Jaka przyszłość czeka Fiata 500? Marka nie zamierza zrezygnować z kontynuacji dziedzictwa kultowego modelu, ale nie chce ograniczać się wyłącznie do wersji elektrycznej. Dyrektor generalny Stellantis zapowiedział dla nowej generacji różne rodzaje napędów.
Ambicje Fiata o pełnej elektryfikacji 500-tki zostały już zweryfikowane przez klientów. Niewielkie zainteresowanie wersją na prąd zmusiło markę do wprowadzenia napędu hybrydowego, który wpisuje się w potrzeby szerszego grona nabywców. Jakie plany producent ma w stosunku do kolejnej generacji?
Nowy Fiat 500 zadebiutuje najwcześniej w 2030 roku i zgodnie z zapowiedzią dyrektora generalnego Stellantis, powstanie na platformie dostosowanej zarówno do napędów elektrycznych, jak i hybrydowych. Fiat wciąż zamierza oferować różne wersje nadwoziowe dlatego 500 3+1 oraz Cabrio najprawdopodobniej wciąż będą częścią katalogu. Produkcją zajmie się zakład w Mirafiori.
„W latach 2030–2031, po 500 Hybrid, wprowadzimy w Mirafiori, nowy model 500. Będzie to pojazd o wielu rodzajach napędu i będzie dostępny w różnych formach. To tak, jakby istniało kilka modeli” – powiedział Antonio Filosa.
Na jakiej platformie powstanie? Fiat póki co nie zdradza szczegółów. Włoski producent mógłby wykorzystać technologię rozwijaną przy współpracy z Leapmotor dla nowej Pandiny oraz Citroëna 2CV, ale oba modele zapowiadane są wyłącznie jako elektryki, co koliduje z zapowiedzią Filosy.
Stellantis z pewnością nie zdecyduje się na rozwój architektury dedykowanej wyłącznie nowemu modelowi 500, ze względu na zbyt wysokie koszty, ale słowa szefa koncernu mogą sugerować, że architektura dla 2CV i Pandiny zostanie dopasowana do wersji spalinowych albo zupełnie nową konstrukcję. Kluczem do sukcesu nowej 500-ki ma być szeroki wybór wersji napędowych, nadwoziowych i przystępna cena.
Źródło: Italpassion.fr
Zobacz także:
- Prawdziwy hit Fiata. Marka świętuje produkcję 900.000 egzemplarzy nowej Strady
- Citroën oficjalnie potwierdza powrót 2CV. Legenda wróci jako tani samochód






