Citroën C3 Pluriel był samochodem zaprojektowanym nie po to, by rozwiązywać wszystkie problemy kierowcy, lecz by wywoływać emocje. Jednego dnia mógł pełnić funkcję zamkniętego auta miejskiego, drugiego zamieniał się w kabriolet, a po zdjęciu pałąków dachowych stawał się spiderem lub niewielkim pick-upem. Nie wszystko było w nim praktyczne, ale właśnie dzięki temu Pluriel pozostaje jednym z najbardziej pomysłowych Citroënów początku XXI wieku.
Na początku lat 2000. europejska motoryzacja pozwalała sobie jeszcze na odważne eksperymenty. Producenci nie musieli każdej niszy wypełniać kolejnym SUV-em, a projektanci potrafili otrzymać zgodę na wprowadzenie samochodu trudnego do jednoznacznego sklasyfikowania. Citroën C3 Pluriel był jednym z najciekawszych rezultatów tamtego okresu. Łączył mechanikę miejskiego C3 z nadwoziem, które mogło przyjmować pięć różnych konfiguracji. Nie był tylko odmianą ze składanym dachem. Miał własną konstrukcję, inne proporcje i niemal wszystkie zewnętrzne elementy nadwozia zaprojektowane specjalnie dla tej wersji.
Citroën C3 Pluriel narodził się jako samochód koncepcyjny
Początkiem historii był pokazany w 1999 roku podczas salonu samochodowego we Frankfurcie demonstrator Pluriel. Projekt wzbudził na tyle duże zainteresowanie, że Citroën postanowił przenieść jego najważniejsze rozwiązania do produkcji seryjnej. Nie była to prosta decyzja. Efektowny samochód koncepcyjny musi przede wszystkim dobrze wyglądać na wystawie. Model produkcyjny powinien dodatkowo spełniać wymagania homologacyjne, zapewniać bezpieczeństwo podczas wypadku, być odporny na deszcz i wiatr oraz nadawać się do produkcji w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy. Nad przekształceniem prototypu w samochód seryjny pracowało około 150 osób. Celem było zachowanie możliwie dużej liczby pomysłów z konceptu przy jak najmniejszych ustępstwach wynikających z kosztów, technologii i przepisów.
Za stylistykę odpowiadał Donato Coco, włoski projektant związany wówczas z Citroënem. Współtworzył on również wygląd zwykłego C3 pierwszej generacji, ale Pluriel nie był jedynie trzydrzwiową wersją tego modelu.
Większy i cięższy od zwykłego Citroëna C3
C3 Pluriel wykorzystywał podzespoły mechaniczne C3, lecz otrzymał szersze i dłuższe nadwozie. Mierzył około 3,93 m długości i 1,70 m szerokości. Zwykły C3 pierwszej generacji miał około 3,85 m długości i 1,67 m szerokości. Oba samochody miały zbliżony rozstaw osi wynoszący 2,46 m, ale Pluriel był znacznie cięższy. W zależności od silnika i wyposażenia ważył około 1,15–1,25 tony, podczas gdy podstawowe wersje pięciodrzwiowego C3 mieściły się w okolicach jednej tony. Dodatkowa masa wynikała przede wszystkim ze wzmocnień nadwozia. Po usunięciu stałego dachu samochód traci ważny element odpowiadający za sztywność konstrukcji. Citroën zastosował więc dodatkowe wzmocnienia podłogi, progów i struktury kabiny.
Parametr |
Citroën C3 Pluriel |
|---|---|
Lata produkcji |
2003–2010 |
Miejsce produkcji |
Villaverde, Madryt, Hiszpania |
Długość |
3934 mm |
Szerokość |
1700 mm |
Wysokość |
około 1560 mm |
Rozstaw osi |
2460 mm |
Liczba miejsc |
4 |
Pojemność bagażnika |
około 266–267 l |
Napęd |
na przednie koła |
Pięć samochodów w jednym
Nazwa Pluriel oznacza mnogość i dobrze oddaje najważniejszą cechę samochodu. Citroën przedstawiał go jako pięć aut zamkniętych w jednym nadwoziu: hatchback, samochód panoramiczny, kabriolet, spider i spider pick-up. W podstawowej konfiguracji Pluriel był zamkniętym, trzydrzwiowym samochodem z czterema miejscami. Materiałowy dach rozciągał się pomiędzy dwoma dużymi pałąkami biegnącymi od ramy przedniej szyby do tylnej części nadwozia. Przyciskiem umieszczonym w kabinie można było stopniowo odsuwać dach. Kierowca decydował, czy chce odsłonić jedynie niewielki fragment nad przednimi fotelami, czy niemal całe wnętrze. Powstawała wówczas konfiguracja przypominająca dawną cabrio-limuzynę. Po całkowitym złożeniu dach wraz z tylną szybą można było schować w przestrzeni pod podłogą bagażnika. Pluriel zmieniał się wtedy w czteroosobowy kabriolet, ale charakterystyczne boczne pałąki pozostawały na swoim miejscu. Kolejnym etapem była ręczna operacja zdejmowania obu łuków dachowych. Dopiero wtedy samochód stawał się całkowicie otwartym spiderem bez słupków bocznych i bez konstrukcji prowadzonej nad głowami pasażerów.
Największa wada? Pałąków nie można było zabrać ze sobą
Najbardziej spektakularna przemiana wymagała czasu, siły i dobrej prognozy pogody. Każdy z aluminiowych pałąków trzeba było ręcznie odblokować, odłączyć i zdjąć z samochodu. Elementy były duże i dość ciężkie, dlatego najlepiej wykonywać tę operację w dwie osoby. Citroën, ze względu na rozmiar nadwozia, nie przewidział miejsca na przewożenie pałąków. Po ich zdjęciu należało pozostawić je w garażu, domu lub hotelu. Jeżeli podczas podróży pojawiał się deszcz, nie można było po prostu nacisnąć przycisku i ponownie zamknąć auta. To rozwiązanie dobrze ilustruje charakter Pluriela. Projektanci osiągnęli efekt, którego nie oferował żaden bezpośredni konkurent, ale ceną była ograniczona praktyczność. C3 Pluriel najlepiej sprawdzał się w ciepłym klimacie lub jako dodatkowe auto używane podczas słonecznych dni.
Od spidera do niewielkiego pick-upa
Po zdjęciu pałąków można było złożyć tylne siedzenia i opuścić dolną część klapy bagażnika. Powstawała płaska przestrzeń ładunkowa, wydłużona przez otwartą klapę. Citroën określał tę konfigurację jako spider pick-up. Nie był to oczywiście samochód użytkowy w tradycyjnym rozumieniu. Ładowność, zabezpieczenie przewożonych przedmiotów i długość przestrzeni nie mogły konkurować z klasycznym pick-upem. Rozwiązanie pozwalało jednak przewieźć deskę surfingową, sprzęt plażowy, rower lub większe przedmioty, które nie zmieściłyby się w zwykłym bagażniku miejskiego auta. Dwuczęściowa tylna klapa ułatwiała również codzienne korzystanie z bagażnika. Jego pojemność w zamkniętej konfiguracji wynosiła około 266–267 litrów, co było przyzwoitym wynikiem jak na niewielki samochód z tak skomplikowanym dachem.
Nadwozie niemal całkowicie inne niż w C3
Podobieństwo do zwykłego C3 było wyraźne, szczególnie z przodu, ale w rzeczywistości Pluriel otrzymał niemal całkowicie własne nadwozie. Miał tylko jedną parę dużych drzwi, bezramkowe szyby i nie posiadał tradycyjnych słupków B. Wszystkie boczne szyby można było całkowicie opuścić, dzięki czemu po odsunięciu dachu powstawała otwarta przestrzeń bez elementu dzielącego przód i tył kabiny. Rozwiązanie mocno wpływało na wizualną lekkość samochodu. Przód był gładszy niż w zwykłym C3, zderzaki otrzymały inne kształty, a tylna część nadwozia została podporządkowana nietypowej konstrukcji dachu i dzielonej klapy. Inne były także lampy, błotniki oraz boczne panele. Jego zaokrąglona sylwetka nawiązywała do C3, ale jednocześnie miała własną, łatwo rozpoznawalną osobowość.
Wnętrze znane z C3, ale z kilkoma pomysłami
Deska rozdzielcza pochodziła w dużej mierze ze zwykłego Citroëna C3. Kierowca otrzymywał centralnie umieszczony cyfrowy prędkościomierz, prosty panel sterowania wentylacją i liczne schowki. Samochód był czteroosobowy. Dostęp do tylnych foteli zapewniały długie drzwi oraz składane oparcia przednich siedzeń. Tylna kanapa była dzielona i składana, co umożliwiało utworzenie przestrzeni ładunkowej w konfiguracji pick-up. Zakres wyposażenia zależał od kraju, rocznika i wersji. W poszczególnych odmianach można było znaleźć między innymi elektrycznie sterowane szyby, klimatyzację manualną lub automatyczną, komputer pokładowy, tempomat, fabryczne radio, czujniki parkowania, skórzaną kierownicę i tapicerkę skórzaną. Nie wszystkie elementy wymieniane w katalogach były wyposażeniem standardowym na każdym rynku. Pluriel występował w wielu lokalnych odmianach, takich jak Elegance, Exclusive, Latte, So Chic czy późniejszy Charleston.
Kolory były częścią charakteru samochodu

Pluriel najlepiej wyglądał w intensywnych, pogodnych kolorach. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych był pomarańczowy Aérien, często wykorzystywany na zdjęciach prasowych. Popularne były również odcienie błękitu, zieleni, srebra, czerni i czerwieni. W wielu egzemplarzach kolor nadwozia łączono z kontrastowymi pałąkami dachowymi. W kabinie pojawiały się kolorowe panele siedzeń i dekoracje dopasowane do lakieru. Szczególną odmianą był pokazany w 2008 roku C3 Pluriel Charleston, przygotowany z okazji 60-lecia modelu 2CV. Dwukolorowe nadwozie nawiązywało do słynnego 2CV Charleston z początku lat 80.
Trzy silniki i jedna nieco kontrowersyjna skrzynia
Gama napędowa była prosta. W chwili premiery oferowano dwa silniki benzynowe: 1.4 o mocy 73 KM oraz 1.6 16V rozwijający 109 KM. W 2004 roku dołączył oszczędny diesel 1.4 HDi o mocy 68 KM.
Silnik |
Moc |
Moment obrotowy |
Skrzynia biegów |
Charakter |
|---|---|---|---|---|
1.4 benzyna |
73 KM |
120 Nm |
5-biegowa manualna |
Prosty i spokojny |
1.6 16V benzyna |
109 KM |
około 147 Nm |
5-biegowa SensoDrive |
Najlepsze osiągi |
1.4 HDi |
68 KM |
około 160 Nm |
5-biegowa manualna |
Niskie zużycie paliwa |
Podstawowe 1.4 nie zapewniało sportowych osiągów, ale dobrze pasowało do spokojnego charakteru samochodu. Pluriel nie powstał do szybkiej jazdy. Miał zachęcać do odsunięcia dachu i spokojnego przejazdu lokalną drogą. Diesel 1.4 HDi był jeszcze spokojniejszy, ale potrafił zużywać 4 l/100 km. Dobrze sprawdzał się podczas dłuższych podróży, choć charakterystyczny odgłos niewielkiego silnika wysokoprężnego nie zawsze pasował do wakacyjnego wizerunku otwartego auta. Najmocniejsza jednostka 1.6 16V rozwijała 109 KM i pozwalała rozpędzić Pluriela do około 188 km/h. Oferowano ją jednak wyłącznie z przekładnią SensoDrive.
SensoDrive wymagała cierpliwości
SensoDrive była zautomatyzowaną skrzynią manualną. Konstrukcyjnie przypominała klasyczną przekładnię, ale siłowniki sterowały sprzęgłem i wyborem przełożeń. Kierowca nie miał pedału sprzęgła. Biegi można było zmieniać automatycznie lub ręcznie za pomocą dźwigni i łopatek umieszczonych przy kierownicy. Na początku XXI wieku rozwiązanie wyglądało nowocześnie, ale szybkość działania wyraźnie odbiegała od współczesnych automatów. Podczas spokojnej jazdy SensoDrive potrafiła działać poprawnie, szczególnie gdy kierowca lekko odpuszczał gaz podczas zmiany przełożenia. Przy dynamicznym przyspieszaniu pojawiały się jednak wyraźne przerwy w przekazywaniu napędu.
W używanym samochodzie skrzynia wymaga prawidłowej adaptacji sprzęgła i mechanizmu zmiany biegów. Bez adaptacji zaczynają się problemy, ale dzisiaj serwisy już dobrze znają to rozwiązanie i sobie z nim dobrze radzą. Adaptację można zresztą wykonać samemu…
Bezpieczeństwo mimo zdejmowanego dachu
Citroën podkreślał, że konstrukcja została wzmocniona tak, aby zapewnić ochronę porównywalną z samochodem zamkniętym. Pluriel korzystał z ABS-u, elektronicznego rozdziału siły hamowania i systemu wspomagania hamowania awaryjnego. W zależności od wersji i rynku wyposażenie obejmowało przednie oraz boczne poduszki powietrzne. ESP pojawiało się jako opcja lub element wyposażenia wybranych odmian. Brak stałego dachu i słupków B wymusił zastosowanie dodatkowych wzmocnień, co zwiększało masę. Duże pałąki dachowe pełniły nie tylko funkcję stylistyczną, lecz również konstrukcyjną w zamkniętej konfiguracji.
Modernizacja w 2008 roku

W 2008 roku C3 Pluriel przeszedł niewielką modernizację. Zastosowano zmienione reflektory z przezroczystymi kloszami, odświeżone tylne światła, nowe detale i kolory. Zmiany nie naruszyły podstawowej koncepcji samochodu. Citroën nie uprościł dachu ani nie przygotował miejsca na pałąki. Pluriel pozostał dokładnie takim autem, jakim był od początku: odważnym, pomysłowym i wymagającym od właściciela pewnego zaangażowania.
Citroën promował Pluriela jak element stylu życia
Nietypowy samochód otrzymał równie nietypową kampanię. W czerwcu 2003 roku Citroën zorganizował na paryskim placu La Défense festiwal filmów krótkometrażowych. Dwadzieścia egzemplarzy C3 Pluriel pełniło funkcję niewielkich sal kinowych, w których widzowie mogli oglądać projekcje. W 2004 roku marka uruchomiła akcję skierowaną do par planujących ślub. Wybrani uczestnicy mogli bezpłatnie wypożyczyć C3 Pluriel na weekend weselny. Samochód miał być nie tylko środkiem transportu, ale też częścią zdjęć, wspomnień i całej oprawy wydarzenia. Już w roku premiery model otrzymał tytuł Kabrioletu Roku. Było w tym sporo przewrotności, ponieważ nagrodzony kabriolet mógł następnego dnia ponownie stać się zamkniętym miejskim samochodem.
Ile powstało egzemplarzy C3 Pluriel?
Produkcja w madryckim zakładzie Villaverde trwała od 2003 do lipca 2010 roku. W oficjalnych materiałach Citroëna występują jednak dwie różne liczby. W komunikacie opublikowanym z okazji dziesięciolecia modelu producent informował o 109.682 egzemplarzach. Dziesięć lat później, w materiale przygotowanym na 20-lecie Pluriela, Citroën podał liczbę 115.097 samochodów.
Samochód niedoskonały, ale pełen charakteru
C3 Pluriel miał wady. Dach i uszczelki wymagały dbałości, skomplikowany mechanizm mógł sprawiać problemy, a pałąków nie dało się przewozić ze sobą. Zautomatyzowana skrzynia SensoDrive nie pracowała tak płynnie jak klasyczny automat. Praktyczność nigdy nie była jednak jedynym kryterium oceny tego modelu. Pluriel powstał jako samochód do przeżywania podróży, pozwalał dostosować nadwozie do pogody, miejsca i planu na dany dzień.
Czy Citroën C3 Pluriel stanie się klasykiem?
Pluriel ma większość cech, które mogą zapewnić mu zainteresowanie kolekcjonerów. Jest rzadki, rozpoznawalny, związany z konkretną epoką i wykorzystuje rozwiązania, których nie zastosowano w żadnym bezpośrednim następcy. Najbardziej poszukiwane mogą być zadbane egzemplarze z kompletem pałąków, sprawnym mechanizmem dachu, pełną dokumentacją i oryginalnym wyposażeniem. Szczególne znaczenie będą miały edycje specjalne, w tym dwukolorowy Charleston. Przed zakupem trzeba bardzo dokładnie sprawdzić dach, prowadnice, uszczelki, mechanizm tylnej szyby i stan pałąków. Warto również upewnić się, że samochód nie przeszedł niefachowej naprawy powypadkowej. Elementy nadwozia charakterystyczne dla Pluriela są coraz trudniejsze do zdobycia.
O zakupie używanego Citroëna C3 Pluriel pisaliśmy już wcześniej. Po ponad dwóch dekadach od premiery model coraz wyraźniej przestaje być tylko tanim samochodem używanym i zaczyna stawać się świadectwem czasów, w których Citroën ponownie odważył się zrobić coś całkowicie inaczej.
C3 Pluriel jest pomysłowy, sympatyczny i pełen życia. Pozwalał jechać bez dachu, zabrać znajomych, przewieźć sprzęt nad morze czy nad jezioro i cieszyć się drogą bez sprawdzania czasu przejazdu.
Źródło: Citroën






