Matéo Herrero i David Barrere odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie Alpine ELF Cup Series. Duet Herrero Racing wygrał dwugodzinny wyścig na torze Spa-Francorchamps, rozegrany w wyjątkowo trudnych warunkach.
Alpine ELF Cup Series minęła półmetek sezonu podczas rundy na słynnym belgijskim torze Spa-Francorchamps. Po zawodach w Nogaro i Dijon seria przeniosła się w Ardeny, gdzie po raz pierwszy zastosowano nowy format: zamiast dwóch godzinnych wyścigów rozegrano jedną, dwugodzinną rywalizację. Dodatkowym wyzwaniem były pierwsze w historii kategorii tankowania oraz bardzo wysoka temperatura.
Najlepiej z nową formułą poradzili sobie Matéo Herrero i David Barrere w Alpine A110 Cup zespołu Herrero Racing. Już od piątku duet narzucił tempo rywalom, a następnie potwierdził przewagę w kwalifikacjach. Herrero uzyskał najlepszy czas w Q1, Barrere był najszybszy w Q2, co dało załodze pole position.
Pierwsza wygrana Herrero i Barrere
W niedzielnym wyścigu Barrere utrzymał prowadzenie na starcie, a po zmianie kierowców Herrero kontrolował sytuację do mety. Załoga Herrero Racing wygrała z przewagą ponad siedmiu sekund nad Romainem Montim i Rodolphe’em Wallgrenem z Chazel Technologie Course. Trzecie miejsce zajęli Axel Constantin i Frédéric De Brabant.
Alpine dobrze zaprezentowało się także w Championnat de France FFSA GT. Rudy Servol i Léo Jousset zdobyli podium, a Stéphane Auriacombe i Stéphane Lémeret wygrali w Am Cup za kierownicą Alpine A110 GT4 Evo.
Po rundzie w Belgii liderami klasyfikacji generalnej Alpine ELF Cup Series pozostają Romain Monti i Rodolphe Wallgren. Mają 130 punktów i 30 punktów przewagi nad Herrero i Barrere. Kolejna runda odbędzie się na torze Nevers Magny-Cours w dniach 31 lipca – 2 sierpnia.
Źródło: Alpine







