Używane Renault cieszą się w Polsce coraz większym uznaniem – kierowcy chwalą francuską markę za komfort jazdy, oszczędne i zróżnicowane silniki, a także bogate wyposażenie, które często wyprzedzało konkurencję w tej samej klasie. Co równie ważne, koszty eksploatacji używanych modeli Renault są stosunkowo niskie – zarówno pod względem spalania, jak i części zamiennych.
Przyjrzeliśmy się ogłoszeniom sprzedaży i wybraliśmy 10 najtańszych używanych samochodów Renault z niewielkim przebiegiem do 100.000 km i użytkowanych przez pierwszego właściciela.
Najtańsze używane Renault z małym przebiegiem od pierwszego właściciela
Najtańsza propozycja to Renault Thalia 1.2 16V All Inclusive z 2008 roku. Ten prosty sedan wyposażony w benzynowy silnik o mocy 75 KM ma przebieg 84.900 km i kosztuje 7.900 zł. To klasyczny przykład taniego w utrzymaniu samochodu miejskiego. Kolejny na liście jest Renault Clio 1.5 dCi Authentique z 2009 roku. Pod maską pracuje diesel o mocy 65 KM, a licznik wskazuje zaledwie 70.895 km. Cena tego egzemplarza to 13.990 zł. To świetna opcja dla osób pokonujących dłuższe trasy, bo jednostka dCi słynie z oszczędności.

Następnie warto zwrócić uwagę na Renault Clio 1.2 16V 75 Yahoo z 2012 roku. Ten egzemplarz ma pod maską benzynowy silnik 75 KM i przebieg 71.559 km. Auto wyceniono na 16.999 zł, co sprawia, że to atrakcyjna propozycja dla osób szukających zadbanego samochodu miejskiego. W zestawieniu pojawia się także Renault Clio 1.6 16V 130 GT z 2011 roku. To wersja o sportowym charakterze, z silnikiem benzynowym o mocy 128 KM.Auto kosztuje 17.950 zł i stanowi prawdziwy unikat na rynku wtórnym.
Kolejny samochód to rodzinny Renault Scenic 1.6 16V 110 Dynamique z 2011 roku. Benzynowa jednostka o mocy 110 KM i przebieg 84.960 km czynią go rozsądnym wyborem dla rodzin. Cena wynosi 23.800 zł. Scenic od lat ceniony jest za przestronne wnętrze i komfort jazdy. W podobnym budżecie można znaleźć Renault Lagunę 2.0 Privilege z 2007 roku. Pod maską znajduje się mocniejszy, 140-konny silnik benzynowy. Samochód przejechał 78.777 km, a jego cena to 24.500 zł. Laguna oferuje wysoki komfort jazdy i bogate wyposażenie.
Zobacz testy samochodów Renault. Pomiary, zalety i wady, opinie
Nieco nowszym modelem jest Renault Clio 0.9 TCe Alize z 2013 roku. Ma nowoczesny silnik turbo o mocy 90 KM i przebieg 87.000 km. Samochód wyceniono na 24.900 zł. To idealna propozycja dla tych, którzy chcą połączyć oszczędność z dynamiką. Wśród propozycji pojawia się także Renault Fluence 1.5 dCi Limited z 2015 roku. Ta przestronna limuzyna z dieslem o mocy 110 KM ma przebieg 98.000 km i kosztuje 25.000 zł. To wciąż niedoceniany model, oferujący bardzo dobre właściwości użytkowe.
Przedostatnie miejsce na liście zajmuje Renault Clio 0.9 Energy TCe Alize EU6 z 2013 roku. Praktyczne kombi z silnikiem 90 KM ma przebieg 97.000 km i zostało wycenione na 26.000 zł. To auto dla tych, którzy potrzebują więcej miejsca przy zachowaniu kompaktowych wymiarów. Naszą listę kończy z kolei Renault Clio 0.9 Energy TCe Intens z 2014 roku. Pod maską pracuje 90-konny silnik benzynowy, a licznik wskazuje zaledwie 60.000 km. Cena tego zadbanego egzemplarza to 26.000 zł. Dzięki bogatemu wyposażeniu i niskiej eksploatacji, auto wygląda i jeździ niemal jak nowe.
Lista – 10 najtańszych Renault z niewielkim przebiegiem
- Thalia 1.2 16V – 84.900 km – 7.900 zł
- Clio 1.5 dCi – 70.895 km – 13.990 zł
- Clio 1.2 16V – 71.559 km – 16.999 zł
- Clio 1.6 GT – 128 km – 17.950 zł
- Scenic 1.6 16V – 84.960 km – 23.800 zł
- Laguna 2.0 – 78.777 km – 24.500 zł
- Clio 0.9 TCe – 87.000 km – 24.900 zł
- Fluence 1.5 dCi – 98.000 km – 25.000 zł
- Clio 0.9 TCe Kombi – 97.000 km – 26.000 zł
- Clio 0.9 TCe Intens – 60.000 km – 26.000 zł
Listę ogłoszeń znajdziesz tutaj
Jak sprawdzić używany samochód i uniknąć wpadki?
Nie ufaj sprzedającemu. Niestety wiele osób w Polsce traktuje motoryzację jako źródło szybkiego i łatwego zarobki dlatego kupno używanego samochodu, nawet jeśli pochodzi od pierwszego właściciela i ma niski przebieg, zawsze powinno być poprzedzone dokładną weryfikacją. Nie warto a wręcz nie powinno się polegać wyłącznie na deklaracjach – niezależnie od tego, czy auto kupujemy od osoby prywatnej, czy z komisu. Pierwszym krokiem powinna być analiza dokumentów: dowodu rejestracyjnego, książki serwisowej oraz faktur z przeglądów i napraw. Spójne zapisy o przebiegu i regularnych przeglądach to najlepszy dowód na to, że samochód był właściwie użytkowany i serwisowany.
Drugim etapem powinna być wizyta w niezależnym warsztacie lub autoryzowanym serwisie, gdzie specjaliści mogą ocenić stan techniczny auta. Warto również sprawdzić historię serwisową pojazdu w bazach producenta – szczególnie w przypadku marek takich jak Renault, gdzie autoryzowane punkty mają dostęp do pełnych danych o przeglądach. Dzięki temu unikniemy zakupu samochodu, który mimo atrakcyjnej ceny może w przyszłości wygenerować wysokie koszty napraw.







