Orange wyłączył już sieć 3G w całej Polsce. Nie oznacza to jednak, że przycisk SOS w Renault i Dacii nagle przestał działać. Starszy system eCall może nadal korzystać z 2G. Prawdziwy problem zacznie się tam, gdzie nie będzie dostępna ani sieć 2G, ani 3G. Renault Group przyznaje, że skutki analizuje osobno dla każdego modelu i kraju.
Stan informacji: 20 września 2026 roku.
eCall to pokładowy system alarmowy. Po poważnym wypadku, któremu towarzyszy na przykład uruchomienie poduszek powietrznych, samochód może automatycznie połączyć się z europejskim numerem 112. Kierowca lub pasażer może także uruchomić połączenie ręcznie za pomocą przycisku SOS. System jest obowiązkowym wyposażeniem samochodów osobowych i lekkich pojazdów użytkowych, które otrzymały homologację nowego typu w Unii Europejskiej od 31 marca 2018 roku. Nie oznacza to jednak, że każdy samochód zarejestrowany po tej dacie korzysta z identycznego modemu. Poszczególne modele i generacje mogą mieć inne rozwiązania techniczne.
Orange poinformował, że sieć 3G została wyłączona w całej Polsce, a wykorzystywane przez nią częstotliwości przeznaczono dla LTE. Sieć 2G nadal jednak funkcjonuje. Według oficjalnych informacji Renault i Dacii funkcja połączenia alarmowego pozostaje dostępna na obszarach, w których działa przynajmniej jedna z dwóch starszych technologii: 2G albo 3G. Dopiero brak obu sieci może sprawić, że zamontowany w samochodzie moduł nie nawiąże połączenia.
Do momentu utrzymania sieci 2G wszystko będzie działać.
Kiedy w Polsce zostanie wyłączone 2G?
Nie ma jednej daty obowiązującej wszystkich operatorów, jednak cały proces może zakończyć się około 2030 roku lub później. Harmonogram zależy od poszczególnych sieci komórkowych. Renault i Dacia zapewniają, że wygaszenie 2G i 3G nie wpływa na możliwość prowadzenia pojazdu.
Samochody wyprodukowane i homologowane zgodnie z przepisami obowiązującymi podczas ich wprowadzania na rynek zachowują homologację i będą jeździć, ale przestanie działać ta funkcja. Naprawa tego wymagałaby zmiany moduły GSM i producenci się raczej na to nie zdecydują.






