Wydawało się to niemożliwe, zarówno w piątek (jedyny trening oraz kwalifikacje do sprintu), jak i w sobotę (sprint oraz kwalifikacje do wyścigu) kierowcy BWT Alpine F1 Team nie pokazywali spektakularnych osiągów, a pozycje startowe do dzisiejszych zmagań były mało optymistyczne. Za nami jednak bardzo ciekawy wyścig, z kilkoma naprawdę zaskakującymi zwrotami akcji, a co najważniejsze – możemy się cieszyć z punktów u obu kierowców A526!
Wyścig zakończył się za samochodem bezpieczeństwa, czego nie lubią ani kibice, ani kierowcy, ale po wypadnięciu Maxa Verstappena nie udało się w pełni uporządkować toru i jego bezpośredniej okolicy, więc saferty car w praktyce doprowadził wyścig do mety. Oczywiście zjechał z toru tuż przed jej przekroczeniem, ale restartu wyścigu już nie było.

Z tymi punktami dla Alpine, to jednak jeszcze może być różnie, tak jak i z najniższym stopniem podium dla Lewisa Hamiltona. Bezpośrednio po ceremenii podium brytyjski kierowca udał się przed oblicze sędziów za potencjalne przewinienie podczas żółtych flag. Czy otrzyma karę, która pozbawi go podium? Wkrótce się okaże.
Skonfiguruj najlepszy model Alpine dla siebie
To jednak nie będzie miało – zapewne – wpływu na pozycję kierowców Alpine. Tu jednak istnieje potencjalnie inne zagrożenie. Andrea Kimi Antonelli otrzyma 5-sekundową karę za przekraczanie limitów toru. To dzięki temu obaj kierowcy Alpine mogli się cieszyć z punktów za 9. (Colapinto) i 10. (Gasly) miejsce. Jeśli jednak ekipa Mercedesa złoży odwołanie i zostanie ono uwzględnione, 3-punktowa zdobycz stopnieje do 1 oczka po dzisiejszym Grand Prix. Mercedes może bowiem argumentować te przekroczenia niesprawnością bolidu Antonellego.

Nie wiadomo, czy takie odwołanie w ogóle zostanie złożone. Byłoby to dla Alpine niekorzystne, bo zespół straciłby wówczas piąte miejsce w klasyfikacji, które wciąż utrzymuje.
Nie będę w tym momencie prezentował całej stawki, ale napiszę, że przy obecnym stanie punktowym Pierre Gasly zajmuje dziewiąte miejsce w klasyfikacji kierowców z dorobkiem 42 punktów, zaś Franco Colapinto jest 13 i ma 18 punktów, podobnie jak Oliver Bearman. BWT Alpine F1 Team zgromadził dotąd 60 oczek, co daje mu piąte miejsce w klasyfikacji zespołów, z tylko 1 oczkiem przewagi nad ekipą Racing Bulls.
Krzysztof Gregorczyk; zdjęcia: BWT Alpine F1 Team









