Mazowieckie, śląskie, wielkopolskie i dolnośląskie – w tych województwach Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny identyfikuje najwięcej przypadków braku ważnego ubezpieczenia OC pojazdów. Jazda bez polisy może skończyć się nie tylko opłatą wynoszącą kilka lub kilkanaście tysięcy złotych. Znacznie poważniejszym zagrożeniem jest konieczność zwrotu odszkodowania wypłaconego ofiarom wypadku. Rekordowy dług nieubezpieczonego sprawcy przekroczył już 5 mln zł.
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny podał najnowszą kolejność województw, w których stwierdzana jest największa liczba przypadków braku ważnego OC komunikacyjnego. Niechlubną pierwszą czwórkę tworzą:
- województwo mazowieckie,
- województwo śląskie,
- województwo wielkopolskie,
- województwo dolnośląskie.
– Pierwsza czwórka województw według liczby przypadków braku ważnego OC komunikacyjnego to: mazowieckie, śląskie, wielkopolskie i dolnośląskie – poinformował nas Damian Ziąber, rzecznik prasowy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
Trzeba jednak zaznaczyć, że jest to klasyfikacja przygotowana na podstawie liczby przypadków, a nie odsetka nieubezpieczonych pojazdów w stosunku do wszystkich samochodów zarejestrowanych w danym województwie. Regiony o największej liczbie mieszkańców i pojazdów mogą więc znajdować się wysoko również ze względu na skalę lokalnego rynku motoryzacyjnego.
Brak OC w 2026 roku może kosztować 9610 zł
W przypadku samochodu osobowego pozostającego bez ważnego OC dłużej niż 14 dni ustawowa opłata w 2026 roku wynosi 9610 zł. Dla pojazdów ciężarowych najwyższa stawka to 14 420 zł, natomiast w kategorii innych pojazdów, obejmującej między innymi motocykle i motorowery, wynosi ona 1600 zł.
Opłata zależy również od długości przerwy w ochronie ubezpieczeniowej. Najwyższa stawka obowiązuje, gdy pojazd pozostawał bez OC przez ponad 14 dni.
Źródło: Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny






