Ile benzyny zużywa samochód z fabryczną instalacją LPG, jeżeli praktycznie cały czas jeździmy na gazie? To pytanie pojawiało się pod naszymi materiałami z długodystansowego testu Renault Symbioz Eco-G 120. Zmierzyłem to na stacji benzynowej po przejechaniu 5.001 km.
Renault Symbioz Eco-G 120 jeździ z nami od ponad dwóch tygodni i pokonał już ponad 5.000 km. Rozpoczynając ten test, chciałem sprawdzić między innymi rzeczywiste spalanie, zasięg i zachowanie samochodu podczas intensywnej podróży po kilku krajach. Jedno z pytań Czytelników, na które chciałem odpowiedzieć: skoro silnik pracuje na LPG, to ile w tym czasie zużywa benzyny?
Zatankowałem do pełna 95 i przez 5.000 km nie dotykałem benzyny
Procedura była prosta. Na początku testu napełniłem do pełna zarówno zbiornik LPG, jak i benzyny. Gaz oczywiście tankowałem wielokrotnie, natomiast zbiornika benzyny przez cały dystans nie uzupełniałem. Po przejechaniu dokładnie 5.001 km zatankowałem benzynę ponownie do pełna. Dystrybutor zatrzymał się przy 7,96 litra co oznacza średnio 1,59 l benzyny na 1.000 km albo jak kto woli 0,16 l benzyny na 100 km. To bardzo mało. Przy normalnym użytkowaniu koszt benzyny potrzebnej podczas jazdy na LPG staje się więc praktycznie pomijalnym elementem kosztów paliwa.
W tych 7,96 litra jest jeszcze około 20 km jazdy wyłącznie na benzynie
Co więcej, wynik 7,96 litra nie jest wynikiem benzyny zużytej podczas normalnej eksploatacji na LPG. Tuż przed końcowym tankowaniem samochód zgłosił chwilowy problem z układem LPG i automatycznie przełączył się na benzynę. Jechałem wówczas drogą szybkiego ruchu przez około 10 minut z prędkością około 120 km/h. W ciągu 10 minut przy 120 km/h pokonuje się około 20 kilometrów. Ten odcinek został więc przejechany normalnie na benzynie i również znajduje się w zmierzonych 7,96 litra.
Nie mogę tego po prostu odjąć, ponieważ nie znam dokładnego zużycia benzyny na tym konkretnym 20-kilometrowym fragmencie.
Po co Symbiozowi benzyna, skoro jedzie na LPG?
Samochód z fabryczną instalacją LPG nadal potrzebuje benzyny, jest ona wykorzystywana między innymi podczas uruchamiania silnika i w określonych fazach jego pracy, zanim układ przejdzie na zasilanie gazem. Pomiar odbywał się jednak latem, w wyjątkowo korzystnych warunkach, przez sporą część podróży temperatury wynosiły około 25–35°C. Silnik bardzo szybko osiągał więc warunki pozwalające na pracę na LPG. Zimą wynik prawdopodobnie będzie wyższy.
Przy niskich temperaturach silnik potrzebuje więcej czasu na osiągnięcie odpowiedniej temperatury, więc faza pracy na benzynie po uruchomieniu może trwać dłużej. To jeden z parametrów, które warto będzie sprawdzić ponownie przy temperaturach ujemnych.
5.000 km przez dwa tygodnie – ile LPG?
Sam test zużycia benzyny potwierdza przede wszystkim, że latem Symbioz rzeczywiście wykorzystuje LPG jako podstawowe paliwo, a udział benzyny jest bardzo niewielki. Przypominam, że na jednym z naszych wcześniejszych odcinków uzyskaliśmy spalanie 7,73 l LPG/100 km, a podczas znacznie szybszego testu autostradowego przy 140 km/h również mierzyliśmy zużycie metodą tankowania. Po ponad 5.000 km średnie zużycie LPG z całej wyprawy oscyluje w okolicach 7,9 l/100 km. Do tego dochodzi mniej niż 0,16 l benzyny na 100 km.
Łączny podział trasy: 3500 km autostrady i drogi szybkiego ruchu, około 1000 km drogi zwykłe krajowe, około 500 km miasto. W warunkach dróg krajowych Symbioz potrafi spalić jeszcze mniej o czym przeczytasz niżej:






