Silnik 1.2 EB2 Gen 3, montowane w samochodach Citroën, DS Automobiles, Opel, Fiat oraz Jeep, wyprodukowane przed 17 lutego 2024 roku, mogą mieć poważny problem z mocowaniem wałka rozrządu.
Kiedy w 2023 roku Stellantis zaprezentował trzecią generację popularnego silnika 1.2 (oznaczenie EB2 Gen 3), zmiana paska rozrządu w kąpieli olejowej na klasyczny łańcuch miała zakończyć trwającą od lat dyskusję o jego trwałości. Poprzednie wersje jednostki, stosowane w dziesiątkach modeli były krytykowane za szybkie zużycie paska, a producent zapowiadał, że nowa konstrukcja będzie nie tylko mocniejsza, ale przede wszystkim trwalsza. Jednak już w pierwszych kilkunastu miesiącach produkcji pojawiły się tzw. „choroby wieku dziecięcego” – tym razem dotyczące wałka rozrządu.
Usterka, której miało nie być
Według wewnętrznych notatek technicznych Stellantis, do których dotarł francuski dziennik L’argus, w niektórych egzemplarzach doszło do niewłaściwego pozycjonowania śrub mocujących koła zębate wałka rozrządu. Problem ten występuje zarówno w wersjach benzynowych (100 KM), jak i w wariancie mikrohybrydowym (136 KM).
Efekty mogą być odczuwalne już po kilku tysiącach kilometrów i obejmują:
- zapalenie kontrolki diagnostycznej na desce rozdzielczej,
- wyraźny spadek mocy, nierówną pracę silnika i wypadanie zapłonów,
- charakterystyczne stuki,
- metaliczne dźwięki w komorze silnika.
W skrajnych przypadkach może dojść do przestawienia faz rozrządu w wyniku przesunięcia łańcucha. To z kolei prowadzi do przedwczesnego zużycia wałka rozrządu i grozi poważniejszą awarią jednostki napędowej.
Jakie auta są narażone na ten problem?
Silnik 1.2 PureTech z łańcuchem rozrządu montowany jest w kilkudziesięciu modelach marek należących do Stellantis. Na liście znajdują się m.in.:
- Citroën: C3, C4, C4 X, C3 Aircross, C5 Aircross, Berlingo,
- Peugeot: 208, 308, 2008, 3008, 5008, 408, Rifter, Partner,
- DS Automobiles: DS 3, DS 4, DS 7,
- Opel: Corsa, Mokka, Crossland,
- Jeep: Avenger.
Producent wskazuje, że potencjalnie wadliwe są egzemplarze wyprodukowane do 17 lutego 2024 roku. Po tej dacie wprowadzono dwie modyfikacje:
- 31 stycznia 2024 r. – zmiana konstrukcji regulatora faz wałka rozrządu,
- 18 lutego 2024 r. – nowa śruba mocująca koło zębate wałka rozrządu.
Zobacz: testy samochodów. Zalety, wady, pomiary, opinie i spalanie
Diagnoza i naprawa
Usterkę można wykryć m.in. poprzez odczytanie kodów błędów P0012, P0015, P0016 lub P0017 w sterowniku silnika. Naprawa polega na wymianie śrub oraz kół zębatych wałka rozrządu, a w niektórych przypadkach także elementów układu rozrządu.
Wszystkie naprawy są bezpłatne i zostały objęte gwarancją producenta. Klienci marek Citroën (program We Care) i Peugeot (Allure Care) mogą skorzystać z przedłużonej ochrony do 8 lat, o ile regularne przeglądy wykonywane są w autoryzowanych serwisach. We Francji akcja serwisowa dotyczy 237.992 egzemplarzy samochodów Stellantis.
Co zrobić, jak żyć?
Choć zmiana paska na łańcuch miała być ostatecznym rozwiązaniem problemów, nowa generacja 1.2 cierpi na usterki typowe dla wieku dziecięcego. Posiadacze aut z początku produkcji powinni zachować szczególną czujność i poprosić w ASO o kontrolę oraz ewentualną wymianę prób oraz kół zębatych wałka rozrządu oraz innych niezbędnych elementów. Żądanie wymiany należy odnotować w historii serwisowej na wypadek problemów w przyszłości.
Komentarz redakcji
Historia z silnikiem 1.2 pokazuje, że w motoryzacji nie ma konstrukcji „niezniszczalnych”, a każda nowość wymaga czasu, by udowodnić swoją niezawodność. Stellantis zdecydował się na ważny krok, rezygnując z krytykowanego paska rozrządu w oleju na rzecz łańcucha – rozwiązania trwalszego. Jednak życie szybko zweryfikowało założenia, ujawniając usterkę w elementach, które miały działać bezproblemowo. Po stronie producenta trzeba odnotować na plus, że problem został zidentyfikowany i wyeliminowany w stosunkowo krótkim czasie, a naprawy objęte są gwarancją. Mniej optymistyczne jest to, że dotyczy on dużej grupy modeli i tysięcy kierowców, którzy mogą nie zdawać sobie sprawy z zagrożenia, bo Stellantis prowadzi – w najlepszym wypadku – oszczędną politykę informacyjną w tym zakresie i dopiero media docierają do informacji, które nie są powszechnie dostępne.
Wiadomości o motoryzacji francuskiej codziennie
Dla użytkowników tych aut kluczowe jest teraz, aby nie bagatelizować pierwszych objawów – ewentualnego spadku mocy, nierównej pracy silnika czy podejrzanych odgłosów spod maski. Lepiej sprawdzić samochód w serwisie i skorzystać z ochrony gwarancyjnej, niż czekać, aż niewielka śruba w mocowania wałka rozrządu zamieni się w początek poważnej i kosztownej awarii.
na podstawie L’argus – redakcja







