Dacia Logan MCV – najtańsze kombi tej wielkości na rynku

73 74

01. Nowa Dacia Logan MCV

Dacia Logan MCV pierwszej generacji podobała mi się pod wieloma względami, wśród których była też stylistyka. Owszem – auto to nie chwytało za serce urodą, ale jak na swoje przeznaczenie i możliwości wyglądało naprawdę nieźle. Kiedy jednak w ubiegłym roku po raz pierwszy zobaczyłem nową MCV-kę – byłem pod dużym wrażeniem nowej stylistyki. Wciąż nieprzesadnie wykwintnej, ale teraz już praktycznie nikt nie mógł powiedzieć o rumuńsko-francuskim kombi, że jest brzydkie. Nawet ludzie wyjątkowo Dacii nieprzychylni.

I właśnie Nową Dacią Logan MCV miałem okazję pojeździć przez kilka mroźnych dni w drugiej połowie stycznia. Odebrałem to auto z parku prasowego w czwartkowe popołudnie, a oddałem je w poniedziałek przed południem, ale pomiędzy tymi dwiema wizytami w parku prasowym Renault Polska zdołałem testowym autem pokonać blisko 1.100 km, a to już całkiem przyzwoity dystans, by się o samochodzie z grubsza wypowiedzieć.

Naturalnie nie może tu być mowy o wrażeniach takich, jak po teście długodystansowym i pokonaniu np. 100.000 km, ale takich materiałów z polskich dróg nawet w dużych pismach niewiele znajdziecie, a to, co tam publikują, w większości pochodzi z niemieckich doświadczeń, które niespecjalnie się mają do naszych warunków drogowych, przeszczepianie ich na nasz grunt uważam więc za mało sensowne. Dlatego zawsze wyżej cenię testy z polskich dróg, bo przystają one do takich realiów, z jakimi większość polskojęzycznych odbiorców styka się na co dzień.

Dacia Logan MCV drugiej generacji wraz z charakterystyczną linią nadwozia i ogromnym rozstawem osi charakteryzującymi pierwszą wersję straciła też coś jeszcze. Coś, czego wielu właścicieli pierwszej MCV-ki wybaczyć jej nie chce. Mowa oczywiście o siedmiomiejscowym nadwoziu, które można było mieć w pierwszym Loganie kombi. Skoro jednak na rynku pojawił się kompaktowy minivan Lodgy, bardzo przyjemny moim zdaniem, trudno sobie strzelać w stopę i oferować dwa modele o zbliżonej funkcjonalności. Zwłaszcza, że część fanów Dacii uważa Lodgy za auto zwyczajnie brzydkie, z czym ja się akurat nie zgadzam. Nic więc dziwnego, że Dacia postanowiła uniknąć wewnętrznej konkurencji i dlatego zaoferowała kompaktowe kombi w odmianie tylko pięciomiejscowej. Co. moim zdaniem, wyszło jej tylko na dobre. Mamy bowiem w postaci Nowego MCV auto naprawdę zgrabne, a przy tym o wciąż bardzo wysokiej funkcjonalności i z rozsądnie zachowanym poziomem cenowym.

Ile trzeba w Polsce wydać na Dacię Logan MCV? Najtańsze auto tego typu kosztuje 33.900 zł i czyni to MCV-kę praktycznie najtańszym kombi na rynku, a już na pewno po uwzględnieniu jej rozmiarów i przestronności nie ma chętnych, by stawać z nią w szranki. Wprawdzie za te pieniądze otrzymacie auto z podstawowym wyposażeniem (wersja Access) i 75-konnym silnikiem benzynowym, ale że nie w każdym kierowcy drzemie żyłka Alaina Prosta, więc i na takie modele znajdują się klienci. Bogatsza wersja Ambiance z centralnym zamkiem, elektrycznie podnoszonymi szybami i paroma innymi drobiazgami wymaga wysupłania 36.600 zł, a do tego za 2.900 zł możecie dokupić pakiet z klimatyzacją manualną i radioodtwarzaczem CD/mp3/Bluetooth® i wejściami USB/jack, co zdecydowanie jest korzystną ofertą. Za kolejne 3.500 zł możecie mieć taką samą wersję 1.2 16v 75 KM, ale z instalacją LPG. To auto demonem prędkości na pewno nie będzie, ale za to jakie uzyskacie koszty eksploatacji!

03. Nowa Dacia Logan MCVNajtańszy diesel kosztuje 44.400 zł i dostępny jest od wersji Ambiance. Również ma tylko 75 KM mocy maksymalnej, ale wiadomo, że „dieslem jeździ się na momencie”. Za to w najbogatszej odmianie Laureate do wyboru jest pełna gama wersji silnikowych: 1.2 16 75 KM (za 41.600 zł), 1.2 16 75 KM LPG (za 45.100 zł), TCe 90 KM (za 46.100 zł), 1.5 dCi 75 KM (za 49.400 zł) i 1.5 dCi 90 KM (za 51.900 zł). Wspomniany silnik TCe dostępny jest też w wersji Ambiance (za 41.100 zł).

Ja miałem przyjemność testować najbogatszą odmianę Dacii Logan MCV Laureate z 90-konnym silnikiem wysokoprężnym, która została wzbogacona o:
– obręcze kół ze stopu metali lekkich 15″ wzór Empreinte – za 1.010 zł;
– lakier metalizowany – za 1.900 zł;
– kierownica i gałka dźwigni zmiany biegów pokryte skórą – za 310 zł;
– koło zapasowe – za 310 zł;
– regulator/ogranicznik prędkości – za 650 zł;
– czujniki parkowania z tyłu – za 650 zł;
– elektrycznie sterowane szyby tylne – za 310 zł;
– podłokietnik przedni – za 400 zł;
– system MediaNav z nawigacją i 7-calowym ekranem dotykowym – za 950 zł.

Jak widać – ceny opcji są skalkulowane bardzo atrakcyjnie, choć niemal maksymalne doposażenie wersji Laureate z najmocniejszym dieslem winduje cenę Logana MCV do poziomu blisko 58.000 zł. Do kwoty 60.000 zł można się zaś zbliżyć jeszcze bardziej, gdy domówi się np. mapy Europy (wersja rozszerzona za 400 zł) i pakiet skórzany (za 1.450 zł). Ale to będzie tylko niespełna 60.000 zł – kwota, za jaką nie można kupić nawet najtańszej Škody Octavii Combi, auta wprawdzie nieco dłuższego, ale spokojnie porównywalnego, bo rozstawem osi oba samochody różnią się jedynie o 52 mm (na niekorzyść Dacii). Oba są więc autami kompaktowymi, acz aktualna Octavia urosła w stosunku do poprzednich generacji.

Tak, zgodzę się z tym, że Škoda ma większy bagażnik i jest adresowana do innego klienta, o zasobniejszym portfelu, ale różnica w pojemności kufra (przy długości całkowitej Octavii Combi większej o 167 mm od Logana MCV) jest naprawdę minimalna i wynosi tylko 15 litrów! Choć też trudno stwierdzić, czy aby na pewno, bo Škoda podaje wartości właśnie w litrach (nie podając normy), a Dacia w dm³ (wg normy ISO 3832), a to wcale – w sensie metodologii pomiaru) nie musi oznaczać tego samego. Niemniej jednak dla wielu Polaków, wychowanych na polskojęzycznej prasie motoryzacyjnej, gdzie gloryfikuje się samochody koncernu VAG, może być sporym zaskoczeniem fakt, że nowa Octavia ma tak nieznacznie większy bagażnik, niż Nowy Logan MCV.

Skoro więc najbogatsza możliwa wersja Dacii Logan MCV jest tańsza od najtańszej Škody Octavii Combi i to o dobrych kilka tysięcy złotych, to jest jasne, że warto przynajmniej rozważyć zakup Logana. Najwyraźniej zaś jesteśmy bardzo bogatym narodem, skoro po polskich drogach jeździ aż tyle Škód, wcale nie ładniejszych od Dacii, dużo droższych, ale skoro wierzymy – jako naród – w te bajeczki o prestiżu zielonej, czy nawet srebrnej kury, to trudno. Muszę jednak przyznać, że w naszym kraju o wiele więcej szyku zadaje się właśnie Octavią, niż Loganem, gdy zajeżdża się pod przeciętny urząd gminy…

06. Nowa Dacia Logan MCVAle dobra, nie kopmy ptactwa domowego i wróćmy do taniej, a naprawdę niezłej Dacii. A Logan MCV jest fajnym samochodem, choć wad niepozbawionym. Zalet jednak też ma sporo, a wady… Cóż, nie zrzucę ich na taniość samochodu, bo wcale nie muszą one wynikać z kosztów. Zresztą kupując auto za 33.900, czy nawet 60.000 zł trudno mieć oczekiwania co do materiałów wykończeniowych, jak od rządowej limuzyny. Nikt rozsądny nie będzie oczekiwał skóry (choć jak wspomniałem wyżej jej elementy w wystroju Logana są możliwe do zamówienia), czy drewnianych okładzin. Ważne raczej, żeby plastiki wyglądały dobrze i nie niszczyły się zbyt łatwo, a to, co w tej chwili występuje w Loganie takie właśnie jest – wygląda nieźle i sprawia wrażenie trwałego. Jest też dobrze zmontowane, nie skrzypi, nie tłucze się, a w desce rozdzielczej nie uwięziono żadnych świerszczy ani innych żyjątek, które dawałyby o sobie znać podczas podróży małych i dużych.

Skoro już zacząłem od wnętrza, to pozostańmy tu trochę czasu – wszak kupując samochód spędzamy w nim kawałek życia. Czasem są to minuty, czasem godziny, ale ważne, żebyśmy się w nim jak najlepiej czuli. Od razu muszę napisać, że bez trudu znalazłem dla siebie wygodną pozycję za kierownicą Logana MCV, choć zauważyłem też, że siedziska wygodnych foteli nie należą do najdłuższych. Może to ukłon w stronę kobiet. Z reguły niższych od facetów. Jednak z rozrzewnieniem wspominam francuskie auta, w których siedziska miały długość nieco większą, niż to, z czym zwykle mamy do czynienia dziś. W Loganie MCV tragedii wprawdzie z tym nie ma, ale osobiście wołałbym ciut więcej.

Fotele same w sobie nie są złe. Owszem, nie mają wyjątkowo dobrego podparcia bocznego, ale też nie można mówić o jego braku. Jednakże ten samochód nawet przecież nie próbuje udawać sportowego coupe, a jeżdżąc zgodnie z jego przeznaczeniem raczej nie będziecie potrzebowali kubełkowych foteli od Recaro. A dodam, że udałem się na kręte drogi Jury Krakowsko-Częstochowskiej i prowadziło mi się tam Logana MCV bardzo przyjemnie, choć nie oczekiwałem od niego sportowych wrażeń. I nie wyciskałem tam z testowego samochodu siódmych potów, choć jechałem dość dynamicznie, żeby sprawdzić układ jezdny. Dacia zachowywała się co najmniej przyzwoicie, z lekkimi skłonnościami do podsterowności, co w przednionapędowym aucie, w dodatku z dieslem pod maską, dziwić nie powinno. A nad właściwym torem jazdy czuwał seryjny układ stabilizacji toru jazdy, choć specjalnie dużo roboty na krętych drogach nie miał. Być może dlatego, że podczas naszego testu podróżowałem z rodziną – cztery osoby i wypełniony (broń Boże nie po brzegi!) bagażnik dociążyły tylną oś i auto zachowywało się stabilnie.

A skoro już o ESC (ESP) wspomniałem, to pozwolę sobie wtrącić jeszcze jedną informację na temat bezpieczeństwa – Dacia Logan MCV drugiej generacji ma seryjnie komplet czterech poduszek powietrznych: czołowe i boczne, przy czym te drugie chronią także głowę i klatkę piersiową, pełnią więc poniekąd rolę kurtyn. Cztery airbagi, to jeszcze niedawno nie było nic oczywistego nawet w wielu droższych modelach, a dziś jest standardem w nawet najtańszym Loganie MCV. Podobnie zresztą, jak mocowania fotelików dziecięcych w standardzie Isofix na skrajnych bocznych siedzeniach z tyłu.

Podwozie również nie zachęca do bardzo dynamicznej jazdy, bo przecież nie do niej Logan MCV ma służyć. Jest zestrojone z myślą o komforcie, ale też jakiejś szalonej miękkości nie oferuje. Jest niezłe, ale ma też wady. Najmniej przyjemne, moim zdaniem, są ruchy wzdłuż samochodu. Tak, jakby każda oś żyła troszkę swoim życiem. W efekcie pojawiają się wzdłużne ruchy nadwozia, które wprawdzie nie są jakieś szczególnie nieprzyjemne, ale też trudno je uznać za zaletę samochodu. Problem nieco znika po dociążeniu auta, ale całkowicie wyeliminować mi się go nie udało. Może gdybym zapakował pełny bagażnik ciężkich rzeczy sytuacja by się poprawiła, ale to chyba nie o to chodzi, by jeździć mocno obciążonym autem, gdy takiej potrzeby nie ma.

Za to zawieszenie całkiem skutecznie wybiera nierówności, o jakie na naszych drogach nietrudno. Co więcej – pracuje przy tym cicho i skutecznie, nie powodując ani niekontrolowanego bujania, ani – co gorsza – nie zmuszając plomb do opuszczenia siekaczy. Na naszych drogach, zniszczonych, nierównych, Dacia Logan MCV spisywała się naprawdę nieźle, a przy tym przewidywalnie, a to ważne.

Układ stabilizacji toru jazdy miał za to sporo pracy z innego powodu, bo niejednokrotnie trafiałem podczas testu na takie warunki atmosferyczne, kiedy drogi stawały się bardzo śliskie. Migająca na desce kontrolka dawała do zrozumienia, że elektronika mnie wspomaga, ale w żadnym momencie nie poczułem się nieswojo, czy niepewnie – stabilność Dacii Logan MCV muszę ocenić całkiem dobrze. A to zasługa nie tylko elektroniki, ale też rozsądnie zestrojonego zawieszenia, które pozwala na dobre odczuwanie tego, co dzieje się z podwoziem, o ile ktoś jest odpowiednio wyczulony na takie sygnały.

21. Nowa Dacia Logan MCVUkład kierowniczy pracuje z dobrze dobraną siłą wspomagania, nie trzeba się z kółkiem siłować, ale nie obraca się też zbyt lekko. Sama kierownica dobrze leży w dłoni, w czym zapewne zasługa skórzanego obszycia, którego na tym elemencie jestem akurat zwolennikiem.

Skrzyni biegów odrobinę brakuje precyzji – tu mogłoby być lepiej. Drogi prowadzenia lewarka nie zawsze są takie, jak mógłby oczekiwać kierowca, ale nie ma w tej kwestii jakiejś wielkiej tragedii – jest nieźle, choć z pewnością są na rynku lepsze pod tym względem samochody. Może niekoniecznie w tej cenie ;-) ale faktycznie pracę skrzyni biegów w zakresie przełączania przełożeń warto byłoby poprawić.

Za to trudno narzekać na Logana MCV od strony funkcjonalnej i to nie tylko z uwagi na przestronny kufer. Wielką zaletą są liczne schowki zlokalizowane w kabinie. Kieszenie w drzwiach są bardzo pojemne, nie ma problemu z umieszczeniem w nich nawet dużych butelek z napojami, co było dla mnie o tyle istotne, że podczas testu cierpiałem akurat na lekkie przeziębienie i w związku z tym mocno drapało mnie w gardle. Podczas podróży – przypominam, że pokonałem w ciągu lekko przedłużonego weekendu niemal 1.100 km – napoje były mi bardzo potrzebne.

Między lewarkiem skrzyni biegów, a konsolą centralną znalazło się miejsce na kubki, z których jedno wypełniała popielniczka. I choć może się wydawać, że to średnia lokalizacja, to jednak – przynajmniej dla kierowcy – nie stanowi to problemu. Zakładając, że umieszczamy tam kubek/puszkę/małą butelkę z napojem i korzystamy z niej w trasie, sięgać będziemy po ów pojemnik bez problemów, bo wrzucony piąty bieg nie będzie przeszkadzał. Pasażer będzie miał w tym względzie nieco gorzej, ale on nie musi się skupiać na prowadzeniu samochodu, więc też da sobie radę ;-)

Zamykany schowek przed pasażerem ma nieprzesadnie wielką pojemność, ale pomieści większość przedmiotów, jakie się tam zwykle wrzuca.

Przewidziano też odkrytą półeczkę na podszybiu z przodu oraz wgłębienie tuż za oparciem tylnej kanapy, w którym świetnie zmieści się nawet duży parasol, czy drobne rzeczy (raczej lekkie, dla bezpieczeństwa!) przydatne w czasie podróży pasażerom siedzącym w drugim rzędzie. To takie drobiazgi, ale cieszy fakt, że nawet w relatywnie tanim samochodzie nie zapomniano o takich funkcjonalnych rozwiązaniach.

Brakuje natomiast takich drobiazgów, jak haczyki, na których można powiesić kurtki. W Efekcie wierzchnie okrycia musiały leżeć czy to na kanapie, czy w bagażniku, co przy umiarkowanych temperaturach nie stanowi problemu, ale przy kilkunastostopniowych mrozach jest mało przyjemne – po pokonaniu np. 200, czy 300 kilometrów wysiadanie z rozgrzanego samochodu i szukanie kurtki w bagażniku nie należało do przyjemności. A ten samochód przecież naprawdę nadaje się na auto rodzinne, więc tym bardziej szkoda, że zabrakło takiego drobiazgu.

19. Nowa Dacia Logan MCVKrytykanci twierdzą, że umiejscowienie przycisków do sterowania szybami na konsoli centralnej jest niewygodne. Owszem, można się o takie stwierdzenie pokusić, ale wynika to z przyzwyczajeń. Francuzi nieraz stosowali alternatywne patenty w tej kwestii (np. Citroën w Saxo umieścił je między fotelami, co było świetnym wyjściem, a w Xsarze zlokalizował je właśnie na konsoli centralnej) i okazywało się to całkiem przyjemne w użytkowaniu. Tyle, że w Xsarze były one wyżej. Dacia umieściła te przyciski trochę za nisko, ale za to są one estetyczne i mimo wszystko łatwe w obsłudze. Z kolei przyciski sterowania szybami tylnymi umieszczono kilka centymetrów nad podłogą na końcu tunelu środkowego i to faktycznie uznać trzeba za niezbyt wygodne rozwiązanie.

Nie mogę też Logana MCV pochwalić za podłokietnik. Sam w sobie uważam za przydatny, ale to, co znalazło się w nowej MCV-ce jest jakimś nieporozumieniem. Przede wszystkim bardzo skutecznie utrudnia zapinanie przednich pasów bezpieczeństwa. Najwygodniej czyni się to unosząc podłokietnik, ale i tak czynność utrudnia jego podstawa. Zdecydowanie nie jest to największa zaleta Dacii.

Niezbyt wysoko ocenić muszę także lusterka zewnętrzne – są po prostu nieco za małe i zapewniają w związku z tym odrobinę za małe pole widzenia, a ja lubię w tych zwierciadłach widzieć jak najwięcej.

Trochę szkoda, że radioodtwarzacz nie został wyposażony w czytnik płyt CD. Dla takiego dinozaura, jak ja, to jednak uszczerbek. Nie lubię i nie korzystam z muzyki zapisanej w formatach mp3 i podobnych. W efekcie zdany byłem na radio, ale że łatwo tam znaleźć poszukiwaną stację, więc da się żyć ;-) Obsługa dotykowego systemu Media Nav nie nastręcza trudności, choć pewne rzeczy w nawigacji mogłyby być rozwiązane lepiej. Ale zdaje się, że jestem dość odosobniony w swoich sądach dotyczących tej kwestii, bo w zdecydowanej większości testów, jakie miałem okazję czytać, obsługę również nawigacji oceniano wysoko.

Dotykowy ekran faktycznie reaguje nieźle, ikonki są duże, więc łatwo w nie trafić, a całość jest wyraźna i kontrastowa, więc Media Nav jako takie ocenić trzeba rzeczywiście dobrze. Moje nieco niższe oceny związane są jedynie z ergonomią nawigacji, ale to może wynikać także z przyzwyczajeń. Trudno nimi jednak wytłumaczyć dziwne zachowanie oprogramowania tegoż urządzenia, które chwilami gubiło się w okolicach Krakowa. Dobrze wytyczało trasę, ale w międzyczasie głupiało i prowadziło mnie w miejsce, z którego wyjechałem. Miałem tylko jeden taki przypadek, gdy jechałem do malutkiej miejscowości i w dodatku chciałem skorzystać z mocno lokalnych (acz asfaltowych przecież!) dróg, ale mimo ponownego wytyczania trasy sytuacja się powtarzała. Pojechałem więc „na czuja” i trafiłem, gdzie chciałem, ale pewien niesmak pozostał. Za to w pozostałych przypadkach nawigacja działała bardzo dobrze prowadząc mnie wszędzie bez pudła.

27. Nowa Dacia Logan MCVNa pochwałę zasługuje też, moim zdaniem, „klawiaturowy” układ liter w nawigacji. Dziś, kiedy tak duża część ludzi korzysta z komputerów, świetnym pomysłem było wygenerowanie na wyświetlaczu wirtualnej klawiatury w układzie QWERTY, zamiast tradycyjnej kolejności alfabetycznej. Może nie chwaliłbym tego w klasycznym rozwiązaniu, ale skoro mamy dotykowy ekran, to układ klawiaturowy jak najbardziej ma sens.

Chyba nie muszę dodawać, że komunikaty wyświetlane są w języku polskim, również tym językiem operuje procesor głosu w nawigacji.

Nieźle musze ocenić wnętrze samochodu. Owszem, nie wygląda ono jakoś przesadnie bogato, ale też Dacia nie ma się czego wstydzić. Nie ma tu mowy o monotonii, zastosowano bowiem różne materiały, w tym ożywiające wnętrze wstawki. Nie brakuje też kolorów – czy to na sterowaniu klimatyzacji, czy na zegarach, W efekcie wnętrze można nawet określić mianem „ciepłego”, co zdradza rękę francuskich stylistów i ich doświadczenie w konstruowaniu przyjemnych kokpitów.

Oszczędności widać na tablicy zegarów – jest analogiczna bez względu na wersję silnikową, stąd obrotomierz wyskalowany do 7.000 obr./min. co dla diesla jest wartością mało realną ;-) ale myślę, że można to Dacii wybaczyć. Tym bardziej, że pojawił się wreszcie wskaźnik temperatury zewnętrznej, czego w poprzednich wersjach brakowało. Owszem, można było za niewielkie pieniądze kupić termometr samochodowy, ale zawsze fabryczne rozwiązanie będzie lepiej zintegrowane z autem. Tutaj wskazania temperatury prezentowane są na wyświetlaczu komputera pokładowego na prawo od prędkościomierza i tak być powinno.

Trudno zarzucić cokolwiek przejrzystości kokpitu – rzut oka wystarczy, by wiedzieć, co gdzie się znajduje i jak to obsłużyć. Po części wynika to oczywiście z prostoty konstrukcji samochodu, ale i z zasad ergonomii. Ergonomii pojmowanej nieco inaczej, niż w pismach motoryzacyjnych chwalących to, co niemieckie, ale my, miłośnicy francuskich aut, dobrze wiemy, o co chodzi ;-)

Nie spodobał mi się jedynie element służący ustawieniu wysokości świateł przednich. To naprawdę można było zrobić delikatniej, skromniej, subtelniej… To duże pokrętło pasuje do samochodu niemieckiego, ale do rumuńskiego, z francuskimi genami, to już zupełnie. Fakt, schowane jest na dole kokpitu, więc w normalnym trybie kierowca ani pasażerowie go nie widzą, ale nawet jego obsługa nie jest przyjemna. Zdecydowanie minus.

Nowa Dacia Logan MCV jest znacząco mniej podatna na boczne podmuchy wiatru, co poprawia jej stabilność na drodze. Pierwsza miała z tym pewien problem, który w obecnej generacji w dużym stopniu wyeliminowano.

11. Nowa Dacia Logan MCVPrzestronność samochodu nie pozostawia w zasadzie nic do życzenia, jak na ten segment i te pieniądze. Szczegółowe pomiary wnętrza zamieszczamy w tabelce poniżej (za zdjęciami), warto tam zerknąć także na wymiary bagażnika. Da się w nim przewieźć przedmioty o nawet przeszło metrowej długości i to nie kombinując, tylko wkładając je wzdłuż pojazdu. Zresztą szerokość kufra też przekracza metr, nic więc dziwnego, że Dacia Logan MCV jest tak praktycznym samochodem i naprawdę imponującą przestrzenią bagażową.

Parę słów trzeba poświęcić także silnikowi wysokoprężnemu, który napędzał testowane przeze mnie auto. Była to jednostka 1.5 dCi osiągająca moc szczytową o wartości 90 KM. To idealnie dopasowany do tego samochodu silnik, zapewniający co najmniej wystarczające osiągi przy rozsądnym gospodarowaniu paliwem. W czasie testu na dystansie 1.091,2 km auto zużyło średnio 5,2 l/100 km. Fakt, głównie w trasie, ale nie brakowało też jazd miejskich (było to jakieś 20% całego dystansu), a podkreślić muszę, że praktycznie podczas całego testu panowały kilkunastostopniowe mrozy, również w dzień, co jak wiadomo nie wpływa zbyt korzystnie na spalanie.

Silnik nie miał cienia problemu z odpaleniem po mroźnej nocy, ale trudno, żeby miał – temperatura nie spadała wówczas poniżej 20°C, więc naprawdę trudno by było mówić o kłopotach z rozruchem. Gdyby do tego doszło, „zjechałbym” taki silnik totalnie. Za to dość szybko motor ów się rozgrzewał, a i ciepełko do przedziału pasażerskiego też zaczynał dostarczać dość szybko. Niestety niespecjalnie przyzwyczajony do klimatyzacji manualnych co jakiś czas musiałem wprowadzać korekty w ustawieniach tego podzespołu, ale za to trudno już winić sam samochód, a raczej sam typ klimatyzacji. Niestety automatyczna klima w Dacii Logan nie jest na razie dostępna, choć pewnie z czasem trafi i do samochodów tej marki.

Pracy silnika trudno cokolwiek zarzucić – płynnie rozwijał moc, pracował kulturalnie, dość cicho (jak na raczej skromne wyciszenie tego samochodu) i – jak wspomniałem – zadowalał się umiarkowanym apetytem. Przyspieszać można taką Dacią całkiem nieźle, a zestopniowanie pięciobiegowej skrzyni pozwala uznać Logana MCV za auto całkiem elastyczne, jak na samochód napędzany tylko półtoralitrowym dieslem. Jedynie „piątka” pełni poniekąd rolę „nadbiegu” – nie ma sensu wrzucać jej za wcześnie, bo auto przestanie „ciągnąć”. Warto więc zerkać na obrotomierz. W codziennym użytkowaniu, zwłaszcza w mieście, spokojnie wystarczą cztery pierwsze przełożenia, a piątka przyda się bardziej w trasach poza miastem.

Przed chwilą pisałem o wyciszeniu Dacii. Niestety nie jest ono zbyt dobre, choć przy prędkościach dopuszczalnych w Polsce spokojnie wystarczy. Jeśli nie przekroczycie nawet dozwolonych w naszym kraju prędkości autostradowych, to hałas nie będzie dokuczliwy i spokojnie da się rozmawiać bez podnoszenia głosu.

Warto, skoro już jesteśmy przy drogach o wysokim standardzie, wspomnieć o tym, iż Dacia wyposaża swoje auta w tempomat, czy ogranicznik prędkości. Może autostrad nie mamy jakichś strasznie rozbudowanych, ale to właśnie tam tempomat przydaje się najbardziej i działa dobrze. Ogranicznik prędkości pozwala zadbać o wydatki ;-) bo po jego odpowiednim ustawieniu możecie uniknąć mandatów za przekroczenie dozwolonej szybkości.

 

Podsumowując – Nowa Dacia Logan MCV, to samochód bardzo interesujący i na pewno nie można go przekreślać na starcie. Setki tysięcy użytkowników na całym niemal świecie przekonało się, że to samochody solidne, choć niepozbawione pewnych wad, z których część wynika z bezkompromisowego podejścia do cięcia kosztów. Ale to też może się podobać. Tym bardziej, że i w trakcie użytkowania Dacia Wam kieszeni nie wydrenuje.

 

Dziękujemy Firmie Renault Polska za użyczeniu samochodu do testu.

 

 

tekst i zdjęcia: Krzysztof Gregorczyk

 

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
32 Wątki komentarzy
41 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
17 Autorzy komentarzy
VifoJanKBroll z TałeraMichałBgigant2009 Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
addam44
Gość
addam44

a/Nalezaloby by wspomniec ze Octawia z 90konnym TDi kosztuje 76tys zl a po dokupieniu paru rzeczy ktorej jej brakuje wzgledem Dacii przekroczy 80tys. b/Z drugiej strony ponoc u Skody idzie i 10tys rabatu wyszarpac-ale czy faktycznie tyle kupujac -bylo nie bylo-podstawowa wersje? c/Przy cenie 60tys rywali jest juz sporo wiecej niz Octavia-chociazby z wlasnego podworka Megane Grantour 95dci za 68.7 tys czy Chevrolet Cruze za 71tys,A i Meganka i Cruze maja juz calkiem fajne wyposazenie a ten drugi i power.Noi i Renault i Chevrolet daja spore upusty… d/Tak ze wynikalo by z tego ze Logan powinien sie sprzedawac glownie w… Czytaj więcej »

Troll z Bałera
Gość
Troll z Bałera

Dacia to jest auto segmentu miejskiego a Octavia to kompakt więc Logana można porównywać raczej z Fabią. Można i z Superbem ale to bez sensu a i z Bentleyem jak ktoś się upiera. Konkurencji dla Logana MCV to jest Fabia, Clio Grandtour, Ibiza ST i więcej nie znam

addam44
Gość
addam44

Bez sensu to pisac nieprawde zamiast popatrzec w specyfikacje aut.

…………………………………….dlugosc…szerokosc…roz.osi…moc…bagaznik…cena
Logan MCV………………………449cm…….173cm……263cm…75km…573l…….33 000zl
Fabia Kombi…………………….424………….163……….246…….70……..505……..41 900
Clio Grandtour…………………..427…………172……….259……..74……..443……..44.500
Octavia Kombi…………………. 466…………181……….269……..85…….610……..64 400

Chyba na oko widac ze sie mylisz-co? :)
MCV jest daleko wiekszy i pojemniejszy  od aut ktore wymieniles a wciaz tanszy.A w niektorych parametrach faktycznie jest blisko Octavi.A cen nie ma nawet co porownywac,bo Skoda Octavia wraz z eksploatacja po paru latach okaze sie grubo ponad 2 razy drozsza,
A w poj.505l Fabii to pewnie nie wierza nawet w….Auto Swiat :)

Marynarski
Gość
Marynarski

„Oczywiście, że nie.
Porównałem rozstawy osi, bo to od zawsze determinowało przynależność do klas.
Nowego Logana MCV można spokojnie porównać z Octavią.”

Czyli w najnowszym wcieleniu nastąpiła degradacja tego modelu Dacii bo rozstaw osi poprzedniego Logana MCV determinował przynależność owego auta do segmentu F…

Marynarski
Gość
Marynarski

O przepraszam, ale to Pan jako pierwszy sięgnął tutaj po argument, że „rozstaw osi od zawsze determinuje przynależność do klas”…

ryjas
Gość
ryjas

Jak dla mnie to jest jednak segment B+. A Octavia to C+. Można się oczywiście wykłucać;) Wydaje mi się, że do porównań powinno się użyć Fabii kombi. MCV jest jednak dużo lepszym i większym autem niż Skoda, która ma jednak większa ofertę silnikową. 1,4 16V wydaje się lepszym wyborem do Fabii niż np. 1,2 HTP. 1,2 75 KM z Dacii ma na pewno lepszą kulturę pracy niż trzycylindrowy i słabszy motorek ze Skody, ale brakuje mu momentu. Szkoda, ze Renault nie ma już w ofercie wolnossącego 1,4. Mielibyśmy tutaj remis. Co do 0,9 tCE, to powoli zaczynam się do tego… Czytaj więcej »

addam44
Gość
addam44

A czemu wcielo mi jeden post?

Pio307
Gość
Pio307

@addam44 – za długo piszesz :) Fakt jest taki, że mi już ze cztery posty wrąbało, co prawda nie w tym temacie… ale i tak wrąbało ;) – na forum tematycznym(np. Peugeot Klub Polska) można skorzystać z podgladu i następnie wysłać post, a tutaj cuś nawala i jest do poprawki :)

Pio307
Gość
Pio307

Nad wyglądem zewnetrznym popracowali in plus, teraz czas na siermiężną konsolę srodkową… jak tylko ja ucywilizują i wystrzelą w kosmos słynny podłokietnik :) będzie z Daci całkiem sympatyczny samochód za w miarę normalne pieniądze…

Pio307
Gość
Pio307

W sprawie porównania z Octwią… przecież Dacia to samochód z wyższej półki, co niezbicie udowadnia zdjęcie nr 14 :)

addam44
Gość
addam44

Chyba masz racje:/ akurat odp.Trollowi podobnie jak Krzysztof.
Ale najwazniejsza rzecz;
Logan MCV-od 33.900zl
Octavia Kombi-od 64 400zl.Z podobnymi silnikami.
I co tu porownywac?Nawet jak Logana doposazyc do poziomu Octavii to dalej kosztowal bedzie ok.40tys.A to oznacza ze na dystansie kilku lat exploatacja czeszki wyjdzie spokojnie 2x drozej.

Slonik
Gość
Slonik

Mój test Logana zakończył się już w salonie, gdy okazało się, że w aucie z ekspozycji zaciął się mechanizm odsuwania fotela pasażera, a i po stronie kierowcy działał opornie. Niezależnie od ceny auto powinno być w pełni sprawne, a skoro sprzedawcy nie zależało na tym, żeby pokazać towar z jak najlepszej strony… Za to Lodgy i Duster zrobiły na mnie dobre wrażenie. Niestety ich ceny po doposażeniu do akceptowalnego poziomu okazały się niekonkurencyjne w porównaniu z cenami Citroëna C-Elysee i Peugeota 301. A gdy usłyszałem, że na Lodgy w wybranej przeze mnie konfiguracji musiałbym czekać nawet do połowy kwietnia, to… Czytaj więcej »

addam44
Gość
addam44

Hm,Lodgy,Duster,301…tak Ci „wsiorawno”jaki segment?:)

Slonik
Gość
Slonik

Dla mnie liczyły się: cena (maksymalnie do 45.000 zł), przyzwoite wyposażenie (klimatyzacja manualna, elektryczne szyby z przodu, radio, centralny zamek z pilotem), pojemność bagażnika (ponad 400 litrów) i koszty eksploatacji (benzyniak z LPG). Segment był mi obojętny. Marka też. Intensywne poszukiwania auta, które spełniło te wymagania, trwały 2-3 miesiące. I koniec końców wybrałem to, od którego zacząłem, choć pod inną marką i z zupełnie innym silnikiem ;-)

Slonik
Gość
Slonik

Dla mnie liczyły się: cena (maksymalnie do 45.000 zł), przyzwoite wyposażenie (klimatyzacja manualna, elektryczne szyby z przodu, radio, centralny zamek z pilotem), pojemność bagażnika (ponad 400 litrów) i koszty eksploatacji (benzyniak z LPG). Segment był mi obojętny. Marka też. Intensywne poszukiwania auta, które spełniło te wymagania, trwały 2-3 miesiące. I koniec końców wybrałem to, od którego zacząłem, choć pod inną marką i z zupełnie innym silnikiem ;-)

rozum
Gość
rozum

Logan kompaktem??? To moze Sandero tez?
Przestancie juz z tym rozstawem osi, bo wychodzi na to, ze Logan jest rywalem Seata Exeo. A poprzednie MCV rywalizowalo z Audi A8…

Logan to rywal Thalii, a Logan MCV jest rywalem Clio kombi, Ibizy ST i Fabii kombi

Marynarski
Gość
Marynarski

Tak samo jak bzdurą jest pozycjonowanie Logana MCV jako kompaktowego kombi.

A co do Octavii to przecież Logan MCV wypada mizernie bo ma o 5 cm mniejszy rozstaw osi. Natomiast jeśli chodzi o przynależność klasą Octavii to wyjaśnienie jest np. tutaj:

http://www.magazynauto.pl/testy/testy-porownania/news-porownanie-skoda-octavia-vw-golf-vw-jetta-vw-passat,nId,1081515

ryjas
Gość
ryjas

Panie Krzysztofie. Jeszcze trochę i zaczniecie używać nomenklatury Skody właśnie. Jeśli Octavia jest kompaktem-segmentu C to do jakiego segmentu należy Rapid?

addam44
Gość
addam44

a robil Pan trase np.z 1000km Fabia a poten ctavia?
Albo Fiesta i Focusem?
Wtedy wiedzialby Pan po….tylku i plecach ile bardziej komfortowo jedzie sie autem o rozstawie osi 20-30cm wiekszym:)

Krasnal
Gość
Krasnal

Logan jest bardzo komfortowym samochodem w wersji MCV. Ja bym powiedział, że jest to pogranicze segmentów z przesunięciem w stronę C. 
Na pewno nie B. To bardzo duży samochód. 

Marynarski
Gość
Marynarski

Tak jak Octavia jest wyrośniętym kompaktem, tak Logan MCV jest wyrośniętym autem segmentu B.

addam44
Gość
addam44

……………………………………………dlugosc…szer…bagaznik…moc….cena
Logan MCV…………………………….449cm……173cm..573l…….75km…339000zl
Fabia Kombi……………………………424………..164……505……..70…….41900
Clio Grandtour………………………….427………..172……443…….74……..44500
Octavia Kombi………………………….466………..181……610…….85……..64400

addam44
Gość
addam44

Octavia jak kazdy wie jest przerosnietym kompaktem.Ale….astra Kombi jest dluzsza.
Focus kombi dl.456cm
megane grandtour 456cm
astra kombi 470cm
niemniej widac ze Loganowi MPV blizej wymiarami i zdolnosciami przewozowymi do kompaktow niz do Fabii.
w ten bagaznik 505l w Fabii to nie wierza chyba nawet w….Auto Swiecie :)

pcz_07
Gość
pcz_07

Witam, wrzucę swoje 3 grosze, ale tylko człowiek, który nie siedział, bądź ewentualnie stał koło tego auta zaszufladkuje je do segmentu B!!! Ewidentnie wymiary jasno bronią tezy, iż jest to klasy C, miejsca jest naprawdę dużo, wspomniana powyżej Octavia do niedawna zawsze była określana przerośniętym kompaktem i dzięki temu budowała swój kapitał sprzedażowy obok jakości i pochodzenia. Panowie bądźmy sprawiedliwi, może to kogoś boli ale tak jest. Rynek przyzwyczaił nas do rozrastania się konkretnych modeli, powoduje to również wzrost ceny, co niekiedy właśnie tak jest tłumaczone, że to nowy model, większy i droższy. Może jest to droga do wzbogacenia się… Czytaj więcej »

Krasnal
Gość
Krasnal

Były tu publikowane dwa filmy francuskie.pl z tym autem, widać jakie jest duże:

http://www.youtube.com/watch?v=D4g8OPT701E
http://www.youtube.com/watch?v=GgwHM8RHtoM

są też gdzieś fotki, nie mogę teraz na szybko namierzyć

rozum
Gość
rozum

Szczerze mówiąc brak mi słów. Napisałem, że skupianie sie na rozstawie osi to bzdura i to czyni mnie od razu „przeciwnikiem Dacii i jej ekspansji“??? Panie Krzysztof proszę zejść na ziemię, bo zaczyna się Pan kompromitować… A tekst: „deprecjonują wagę rozstawu osi. Zwłaszcza że Skoda pod tym względem wypada mizernie“ to nie wiem co znaczy. Już nawet nie chodzi mi o to, że tym razem robi Pan ze mnie miłośnika Skody tylko dlatego, że mam inne zdanie niż Pan. Ale proszę powiedzieć – skoro Skoda wypada mizernie, to jak wypadają Francuzi (Octavia: 268,6 cm, C4: 260,8 cm, Megane: 264 cm,… Czytaj więcej »

sosek
Gość
sosek

Panie Krzysztofie, nieładnie. Nie ma pan żadnego argumentu przeciw takiemu wyliczeniu, więc wyciąga pan ‚wychowanie na tym, co pisemka moto’. Nieładnie.

Slawo
Gość
Slawo

Czy klasa ma jakieś znaczenie dla klienta? Według mnie żadnego, porównuje się konkretne auta, a nie czysto teoretyczną klasę. Nawet gdyby Octavię kwalifikowali do klasy E i tak nie będzie to auto warte zainteresowania. Rozstaw osi też już nie ma większego znaczenia – może być większy, a wnętrze ciasne przez słabe rozplanowanie.

addam44
Gość
addam44

@rozum………..Nie ma co gadac.Z tym rozstawem osi ma Pan racje.Niemniej Logan MCV ze swymi wymiarami dojechal juz do mniejszych kombi segmentu C.Wyzej przytoczylem wymiary niektorych kombi segmentu B i C i widac po nich wyraznie ze od np. Focusa czy Megane w wersjach kombi jest tylko kilka cm krotszy a zdolnosci przewozowe ma wieksze.
A cene ma nizsza niz kombi segmentu  B i to jest jego sila.Ale tez i pewnie powod dla ktorego niektorzy na sile wpychaja go do segmentu B nie patrzac na jego faktyczne rozmiary.

Slonik
Gość
Slonik

Logan i Octavia to przede wszystkim auta dla różnych grup klientów. Dacia jest marką low end i porównywanie jej z jakąkolwiek marką typu Skoda czy Ford jest bez sensu, a podciąganie tego porównania pod konlikt niemiecko-francuski jest niepoważne. Gdy pierwszy raz trafiłem na tę stronę, to pomyślałem, że fajnie, że ktoś odkłamuje mity. Z przykrością muszę przyznać, że jestem rozczarowany. W gazetkach, które czytuję, króluje proniemieckie oszołomstwo (a nawet proVW, bo Opel też jest nieustannie krytykowany za bzdety). Z kolei na tej stronie oszołomstwo jest nawet nie tyle profrancuskie, co antyniemieckie. Szkoda. Udowadnianie na siłę, że Logan jest czymś, czym… Czytaj więcej »

addam44
Gość
addam44

Sa tez inne roznice.
Tu mozna swe opinie swobodnie wyrazac a na forum ASwiata te krytyczne(a logiczne)wpisy sa usuwane.Spotkalo mnie to juz 2 razy wiec sobie odpuscilem ale opinie o nich tylko ugruntowalo.
I nie pisze tego jako fan Dacii czy Francuszczyzny ale czlek podchodzacy do aut raczej racjonalnie.
Pierwszy wpis w tym watku jest moj i dalem do zrozumienia ze za 60tys zl Logana bym nie kupil.Sa wg.mnie korzystniejsze oferty.Ale dac za Octavie Kombi 64tys z marnymi 85kucami to ZDECYDOWANIE wole Logana MPV za 40tys.

Slonik
Gość
Slonik

W takim razie mamy podobne podejście, bo ja wybierałem między tak samo wyposażonymi: Rapidem z najsłabszym benzyniakiem za 44.500 zł a C-Elysee z dieslem za 45.000 zł ;-)

Slonik
Gość
Slonik

Bez jaj! To chyba oczywiste ;-) Co prawda początkowo bardziej podobało mi się logo i detale typowe dla Peugeota, którym odbyłem pierwszą jazdę próbną (w wersji z silnikiem 1.2 VTi), ale lepszą ofertę cenową przedstawił sprzedawca Citroena (i to w wersji 1.6 HDi). Przy okazji – najfajniejszy test tego modelu znalazłem tutaj: http://superauto24.se.pl/testy/citroen-c-elysee-16-hdi-test-opinie-zdjecia-dziennik-dzien-6-podsumowanie-taniego-sedana_320073.html

rozum
Gość
rozum

No bez jaj… to jakaś mania jest? Musi Pan w każdej wypowiedzi mnie dyskredytować? Jak można wypowiadać takie osądy wobec osoby, której się nie zna, a jedynie przeczytało się jej dwa posty??? Najpierw pisze Pan, że jestem przeciwnikiem Dacii i jej ekspansji (choć słowem nie zająknąłem się na ten temat), potem że deprecjonuję wagę rozstawu osi ze względu na Skodę (znów nie mam pojęcia skąd taki wniosek), a teraz jeszcze Pan pisze, że jesteśmy wychowani na wyczynach pisemek moto? My? To znaczy kto? Ci, którzy maja inne zdanie niż jedyne „dozwolone“ na tej stronie??? I to nawet nie na temat… Czytaj więcej »

Pio307
Gość
Pio307

@rozum – zacząłem czytać ale jak tylko dojechałem do : „Sorry, ale to już wszystko zalatuje Macierewiczem…” – to doszedłem do takiego samego wniosku, jak Krzysztof – wychowanyś Pan na gazetkach i „oraz” czasopismach i uwentualnie na… „zawsze mówiącej prawdę” onetowej stronie internetowej :) Żeby „pluć” na Macierewicza – najpierw należałoby się zapoznać dogłębnie z jego życiorysem, dokonaniami, wrodzoną wręćz patologiczną niechęcią do komuchów, a następnie znaleść… właściwe osoby do opluwania, których nawet w dzisiejszych „cudnych” czasach nie brakuje :) tyle ode mnie, a już myślałem, że nick piszącego odzwierciedla racjonalizm, a tu masz babo placek, nick – jednak o… Czytaj więcej »

rozum
Gość
rozum

Panie Krzysztofie… „Jeżeli inne moje ogólne wypowiedzi odebrał Pan osobiście, to widać się Pan poczuwa do moich zarzutów“ Prosiłem już Pana, żeby nie robił Pan ze mnie idioty, ale widzę, że Pan po prostu tak ma… A więc wyjaśniam jeszcze raz: 28 lutego napisałem „Przestancie juz z tym rozstawem osi“, na co Pan 6 minut później odpowiedział: „Wiem, że przeciwników Dacii i jej ekspansji boli to, że tak jest, dlatego deprecjonują wagę rozstawu osi. Zwłaszcza, że Skoda pod tym względem wypada mizernie“. A teraz się Pan dziwi, że odebrałem to osobiście??? A jak mam traktować odpowiedź na moją wypowiedź??? Jeśli… Czytaj więcej »

gigant2009
Gość
gigant2009

„Ludzie, opanujcie się.”
opanowałem się :D

Pio307
Gość
Pio307

@rozum – sorry, ale jedno przeczy drugiemu – jeżeli jest tak, jak Pan piszesz, to nie wycierałbyś Macierewiczem i jego „ogólnie znaną cechą” podłogi. To zdanie: „Ale gdybym miał się podjąć oceny (na tyle, na ile w ogóle da się to zrobić z perspektywy lat), to znając życiorys Macierewicza, jestem w stanie zrozumieć jego niechęć – tu chodzi o sprawy państwa i o ciężkie przeżycia w szczęśliwie już minionej epoce” utwierdza mnie w tym, co napisałem wcześniej. Mój wniosek – nie wiesz Pan kim On jest i tyle. Następny mój wniosek – wygłaszając takie opinie opierasz się Pan tylko na… Czytaj więcej »

addam44
Gość
addam44

”PAX PAX miedzy chrzescijany”-nie uwazacie Panowie ze zabrnelis(my)cie za daleko?
P.Macierewicz mysle sam dobrze dba o swoja stala obecnosc w mediach i mysle ze wkrotce cos”odpali”korzystajac z konfliktu na wschodzie:)a na pewno nie jest zadowolony ze nikt juz teraz nie nawija o Smolensku :)
…………..ale….zdaje sie ze to portal motoryzacyjny :)

Pio307
Gość
Pio307

@addam44 – No to co? A myślisz pan, że w Smoleńsku samochodów nie mają :) ?

rozum
Gość
rozum

Normalnie taki Pan wygadany Panie Krzysztofie. Szkode, że na prośbę o argumenty odpowiada cisza…

Troll z Bałera
Gość
Troll z Bałera

No ale gość ma rację. Pan Krzysztof chyba niesiedział w Loganie MCV. To jest auto miejskie i nigdy innym nie będzie a jak porównuję sobie z Berlingo to jest mniejsze w każdą stronę. W środku jest jak Clio Grandtour tylko gorzej wykończone. Przecież jest klasa miejskich kombi więc nie rozumiem po co się upierać że to kompakt. Samochody urosły i jeśli ktoś tego nie widzi to najwyższy czas sobie z aktualizować wiedzę, lata temu felicia kombi też była kompaktem a dziś na tle Octavii 3 wygląda jak ubogi krewny. 

rozum
Gość
rozum

“Niech się Pan odpitoli” – no comments “powinien Pan doczytać w innym miejscu, wcale nie ukrytym, ze byłem w Genewie” Niezbyt mnie interesuje, gdzie Pan przebywa. Prawda jest taka, że na moje pytania Pan nie odpowiedział, ale wypowiadał sie Pan w tym czasie w innych wątkach, w czym jakoś Panu pobyt w Genewie nie przeszkadzał… “I nie muszę się przejmować każdym wpisem, zwłaszcza takim, który próbuje uzasadniać w pozamerytoryczny – przynajmniej w części – sposób wcześniejsze tezy” Rozumiem, że wymienienie konkretnych argumentów z konkretnymi wartościami nie jest merytoryczne, ale pańskie “Pod praktycznie każdym względem można go zaliczyć do kompaktów i… Czytaj więcej »

rozum
Gość
rozum

Czyli jednak nie doczekam się odpowiedzi? Szkoda. Łatwiej obrzucać ludzi błotem niż merytorycznie dyskutować?

Broll z Tałera
Gość
Broll z Tałera

Z ideologią się nie dyskutuje to tak jakbys dyskutował z Kim Dżong Un-em że ideologia dżucze jest słaba i nie sprawdza się. Wszyscy widzą że tak jest ale Kim Dżong Un wie swoje i zaprzeczy każdemu faktowi

rozum
Gość
rozum

Nie wiem, nie znam autorow tej strony. Ale wychowano mnie tak, ze od kazdej doroslej osoby mozna wymagac rozsadku, odpowiedzialnosci za to co mowi i szacunku wobec adwersarza. Dopiero potem zycie nauczylo mnie, ze sa tez ludzie, dla ktorych sens, dotrzymanie slowa czy honor znacza mniej niz belkot i latwizna…

JanK
Gość
JanK

Też boleje nad chamstwem szerzącym się w społeczeństwie. Moim zdaniem ma Pan rację.

rozum
Gość
rozum

Nie chciałbym rzucać powiedzonkami w stylu „uderz w stół…” (to bardziej w pańskim stylu niestety), ale szczerze mówiąc nie wiem gdzie Pan znalazł w mojej wypowiedzi coś o braku kultury, z których moich słów coś takiego wynika, bo ja nic o kulturze nie pisałem…Pisałem za to o szacunku wobec adwersarza, którego brak nieraz Pan wykazał, np. tekstami typu „niech się Pan odpitoli” – to nie Pana słowa? Jeśli pańskim zdaniem nie świadczą one o braku szacunku, to proponuję zacząć się tak zwracać do żony/matki czy innej osoby, którą Pan – jak mniemam – szanuje.A wracając do meritum – szkoda, że… Czytaj więcej »

rozum
Gość
rozum

Przepraszam że taki potok słów, ale mi telefon odstępy zjadł…

Vifo
Gość
Vifo

Dawno, dawno temu, jeszcze za głębokiego PRLylu, był sobie wiejski sklepik. Sprzedawczyni,większość swojego dnia pracy spędzała na rozwiązywaniu krzyżówek i gonienieniu spragnionych klientów grzecznym NIE MA!!! Jednak pewnego razu przyjechał Star z GS pełen dobra, nie jak zwykle Żuk, ale Star. Zbiegła się ludność miejscowa i działkowi przybysze w nadziei zakupu luksusowego słoika dżemu, paczki herbaty czy kawy. Tym razem zaskoczona tłumem kłębiącym się w sklepiku i przed nim sprzedawczyni, wyszła przed budyneczek i donośnym głosem na całą okolicę, pożaliła się
– No za…bią, człowieka, za…bią!!!
;-)

Slonik
Gość
Slonik

Bez względu na to, czy to się komuś podoba czy nie, to Logan jest kompaktem – takim trochę naciąganym, tanim, kiepsko wyglądającym (zwłaszcza wewnątrz), ale kompaktem i to w stopniu nie mniejszym niż np. VW Golf II, który dziś wymiarami dorównuje raczej współczesnej klasie B.

rozum
Gość
rozum

Gdybym odniósł się do Pańskich „argumentów” Przyznam, że śmiesznie wygląda, kiedy pisze Pan o moich argumentach “argumenty”. Skąd ten cudzysłów? Nie uważa ich Pan za argumenty? W takim razie po raz kolejny, nie wiem już który, proszę o pańskie argumenty – może pokaże mi Pan na przykładach, jak powinien wyglądać argument. Bo na razie tylko dyskredytuje Pan moje, mimo że sam nie użył Pan ani jednego… “Moich argumentów Pan nie dostrzega, bo tak Panu wygodnie, nazywa Pan je odbijaniem piłeczki, ale ja po prostu wykazałem Panu błędy w takim pojmowaniu przynależności do klas.” No właśnie problem w tym, że Pan… Czytaj więcej »

Vifo
Gość
Vifo

Panie Krzysztofie, Star zajechał, ma Pan czas? ;-)