Nowy Citroën 2CV został zaprezentowany w Paryżu. 11 października 2026 roku o godzinie 19:00, dzień przed prasowym otwarciem targów Mondial de l’Auto, marka odsłoniła koncepcyjną zapowiedź powrotu legendarnej kaczki. Samochód ma 3,76 m długości, napęd elektryczny, otwierany płócienny dach i wyjmowaną przednią kanapę. Przyszły model seryjny ma dołączyć do gamy w 2028 roku, a cel cenowy wynosi około 60 tysięcy złotych.
Citroën wraca do pomysłu samochodu prostego, lekkiego, wygodnego i dostępnego dla szerokiego grona klientów. Szef marki Xavier Chardon podkreśla, że celem projektu jest przywrócenie swobody, jaką dawał użytkownikom oryginał. Pierwszy 2CV został pokazany na paryskim salonie w 1948 roku.

Planowany na 2028 rok debiut następcy przypadnie więc osiem dekad po premierze pierwowzoru. Projekt oficjalnie zapowiedziano 22 maja 2026 roku. Później producent stopniowo odsłaniał jego wygląd, co opisywaliśmy w materiale o pierwszych zdjęciach nowego Citroëna 2CV. Teraz znamy całą koncepcję nadwozia i kabiny.

Pokazany samochód pozostaje jednak konceptem: jego rozwiązania prezentują kierunek rozwoju, a ostateczna specyfikacja wersji produkcyjnej nie została jeszcze ujawniona.
Nowy Citroën 2CV: najważniejsze dane i założenia
Element |
Informacja |
|---|---|
Długość konceptu |
3,76 m |
Napęd |
Elektryczny |
Zakładana masa |
Około 1 tony – cel projektu, a nie potwierdzona masa wersji seryjnej |
Pozycja w gamie |
Pomiędzy Ami a C3 |
Koła konceptu |
Stalowe obręcze 18-calowe, opony Michelin |
Ekran dotykowy |
Kwadratowy, 8-calowy |
Dach |
Otwierany, płócienny |
Planowany debiut modelu seryjnego |
2028 rok |
Produkcja |
W Europie; komunikat premierowy nie wskazuje konkretnej fabryki |
Docelowa cena początkowa |
Około 60 tysięcy zł |
Moc, akumulator, zasięg i ładowanie |
Nie podano |
Ma 3,76 m. Nowa kaczka jest krótsza od historycznej

Citroën podkreśla, że nowy koncept jest krótszy od oryginalnego 2CV. To istotny wybór: producent chce odzyskać zalety niewielkiego samochodu, którym łatwo poruszać się po mieście i znaleźć miejsce parkingowe. Przy długości 3,76 m projekt ma oferować przestrzeń dzięki oszczędnemu zagospodarowaniu wnętrza.

Drugie ważne założenie dotyczy masy. Citroën celuje w około tonę. Lżejszy samochód pozwala ograniczyć zapotrzebowanie na energię i zastosować mniejszy, tańszy akumulator. Zasięg ma odpowiadać przede wszystkim codziennym przejazdom. Producent nie podał jeszcze jego wartości ani parametrów akumulatora.

Okrągłe reflektory, charakterystyczny dach i stalowe koła
Nawiązania do pierwowzoru widać przede wszystkim w proporcjach: zaokrąglonych błotnikach, niemal pionowej przedniej szybie i łagodnie poprowadzonym dachu. Projektanci połączyli te elementy z mocniej zaznaczonymi liniami i bardziej napiętymi powierzchniami nadwozia. Z przodu znalazły się okrągłe reflektory osadzone oddzielnie od głównej bryły karoserii, współczesna sygnatura LED i rzeźbiona maska. Jej przetłoczenia nawiązują do projektu TPV. Widoczne pozostają wycieraczki, a pod przednią szybą umieszczono wloty powietrza.

Z boku uwagę zwracają profilowane klamki, smukłe kierunkowskazy na słupkach C oraz 18-calowe stalowe obręcze. Jasnoszare koła ozdobiono żółtymi elementami z napisem „2 CV”. Opony Michelin otrzymały motyw szewronów i oznaczenia odwołujące się do dziedzictwa marki. Tył ma charakterystyczny opadający dach i czarną klapę schodzącą aż do zderzaka, co przywołuje pierwszą odsłonę historycznego 2CV. Po obu stronach klapy znajdują się lampy LED. Całość uzupełniają trzy poziome pasy, krótki tylny zwis i widoczny uchwyt otwierania bagażnika.
Wnętrze nowego 2CV: wyjmowana kanapa i koszyk zamiast konsoli

Najciekawsze pomysły kryją się w kabinie. Zamiast rozbudowanej, klasycznej deski rozdzielczej Citroën proponuje poprzeczny element o cylindrycznej formie, do którego przymocowano potrzebne urządzenia i schowki. Takie zagospodarowanie przestrzeni ma pozostawiać więcej miejsca pasażerom.

Do tego dochodzą wyprofilowane w głąb panele drzwi, miękkie uchwyty z pasków oraz szerokie kanapy wykorzystujące technologię Citroën Advanced Comfort. Przednią kanapę można wyjąć z samochodu, aby wykorzystać ją podczas przerwy w podróży. Koncept przenosi więc pomysł odpoczynku poza kabinę.

Tradycyjną konsolę środkową zastępuje wyjmowany koszyk. Wykonano go z połączenia drewna i tworzywa pochodzenia biologicznego, z wykorzystaniem druku 3D. To schowek, który można zabrać ze sobą.

Nad pasażerami znajduje się otwierany dach z płótna. To jedno z najbardziej czytelnych nawiązań do dawnego 2CV, a zarazem rozwiązanie pozwalające otworzyć kabinę na światło i powietrze.
Jednoramienna kierownica, Smart Vision i przenośne Radioën

Kierowca otrzymuje jednoramienną kierownicę, pojedynczą dźwignię sterującą i impulsowy wybierak kierunku jazdy. Pas informacyjny Citroën Smart Vision ma porządkować najważniejsze wskazania w polu widzenia prowadzącego.

Uzupełnieniem jest kwadratowy ekran dotykowy o przekątnej 8 cali. Jego grafiki inspirowano komiksami. Producent określa rozwiązanie jako „phygital”, łączące świat fizycznych elementów i cyfrowej obsługi. Nie ujawniono jednak pełnej listy funkcji ani szczegółów współpracy ze smartfonami. Osobnym pomysłem jest Radioën: wyjmowane radio, które po zabraniu z samochodu pełni funkcję przenośnego głośnika. Drewniane wykończenie wokół urządzenia wpisuje się w ciepły, mniej techniczny charakter kabiny.
Żółta krata, plecione faktury i lakier Infra Red

Koncept otrzymał lakier Rouge Infra Red, oparty na pomarańczowej bazie z żółtymi i czerwonymi refleksami. Wnętrze jest równie wyraziste: kanapy pokrywa współczesna interpretacja tartanu, czyli kraciastego wzoru, w intensywnych żółtych odcieniach.

Beżowe elementy kierownicy, sterowania, strefy przyrządów i rurek konstrukcji kanap przywołują wygląd bakelitu. Na podłodze, powierzchniach przed pasażerami i panelach drzwi zastosowano tekstylne faktury inspirowane plecionką oraz koszykarstwem. Zamiast dominacji połyskujących ekranów projektanci proponują kolory i materiały kojarzące się z przedmiotami codziennego użytku.
Schowki na jajka, żółw na hamulcu i dźwięk dawnego 2CV
Projektanci przygotowali również drobne odniesienia do historii modelu:
- 48 / 90 / 26 na przedniej szybie oznacza rok prezentacji oryginału, zakończenia jego produkcji i premiery nowego konceptu.
- Żółw na pedale hamulca i zając na pedale przyspieszenia żartobliwie wskazują funkcje obu pedałów.
- Schowki w drzwiach przygotowane na jajka przypominają o pierwotnych założeniach praktycznego samochodu dla codziennych potrzeb.
- Klakson i dźwięk uruchamiania napędu nawiązują do odgłosów historycznego 2CV.
- Cyfrowa tablica wyświetla przydomki, jakie kaczka otrzymała w różnych krajach.
- Naklejki w kształcie serca odnoszą się do sympatii, jaką model zdobył wśród użytkowników.
To elementy samochodu wystawowego. Citroën nie potwierdził, które z nich zostaną przeniesione do wersji produkcyjnej.
Komfort, łatwiejsze naprawy i współpraca z Michelin
Prostota ma obejmować również konstrukcję i serwisowanie. Zderzaki oddzielono od karoserii, aby można było wymieniać je niezależnie. Płaskie powierzchnie i ograniczenie komplikacji mają ułatwiać produkcję oraz naprawy. To konkretny kierunek, choć rzeczywiste koszty części poznamy dopiero wraz z modelem seryjnym. Citroën wskazuje także współpracę z Michelin nad „uniwersalnym cyfrowym bliźniakiem opony”. Rozwiązanie ma pozwalać na ciągłe monitorowanie stanu ogumienia i dostosowywanie zachowania samochodu do otoczenia. Komunikat nie opisuje szczegółowo działania systemu ani jego przyszłej dostępności.
Nie ujawniono konstrukcji zawieszenia. Kanapy Advanced Comfort są potwierdzonym elementem konceptu, ale nie wystarczają, aby ocenić komfort jazdy i porównać go z pierwowzorem. Na taką ocenę przyjdzie czas podczas jazd wersją produkcyjną.
Jaki zasięg i napęd? Tych danych Citroën jeszcze nie podał
Nowy 2CV ma być elektryczny, z akumulatorem dobranym do codziennych potrzeb i z naciskiem na niską masę. W komunikacie premierowym nie podano mocy silnika, pojemności baterii, zasięgu WLTP, prędkości maksymalnej ani mocy ładowania. Wcześniejsze informacje i rozważania o możliwych parametrach przedstawialiśmy w artykule o założeniach nowego Citroëna 2CV na 2028 rok. Październikowa prezentacja nie zamienia jednak szacunków dotyczących akumulatora i zasięgu w ostateczną specyfikację. Nadal czekamy również na pełne wymiary, pojemność bagażnika i homologowaną konfigurację miejsc przyszłego modelu.
Cena nowego Citroëna 2CV: cel to około 60 tysięcy zł
Najważniejszą informacją dla przyszłych klientów jest docelowa cena początkowa bliska 60 tysięcy zł. Taką ambicję producent podaje w komunikacie z 11 października. Model ma powstawać w Europie a dokładnie we Włoszech i zająć miejsce między Ami a C3. Citroën wiąże projekt z przyszłymi europejskimi regulacjami E-Car.
Termin pojawienia się auta w salonach pozostaje wyznaczony na 2028 rok.
Więcej zdjęć znajdziesz w wygodnej galerii pod artykułem.





































