97,3 proc. głosujących pracowników Stellantis w Kanadzie poparło udzielenie związkowi Unifor zgody na ewentualny strajk. Wynik ogłoszono 19 października 2026 roku. Negocjacje blokuje między innymi przyszłość fabryki w Brampton, której los stał się również przedmiotem sporu koncernu z kanadyjskim rządem.
Głosowanie odbyło się 17 i 18 października. Jego przygotowania i przyczyny opisywaliśmy już na Francuskie.pl. Negocjacje nowego układu zbiorowego dotyczą ponad 9000 pracowników w Kanadzie. Komunikat Unifor nie podaje frekwencji. Unifor podkreśla, że samo głosowanie nie uruchamia strajku. Według komunikatu z 19 października związek nie znajduje się jeszcze na etapie umożliwiającym jego legalne rozpoczęcie. Żadna ze stron nie wystąpiła o dokument określany jako „No Board report”, wymagany w procedurze poprzedzającej protest.
Komisja negocjacyjna uzyskała jednak zdecydowane poparcie dla zwiększenia presji na Stellantis. Związek domaga się porozumienia chroniącego zatrudnienie i kanadyjską działalność produkcyjną koncernu. Brampton miało otrzymać produkcję nowego Jeepa Compassa. W 2025 roku Stellantis zdecydował jednak, że planowana produkcja trafi do Belvidere w amerykańskim stanie Illinois. We wrześniu 2026 roku koncern potwierdził podpisanie niewiążącego memorandum dotyczącego potencjalnej sprzedaży Brampton firmie Roshel, działającej w sektorze pojazdów opancerzonych. W oświadczeniu Stellantis dotyczącym przyszłości zakładu producent przedstawiał ten scenariusz jako szansę na ponowne uruchomienie działalności i tworzenie miejsc pracy.
Unifor sprzeciwia się temu rozwiązaniu. Według związku podstawowe warunki ekonomiczne nowego układu zostały uzależnione od zaakceptowania zamknięcia i sprzedaży fabryki.
Organizacja chce zachowania produkcji samochodów przez Stellantis.






