Jeep przygotowuje dla Europy nowego SUV-a segmentu D, opracowywanego z chińskim Dongfengiem. Samochód ma trafić na rynek około 2028 roku, otrzymać napęd na cztery koła i układ hybrydowy plug-in. W gamie zajmie miejsce pomiędzy Compassem a elektrycznym Reconem.
Projekt wpisuje się w oficjalnie ogłoszoną współpracę przemysłową. W maju Stellantis i Dongfeng zapowiedziały produkcję dwóch nowych zelektryfikowanych modeli terenowych Jeepa w zakładzie DPCA w Wuhan, począwszy od 2027 roku. To harmonogram produkcji dla rynków globalnych, odrębny od medialnych zapowiedzi europejskiego debiutu konkretnego SUV-a. Chiński partner ma dostarczyć podstawę techniczną i zaplecze produkcyjne. Jeep zachowa odpowiedzialność za projekt samochodu oraz dostosowanie go do wymagań marki. Jak wynika z czerwcowej relacji agencji ANSA ze spotkania z przedstawicielami Jeepa, chodzi również o własne prace inżynieryjne, które mają zapewnić odpowiednie właściwości jezdne i możliwości poza asfaltem.
Auto Plus wskazuje na hybrydę ładowaną z gniazdka. Moc, pojemność akumulatora i zasięg elektryczny pozostają jednak nieujawnione. O rzeczywistych możliwościach terenowych będzie można mówić dopiero po poznaniu konstrukcji napędu, prześwitu i pozostałych parametrów samochodu.
Sześć modeli w Europie do 2030 roku
Nowy SUV jest częścią szerszego planu rozbudowy europejskiej gamy do sześciu modeli. O strategii Jeepa i współpracy z Dongfengiem pisaliśmy już na Francuskie.pl. Obok Avengera i Compassa mają pojawić się dwa kolejne SUV-y segmentu B na platformie STLA One oraz elektryczny Recon.
Dla klientów oznaczałoby to większy wybór rozmiarów i napędów. Dziś jednym z najnowszych elementów polskiej oferty jest elektryczny Compass 4xe o mocy 375 KM.
Źródło: Auto Plus






