryby” – powiedział. „Miałem możliwość eksploatacji tego modelu z silnikiem Diesla 1.5 z 2017 roku. Był wykorzystywany na terenach budowy dróg przez blisko 5 lat. Każda osoba, która miała możliwość pracy tym autem, była pozytywnie zaskoczona. Samochód wart uwagi i pieniędzy” – podsumowuje właściciel.
Jaka jest recepta na 600 tys. km?
Odpowiedź właściciela jest prosta: regularny serwis i wymiana oleju co 10-15 tys. km. Do tego dochodzi świadomość, że kupuje się samochód prostszy i tańszy, ale właśnie dzięki temu łatwiejszy oraz tańszy w utrzymaniu.
O wieku pojazdu oraz intensywnej eksploatacji świadczą m.in. naderwana tapicerka tylnych foteli, ubytki lakieru oraz oznaki korozji. Pojazd nie był konserwowany, jednak właściciel zaznacza, że w wielu innych, także droższych modelach rdza często znacznie bardziej daje się we znaki. Zwraca również uwagę na stosunkowo małą utratę wartości samochodu. Duster z 2017 roku i niewielkim przebiegiem potrafi dziś kosztować ponad 40 tys. zł, podczas gdy nowe auto w podstawowej wersji 2017 roku kosztowało 39.900 zł.
Zobacz także:
- Test: Dacia Duster Eco-G 120 Journey – SUV przyjazny nie tylko kosztowo
- Test: Dacia Duster TCe 130 mHEV 4×4 Extreme













