Kanada i prowincja Ontario zapowiadają 2,5 mld dolarów kanadyjskich wsparcia dla motoryzacji. Związek zawodowy Unifor chce, aby za pieniędzmi poszły działania ratujące fabrykę Stellantis w Brampton. Organizacja apeluje o powstrzymanie zamknięcia i sprzedaży zakładu oraz utrzymanie produkcji samochodów.
Nowy impuls w sporze przyniósł plan ogłoszony 21 października 2026 roku przez premiera Kanady Marka Carneya i premiera Ontario Douga Forda. Cały pakiet, obejmujący również hutnictwo i surowce krytyczne, ma wartość 8,7 mld CAD. Jego celem jest wsparcie przemysłu i pracowników dotkniętych amerykańskimi cłami.
2,5 mld CAD na maszyny i linie produkcyjne
Część motoryzacyjna przewiduje dodatkowe 2,5 mld CAD na duże projekty inwestycyjne w ciągu dwóch lat. Według rządowego zestawienia do 1,5 mld CAD ma zapewnić Ottawa, a do 1 mld CAD Ontario. Pieniądze mają wspierać między innymi zakup nowoczesnych maszyn i modernizację linii produkcyjnych.
Unifor: trzeba zatrzymać sprzedaż Brampton
Przewodnicząca Uniforu Lana Payne przyjęła zapowiedź wsparcia pozytywnie, ale wezwała oba rządy do interwencji w sprawie Brampton. Związek chce zachowania montażu samochodów i związanych z nim miejsc pracy, także u lokalnych dostawców. Spór dotyczy zamiaru sprzedaży zakładu firmie z sektora obronnego. O planowanej transakcji z producentem pojazdów opancerzonych Roshel pisaliśmy już we wrześniu. Podpisane memorandum otworzyło drogę do negocjacji, ale samo nie oznaczało sfinalizowania sprzedaży. W komunikacie z 21 października Unifor informuje, że rozmowy o nowym układzie zbiorowym ze Stellantis pozostają w impasie. Przyszłość Brampton jest jednym z głównych powodów konfliktu. Związek zabiega również o zabezpieczenie działalności zakładów w Windsorze i Etobicoke.
Publiczna pomoc z gwarancjami zatrudnienia
Presję zwiększa wynik głosowania pracowników. Jak opisywaliśmy na Francuskie.pl, 97,3 proc. głosujących poparło zgodę na ewentualny strajk. Wynik ogłoszono 19 października. Głosowanie dało negocjatorom mandat do podjęcia takiej decyzji, ale samo nie uruchomiło protestu.
Unifor domaga się, aby publicznemu finansowaniu towarzyszyły egzekwowalne, długoterminowe zobowiązania do utrzymania produkcji i miejsc pracy w Kanadzie.
Według organizacji umowy z producentami powinny zabezpieczać krajowe zdolności przemysłowe przed przenoszeniem inwestycji za granicę.






