Renault Mégane IV jest jednym z najczęściej kupowanych aut w Polsce. Wskazujemy trzy wersje warte uwagi i dwie, które przed zakupem trzeba sprawdzić wyjątkowo dokładnie.
- 1.3 TCe 140: najlepszy kompromis dla większości kierowców; dynamiczny i jak dotąd bez powtarzalnej wady na skalę poprzednika.
- 1.5 dCi 110: bardzo dobry do regularnych tras, oszczędny i dobrze znany warsztatom.
- 1.6 SCe 115: prosty wolnossący benzyniak dla spokojnego kierowcy, ale rzadki i niezbyt szybki.
Ryzykowne
- 1.2 TCe 100/130: zakup tylko po rozszerzonej diagnostyce i z udokumentowanym zużyciem oleju.
- 1.6 dCi 165 Twin Turbo: znakomite osiągi, lecz duża złożoność i potencjalnie wysokie rachunki.
1. Silnik 1.3 TCe 140: najlepsza benzyna do dynamicznej jazdy
Czterocylindrowy 1.3 TCe o kodzie H5Ht pojawił się w Mégane od 2018 roku. Ma bezpośredni wtrysk, turbosprężarkę i łańcuch rozrządu. Wersja 140 KM wystarcza do sprawnego wyprzedzania, a jednocześnie nie jest sportowo wysilona. W teście Mégane Grandtour 1.3 TCe 140 redakcja uzyskała średnie zużycie 6,2 l/100 km. W Kadjarze redaktora naczelnego pali nieco ponad 7 litrów. Najbezpieczniejszym wyborem budżetowym jest skrzynia manualna. Oczywiście EDC nie należy z góry skreślać, ale przed zakupem trzeba sprawdzić ruszanie na zimno, manewry po rozgrzaniu i historię obsługi. W samym silniku warto szukać wycieków płynu chłodniczego, wypadania zapłonów oraz słuchać rozrządu po nocnym postoju. Rozsądna praktyka to olej co 10–15 tys. km lub raz w roku, nawet jeżeli poprzedni właściciel czekał na wezwanie komputera.
Używamy Renault Kadjar 1.3 140 KM od nowości – jeździ nim redaktor naczelny Francuskie.pl. Wyniki testu tutaj:
Używany Renault Kadjar z 2019 roku. Ponad sześć lat eksploatacji od nowości – podsumowanie
2. Silnik 1.5 dCi 110: do tras, najlepiej sprzed ery AdBlue
Wersja 110 KM z lat 2016–2018 to dojrzała odmiana silnika K9K. Nie jest tak prosta jak wolnossąca benzyna, bo ma turbosprężarkę, common rail, EGR i DPF, ale przy regularnych dłuższych przejazdach potrafi osiągać duże przebiegi. Dodatkową zaletą jest brak układu SCR z AdBlue, który trafił do późniejszego 1.5 Blue dCi 115, jedynie jie jest to dobry wybór do wyłącznie krótkich odcinków po mieście.
Przed zakupem trzeba odczytać masę sadzy i historię regeneracji DPF, korekty wtryskiwaczy oraz sprawdzić dwumasowe koło zamachowe. Silnik ma pasek rozrządu. Jeżeli sprzedający nie ma faktury potwierdzającej wymianę, należy wliczyć ją w koszt startowy i termin potwierdzić po numerze VIN.
3. Silnik 1.6 SCe 115: prosty, lecz trzeba zaakceptować takie sobie osiągi
Wolnossący 1.6 SCe H4M ma pośredni wtrysk, łańcuch rozrządu i nie ma turbosprężarki ani filtra DPF. To najprostsza mechanicznie benzynowa propozycja w Mégane IV. Dobrze pasuje do miasta oraz kierowcy, który przedkłada spokojne koszty nad elastyczność. Na autostradzie wymaga redukcji i zużyje więcej paliwa niż 1.3 TCe.
Egzemplarze z LPG wymagają dowodów kontroli luzów zaworowych. Nie ma tu hydraulicznej kompensacji, a zaniedbane luzy mogą skończyć się remontem głowicy. Trzeba też pamiętać, że 1.6 SCe jest na rynku wyraźnie rzadszy, więc zadbanego auta nie zawsze da się kupić od ręki.
4. Uwaga na silniki 1.2 TCe 100 i 130 KM
Największą ostrożność zalecamy przy 1.2 TCe H5Ft. Problemem bywa nadmierne zużycie oleju, które może doprowadzić do uszkodzenia tłoków, cylindrów i w konsekwencji całego silnika. Renault przyznało, że zna możliwość nadmiernego poboru oleju w części aut z 1.2 TCe wyprodukowanych przed połową 2016 roku.
Jedna jazda próbna nie wystarczy. Potrzebne są: zimny rozruch, pomiar kompresji i próba szczelności cylindrów, kontrola świec, endoskop w razie podejrzeń oraz faktury pokazujące częste wymiany i dolewki oleju. Brak rachunków albo świeżo umyty silnik powinny zwiększyć czujność.
5. Dobry ale droższy w serwisie: 1.6 dCi 165 Twin Turbo
Ta wersja trafiała do Mégane GT razem z dwiema turbosprężarkami, sześciobiegowym EDC i układem 4Control. To atrakcyjny pakiet, ale kilka drogich podzespołów skupiono w jednym samochodzie. Przed zakupem potrzebna jest diagnostyka DPF, EGR, ciśnienia doładowania i skrzyni, a także odsłuch łańcucha rozrządu na zimno.
Egzemplarz bez pełnej historii lub po tuningu lepiej pominąć.
Ile kosztują typowe naprawy?
- 1.5 dCi – pasek rozrządu z pompą wody: około 1400–2200 zł;
- profesjonalne czyszczenie DPF po demontażu: około 600–1000 zł;
- sprzęgło i koło dwumasowe w dieslu: około 3500–5500 zł;
- regeneracja wtryskiwacza 1.5 dCi: około 700–1100 zł za sztukę;
- 1.2 TCe – wymiana zestawu łańcucha: około 3000–5000 zł;
- 1.6 dCi – wymiana łańcucha: zwykle około 4500–7000 zł;
- naprawa układu dwóch turbin w 1.6 dCi 165: zależnie od zakresu około 5000–9000 zł;
- poważna naprawa 1.2 TCe: od około 10 tys. zł do wartości przekraczającej opłacalność remontu.
Najlepszy silnik do Renault Mégane IV?
Do jazdy mieszanej wybralibyśmy 1.3 TCe 140, do regularnych tras – 1.5 dCi 110.






