Jeep otrzymuje nowego, dedykowanego szefa w Europie. DS Automobiles będzie zarządzane przez człowieka kierującego jednocześnie Citroënem, a Lancia trafiła pod wspólne kierownictwo z Fiatem i Abarthem. Stellantis przedstawia te decyzje jako porządkowanie struktur. W praktyce koncern właśnie pokazał, które marki mają rosnąć, a które powinny przede wszystkim kosztować mniej.
Same nazwiska i stanowiska opisaliśmy już w materiale o nowych nominacjach w europejskiej organizacji Stellantis. Znacznie ciekawsze od tego, kto komu będzie raportował, jest jednak pytanie: co ten układ mówi o przyszłości poszczególnych marek? W planie FaSTLAne 2030 Stellantis podzielił swoje marki na kilka wyraźnych kategorii. Jeep, Ram, Peugeot i Fiat zostały uznane za marki globalne o największej skali i potencjale rentowności. Razem z działalnością Pro One mają otrzymać 70% inwestycji przeznaczonych na marki i produkty.
Citroën, Opel, Alfa Romeo, Dodge i Chrysler zostały określone jako marki regionalne. DS Automobiles i Lancia znalazły się jeszcze niżej w tej układance – jako marki specjalistyczne zarządzane odpowiednio przez Citroëna i Fiata. Pisaliśmy o tym szerzej przy okazji ogłoszenia strategii FaSTLAne 2030.
Nowe nominacje są więc momentem, w którym slajdy z prezentacji inwestorskiej zamieniają się w rzeczywistą strukturę zarządzania. Xavier Peugeot obejmuje nowo utworzone stanowisko szefa marki Jeep w Europie i będzie podlegał bezpośrednio dyrektorowi operacyjnemu regionu. Ma odpowiadać za produkt, marketing oraz sprzedaż. To nie wygląda jak zarządzanie marką przeznaczoną do spokojnego dryfowania. Jeep przygotowuje rozbudowę europejskiej gamy do sześciu modeli, w tym samochody opracowywane z Dongfengiem, elektrycznego Recona oraz kolejne SUV-y segmentu B.
W tym samym czasie Xavier Chardon zostaje prezesem DS Automobiles, ale zachowuje odpowiedzialność za Citroëna. Laurent Diot będzie natomiast kierował operacjami handlowymi obu marek w Europie. Identyczny mechanizm zastosowano przy Lancii: Arnaud Belloni został szefem Fiata, Abartha i Lancii, a Gaetano Thorel będzie odpowiadał za europejską sprzedaż całej trójki.
Osobnym sygnałem jest powrót Arnauda Belloniego z Grupy Renault. Jeden człowiek będzie jednocześnie prezesem Fiata, Abartha i Lancii oraz dyrektorem marketingu Stellantis w Europie. Zastępuje Oliviera François, który po ponad 30 latach przechodzi do roli doradcy strategicznego. To symboliczne zakończenie epoki bardzo osobistego, często niekonwencjonalnego marketingu Fiata, Belloni ma teraz zbudować wspólną europejską wizję komunikacji. Jego największym wyzwaniem będzie powstrzymanie kilkunastu marek przed mówieniem dokładnie tym samym językiem.
To także definitywny koniec samodzielności DS i Lancii.






