22 lata temu uruchomiliśmy w Internecie niewielką stronę poświęconą samochodom francuskim. Dzisiaj Francuskie.pl to dziennik motoryzacyjny, dziesiątki tysięcy opublikowanych artykułów, setki dokładnych testów, wyprawy na kilku kontynentach i ponad milion Czytelników miesięcznie. 1. września obchodzimy nasze 22. urodziny. I nadal najbardziej cieszy nas dokładnie to samo, co w 2004 roku – dobry samochód, ciekawa historia i informacja, której warto poszukać trochę głębiej.
Francuskie.pl wystartowało pod sam koniec sierpnia 2004 roku, ale od lat za symboliczną datę naszych urodzin przyjmujemy 1. września. Pomysł Jędrzeja Chmielewskiego i Krzysztofa Gregorczyka był wtedy bardzo prosty: stworzyć miejsce dla ludzi, którzy lubią francuskie samochody i chcą wiedzieć o nich więcej, niż można było przeczytać w popularnej prasie motoryzacyjnej. Zaczynaliśmy od marek Citroën, Peugeot i Renault. Później przyszła Dacia, DS Automobiles, Alpine, a świat motoryzacji przez kolejne lata zrobił swoje: powstał wielomarkowy koncern Stellantis, zmieniały się alianse, pojawiały się nowe marki i nowe technologie.
Wraz z nim zmieniało się Francuskie.pl i sama redakcja, która rozrasta się niemal z roku na rok. Oprócz założycieli, zespół tworzą obecnie: Małgorzata Kozikowska, Tomasz Nowicki, Bartłomiej Siedlarz, Gabi Rusek, Grzegorz Traczewski oraz wiele innych osób, których nie widać na łamach naszego portalu, ale stanowią wielkie wsparcie i nieocenioną pomoc.
22 lata za nami, a my nadal jesteśmy ciekawi świata motoryzacji
To chyba najlepsze podsumowanie tego, co robimy. Nadal chce nam się sprawdzać. Jechać kilkaset kilometrów, żeby zobaczyć samochód, którego jeszcze nie ma w Polsce. Zaglądać do salonów w innych krajach. Porównywać dane rejestracyjne, pytać urzędy, czytać dokumenty, szukać w archiwach, rozmawiać z ludźmi, którzy pamiętają wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lat. Czasem wejść z ciekawości do salonu Renault w Mostarze i odkryć za drzwiami kolekcję klasycznych samochodów, której zupełnie się tam nie spodziewaliśmy.
Robimy własne testy samochodów, często na dystansach znacznie dłuższych niż standardowa jazda prasowa. Jeździliśmy po Europie, Australii, Ameryce Południowej, Azji i Nowej Zelandii. Opisujemy nowe samochody, ale coraz więcej miejsca poświęcamy również historii. W archiwach można znaleźć rzeczy niezwykłe: zapomniane prototypy, wyprawy przez Afrykę, przedwojenne reklamy, ludzi stojących za markami i historie, których przez dziesięciolecia prawie nikt w Polsce nie opisywał.
Nie chcemy też być serwisem, który przepisuje komunikaty producentów. Jeśli samochód ma wadę, piszemy o wadzie. Jeśli cena jest za wysoka, mówimy, że jest za wysoka. Jeśli dane nie zgadzają się z marketingową opowieścią, sprawdzamy dane. Jeżeli Czytelnik ma problem, który pokazuje coś ważniejszego niż pojedynczy przypadek, próbujemy dowiedzieć się, dlaczego tak się dzieje.
Zmieniła się motoryzacja. Zmieniliście się Wy. Zmieniliśmy się i my
Kiedy zaczynaliśmy, Dacia Logan była nowością, Citroën produkował Xsarę i C5 pierwszej generacji, Peugeot 407 dopiero wjeżdżał do salonów, a Renault zaskakiwało Vel Satisem i Avantime’em. Samochody elektryczne znajdowały się daleko poza głównym nurtem rynku. Dzisiaj testujemy hybrydy, samochody elektryczne, auta z LPG, napędy REEV i rozwiązania, dzięki którym samochód może nawet zasilić urządzenia w domu.
Jednocześnie mocno wracamy do historii, bo po 22 latach doszliśmy do wniosku, że przyszłość motoryzacji znacznie lepiej rozumie się wtedy, kiedy zna się jej przeszłość. Dlatego obok najnowszego cennika Dacii Bigster możecie u nas przeczytać, dlaczego André Citroën zamówił tysiące elektrycznych samochodzików dla dzieci albo jak Citroën i Renault niemal równolegle przemierzały Afrykę sto lat temu.
Najważniejsi zawsze byli Czytelnicy
Można napisać tysiące tekstów, przejechać miliony kilometrów i zrobić terabajty zdjęć, ale bez Was wszystko to nie miałoby większego sensu. Dlatego największe podziękowania, dokładnie tak samo jak przy poprzednich urodzinach Francuskie.pl, należą się Czytelniczkom i Czytelnikom. Dziękujemy za codzienne odwiedziny, komentarze, wiadomości, poprawianie nas, przesyłanie tematów, zdjęć i dokumentów, za dyskusje – również te bardzo gorące – i za to, że wracacie.
Wielu z Was jest z nami od kilkunastu, a niektórzy niemal od pełnych 22 lat. Dziękujemy również Ludziom i Firmom, które przez te lata pomagały nam poznawać samochody od środka: importerom, producentom, dealerom, organizatorom premier, klubom, kolekcjonerom, historykom i wszystkim osobom, które poświęcały czas, żeby odpowiedzieć na nasze, czasem bardzo szczegółowe, pytania.

I zgodnie z naszą wieloletnią tradycją zamiast urządzać wielkie urodzinowe przyjęcie, przeznaczamy pieniądze na pomoc wybranemu domowi dziecka. Jeżeli macie taką możliwość, zachęcamy Was do podobnego gestu w swojej okolicy. Nawet niewielka pomoc ma znaczenie.
Co dalej? Dokładnie to samo, tylko jeszcze lepiej. Więcej własnych informacji, więcej testów, więcej danych, więcej historii i więcej tematów, których nikt wcześniej nie opisał. No i mamy dla Was niesamowite niespodzianki, ale to jeszcze nie moment, żeby o nich pisać – prosimy o cierpliwość.
Dziękujemy, że jesteście z nami. Ruszamy w 23. rok Francuskie.pl.
Krzysztof Gregorczyk
redaktor naczelny Francuskie.pl wraz z zespołem







