Alfa Romeo, marka mistrzów świata Formuły 1, Giulietty i sportowych samochodów, uruchomiła produkcję małego Renault Dauphine i sprzedawała je jako Dauphine Alfa Romeo. Za tym modelem stała wielka umowa przemysłowa zawarta w 1958 roku przez dwa państwowe koncerny. Francuzi chcieli wejść głębiej na trudny rynek włoski, Alfa potrzebowała większych wolumenów i tańszego modelu a plan był znacznie ambitniejszy niż produkcja jednego auta.
Historia zaczęła się pod koniec lat 50., w zupełnie innej Europie niż dzisiejsza. Renault było przedsiębiorstwem państwowym, działającym jako Régie Nationale des Usines Renault. Alfa Romeo także znajdowała się pod kontrolą państwa poprzez IRI – Istituto per la Ricostruzione Industriale. Obie firmy miały problem, który druga strona mogła pomóc rozwiązać. Renault dysponowało masowym, niedrogim samochodem odnoszącym sukcesy na wielu rynkach, ale jego pozycja we Włoszech była słaba. Alfa Romeo miała prestiż, znakomitą technikę i sieć sprzedaży, ale potrzebowała zwiększać skalę produkcji oraz schodzić do bardziej popularnych segmentów rynku.
Rozwiązanie? Francusko-włoski sojusz. Porozumienie zawarto w październiku 1958 roku. Jego zakres znamy wyjątkowo dobrze, ponieważ już 20 października opisał je francuski „Le Monde”. Umowa przewidywała produkcję na licencji i sprzedaż Renault Dauphine we Włoszech przez Alfa Romeo. Jednocześnie część samochodów Alfa Romeo miała być wytwarzana na licencji i sprzedawana we Francji poprzez sieć handlową Renault. Przewidziano też inne prace produkcyjne wykonywane przez włoską firmę dla francuskiego partnera. Oba państwowe przedsiębiorstwa próbowały stworzyć przemysłowy i handlowy most między Francją a Włochami w momencie budowania wspólnego europejskiego rynku.
Ambicje były ogromne. Renault miało otworzyć Alfa Romeo drzwi do klientów we Francji, Alfa miała pomóc Renault zdobywać rynek włoski. W tle znajdował się Fiat – gigant mający na własnym terenie pozycję, z którą zagranicznym producentom niezwykle trudno było konkurować. Dauphine była samochodem idealnym dla szybko motoryzującej się Europy: zaprezentowane w 1956 roku jako następca Renault 4CV miało czterodrzwiowe nadwozie, cztery miejsca i niewielki czterocylindrowy silnik umieszczony z tyłu. Łączyło koszty eksploatacji niewielkiego auta z formą prawdziwej rodzinnej limuzyny, chociaż niewielkich rozmiarów rzecz jasna.
Były też dwa istotne powody tej współpracy: Samochód produkowany za granicą trafiał we Włoszech na bariery ekonomiczne. Wysokie obciążenia dotyczące samochodów importowanych pogarszały konkurencyjność cenową francuskiego modelu. Lokalna produkcja była więc najlepszym rozwiązanie problemu kosztów związanych z importem. Z drugiej strony Alfa Romeo w tamtym okresie przechodziła dopiero z produkcji o bardziej elitarnym i częściowo rzemieślniczym charakterze do prawdziwej skali przemysłowej a jednocześnie produkcja licencyjnego Renault miała pomagać utrzymać odpowiedni poziom wykorzystania mocy produkcyjnych.
Produkcja ruszyła w 1959 roku w historycznym zakładzie Portello w Mediolanie. To właśnie tam powstawały samochody, które budowały legendę włoskiej marki a jednocześnie na terenie tej samej fabryki pojawiła się linia francuskiej Dauphine. Co ciekawe, samochód produkowano wykorzystując zarówno komponenty francuskie, jak i elementy dostosowane do wymagań rynku włoskiego. Local content tamtych czasów. Na nadwoziu pojawiła się nazwa Dauphine Alfa Romeo.
Co odróżniało Dauphine Alfa Romeo od francuskiego Renault?
Podstawowa konstrukcja pozostała francuska. W tylnej części samochodu pracował czterocylindrowy silnik o pojemności 845 cm³, a napęd trafiał na tylne koła. Sylwetka czterodrzwiowej limuzyny była identyczna jak w Renault. Różnice były jednak realne: włoska odmiana otrzymała instalację elektryczną 12 V z komponentami Magneti Marelli, podczas gdy francuski samochód korzystał początkowo z instalacji 6 V, stosowano również włoskie elementy oświetlenia, kojarzone m.in. z firmą Carello. Zmieniały się kierunkowskazy, niektóre lampy i detale. W źródłach historycznych wskazuje się także włoskie materiały tapicerskie, lokalną kolorystykę i oczywiście charakterystyczne oznaczenia Alfa Romeo. Nie zmieniono jednak charakterystyki zawieszenia, przez co auto miało wyraźną tendencję do nadsterowności, która w skrajnych sytuacjach mogła prowadzić do gwałtownych uślizgów tylnej osi. Francuzi nie chcieli się zgodzić na modyfikacje.
W latach 1959–1964 do klientów trafiło 73.841 egzemplarzy. Współpraca się sprawdziła, dlatego kolejnym rozdziałem stało się Renault 4. W 1962 roku powstała S.A.M. – Sviluppo Automobilistico Meridionale. Przedsięwzięcie miało wspierać dystrybucję Renault we Włoszech i rozwój przemysłu w południowej części kraju. Renault 4 montowano w związanych z Alfa Romeo strukturach produkcyjnych, m.in. w rejonie Pomigliano d’Arco.
Czytaj także: Renault 4 – jaka była produkcja na świecie?
Ale zaczęły się też problemy: Alfa Romeo miała własne interesy, własnych klientów i własne plany rozwoju a do tego doszły ambicje polityczne. Produkcję Dauphine Alfa Romeo zakończono w 1964 roku.
Źródło: Le Monde






