Prezydent Emmanuel Macron ogłosił podczas konferencji w Pałacu Elizejskim, że Francja zamierza przeznaczyć 1 mld euro na modernizację zakładu w Miluzie. Celem inwestycji jest dostosowanie linii produkcyjnych do „samochodu elektrycznego nowej generacji”, którego produkcja ma rozpocząć się w 2029 roku.
Obecnie fabryka w Miluzie produkuje modele oparte na platformie EMP2: Peugeot 308, 408 oraz DS 7. Następca tego ostatniego – DS N°7 został już przeniesiony do zakładu w Melfi a brak informacji o przydzieleniu nowego modelu obiektowi we Francji budzi obawy o jego przyszłość. Obecnie zakład produkuje około 135 tys. samochodów rocznie.
Oświadczenie Emmanuela Macrona podczas konferencji w Pałacu Elizejskim daje nową nadzieję dla obiektu i 4000 zatrudnionych tu pracowników. Koncern na razie nie wydał oświadczenia w tej sprawie, ale według prezydenta Francji, od 2029 roku w fabryce ma ruszyć produkcja „samochodu elektrycznego nowej generacji”. Jaki to będzie model?
Szczegóły na razie nie są znane. W maju Stellantis przedstawił strategię rozwoju na najbliższe lata, obejmującą 60 nowych oraz 50 zmodernizowanych modeli. Firma zaprezentowała także nową platformę STLA One, przeznaczoną dla samochodów z segmentów B, C i D, której wdrożenie planowane jest na rok 2027.
Pierwszym modelem opartym na nowej technologii ma być nowa generacja Peugeot 208 powierzona fabryce w Saragossie. Na nową architekturę czekają także 308 i 408 dlatego istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostaną wdrożone właśnie w Miluzie.
Zobacz także:
- Analitycy kwestionują plan Stellantis. Brakuje szczegółów a przyszłość części marek pozostaje pytaniem
- Test: nowy Peugeot 308 1.2 Hybrid 145 GT – kotek, czy drapieżny lew? Opinia, spalanie, wrażenia z jazdy






