Francuskie.pl - Dziennik Motoryzacyjny
niezależny dziennik
motoryzacyjny
Brak wyników
temu
  • Wiadomości
    • Stellantis
      • Citroen
      • DS Automobiles
      • Opel
      • Peugeot
      • PSA
      • Stellantis
    • Grupa Renault
      • Alpine
      • Dacia
      • Renault
    • Nissan
    • Różne
  • Testy samochodów
    • Alpine – testy i opinie
    • Citroën – testy i opinie
    • DS – testy i opinie
    • Dacia – testy i opinie
    • Peugeot – testy i opinie
    • Renault – testy i opinie
    • Opel – testy i opinie
    • Stellantis – testy i opinie
  • Przeglądy Prasy
  • Historia motoryzacji
    • Nieznane, niszowe, zapomniane
    • Artykuły o historii motoryzacji
    • Historia Citroena
    • Historia Peugeot
    • Historia Renault
  • Wyprawy
    • Argentyna
    • Australia
    • Brazylia
    • Europa
    • Indie
    • Krym
    • Nowa Zelandia
    • Turcja
    • Tajlandia
    • Wietnam
  • Kontakt
    • REKLAMA
    • Redakcja Francuskie.pl
    • Partnerzy
    • Dla organizatorów zlotów
Francuskie.pl - Dziennik Motoryzacyjny
Brak wyników
temu
Główna Testy

Jeep Avenger 4xe The North Face Edition 1.2 145 KM – test, opinie i wrażenia z jazdy. Mały SUV, który wreszcie zachowuje się jak Jeep?

Małgorzata Kozikowska autor Małgorzata Kozikowska
2025-12-31
w Testy, Stellantis - testy i opinie
Czas czytania 12 minut
264
A A
1
jeep avenger north face 4xe 2025 3 Testy

Jeep Avenger 4xe The North Face Edition koncernu Stellantis, z silnikiem 1.2 MHEV o mocy 145 KM to samochód, który bardzo precyzyjnie trafia w aktualne trendy: modę na outdoor, potrzebę wszechstronności oraz coraz większe zmęczenie wielkimi SUV-ami w codziennym, miejskim użytkowaniu. To najmniejszy Jeep w gamie, ale jednocześnie pierwszy, który w tym segmencie realnie próbuje połączyć codzienną wygodę z autentyczną dzielnością poza asfaltem. I właśnie dlatego wzbudza dziś tak duże zainteresowanie wśród klientów. Wszystko byłoby wręcz idealnie, gdyby nie cena. Ale do niej jeszcze wrócimy.

Za oknem śnieg, ulice zasypane, lasy pełne białego puchu, warunki na drogach ciężki. Idealnie! Dla Jeepa Avenger North Face to (prawie) bułka z masłem. Testowaliśmy go w mieście, w terenie, na autostradzie.

Największe plusy:

  • świetnie zachowuje się na śniegu w mieście i terenie,
  • wysoka pewność prowadzenia
  • napęd 4×4 (4xe) przydaje się w takich warunkach jak mamy teraz za oknem
  • przyjemny dźwięk kierunkowskazów
  • solidnie wykonane wnętrze

Limitowana edycja jako pomysł na samochód

Jeep Avenger North Face - tutaj mocno zamaskowany śniegiem
Jeep Avenger North Face – tutaj mocno zamaskowany śniegiem

Jak sprzedać samochód, który ma się wyróżnić? Jednym ze sprawdzonych sposobów jest edycja limitowana – najlepiej taka, która niesie ze sobą jakąś historię. I dokładnie tak jest w tym przypadku. The North Face Edition nie jest zwykłym pakietem stylistycznym, lecz limitowaną wersją (4 806 egzemplarzy), której liczba symbolicznie nawiązuje do wysokości Mont Blanc.

To edycja, która ma opowiadać historię o wyprawach, aktywnym stylu życia i „małym samochodzie na wielkie weekendy”. Pytanie jest jednak bardzo proste i uczciwe: czy za tą narracją idzie realny samochód, czy tylko dobrze opakowany marketing?

Pierwsze wrażenia – bardzo dobry początek

Wnętrze wersji limitowanej Jeep Avenger North Face - szary + żółty kolor
Wnętrze wersji limitowanej Jeep Avenger North Face – szary + żółty kolor

Pierwsze chwile za kierownicą Avengera The North Face Edition wypadają naprawdę dobrze. Samochód prezentuje się świetnie, dynamika ruszania jest wyraźnie lepsza, niż można się spodziewać po miejskim SUV-ie, a układ napędowy sprawia wrażenie dobrze zestrojonego. Jakość dźwięku systemu audio również pozytywnie zaskakuje.

Z przodu miejsca nie brakuje, a z tyłu – jak na SUV-a segmentu B – dwie osoby podróżują bez problemu, choć oczywiście nie jest to samochód rodzinny. Wnętrze oferuje sporo „bajerów”, a całość od początku sprawia wrażenie dopracowanej i ciekawej propozycji. Pozostaje pytanie: jak to wszystko sprawdza się w realnym użytkowaniu?

Jeep Avenger 4xe – co to właściwie za wersja i dlaczego jest tak ważna?

Jeep w śniegu czuje się jak ryba w wodzie
Jeep w śniegu czuje się jak ryba w wodzie

Standardowy Jeep Avenger od początku budził mieszane emocje. Z jednej strony oferował świeży design, europejskie proporcje i bardzo sensowne wymiary do miasta. Z drugiej – brak napędu na cztery koła w samochodzie z logo Jeepa dla wielu był wręcz herezją. Właśnie dlatego wersja 4xe jest kluczowa dla całej gamy. Napęd o tej nazwie to układ mild hybrid 48V, w którym silnik benzynowy 1.2 turbo współpracuje z dwoma silnikami elektrycznymi. Jeden z nich odpowiada wyłącznie za napęd tylnej osi. W praktyce oznacza to, że Avenger 4xe nie jest hybrydą plug-in, nie wymaga ładowania z gniazdka, a mimo to może korzystać z napędu AWD zawsze wtedy, gdy warunki tego wymagają.

Z punktu widzenia kierowcy wygląda to bardzo prosto: wsiadasz i jedziesz jak zwykłym samochodem, a napęd na cztery koła pojawia się dokładnie wtedy, gdy jest potrzebny.

Mały dżipek, który wreszcie zaczyna być Jeepem

Bagażnik - na wyposażeniu dostaliśmy namiot, ale go nie zamierzamy w zimę testować
Bagażnik – na wyposażeniu dostaliśmy namiot, ale go nie zamierzamy w zimę testować

To właśnie tutaj następuje moment przełomowy. Avenger przestaje być tylko miejskim crossoverem w przebraniu Jeepa, a zaczyna pełnić rolę najmniejszego, ale funkcjonalnego modelu marki – takiego, który nie boi się śniegu, błota, szutrów czy stromych podjazdów.

I nie są to tylko deklaracje producenta. Sprawdziliśmy Avengera 4xe także w trudniejszych warunkach. Samochód bez problemu radził sobie w głębokim lesie, na śniegu, w piasku oraz na stromych podjazdach. Nie testowaliśmy go jedynie w ekstremalnych koleinach czy bardzo głębokim błocie – test realizowany był zimą – ale w realnych warunkach użytkowych auto spisało się naprawdę dobrze. W czasie testu trafiliśmy na bardzo trudną pogodę, drogi zasypane, korki, zablokowanie dróg – Avenger w śniegu nie miał żadnych problemów. Nigdzie.

Napęd działa sprawnie, trakcja jest wyraźnie lepsza niż w wersjach przednionapędowych, a całość daje kierowcy poczucie kontroli tam, gdzie typowy miejski crossover zaczyna się poddawać.
The North Face Edition – design, który ma sens

Współpraca Jeepa z The North Face mogła łatwo pójść w stronę taniego marketingu: kilku logotypów, naszywek i hasła reklamowego. Tymczasem w praktyce okazało się, że ta edycja została zaprojektowana jako spójna całość.

Stylistyka mocno nawiązuje do świata outdooru. Pojawiają się topograficzne motywy inspirowane mapami górskimi, kontrastowe akcenty kolorystyczne, charakterystyczne felgi oraz detale, które mają sens użytkowy – jak matowa naklejka na masce, ograniczająca odbicia światła podczas jazdy w słońcu lub w terenie. Nieprzypadkowo można spotkać opinie, że Avenger The North Face Edition wygląda jak samochód gotowy do drogi już w salonie. Nie trzeba go doposażać ani kombinować z pakietami – to wersja kompletna, spójna wizualnie i konsekwentna w przekazie.

Jeep Avenger North Face ma elektryczną klapę bagażnika
Jeep Avenger North Face ma elektryczną klapę bagażnika. Pracuje cicho, unosi się wysoko

Nie wszystko jednak jest idealne. Rozbudowana warstwa graficzna interfejsu i zegarów bywa momentami przesadzona. Przykładem może być wskaźnik poziomu paliwa, podświetlony na kolor zbliżony do barwy elementów stylistycznych nadwozia. Efekt? Element przyciągający wzrok podczas jazdy, który dodatkowo kojarzy się z… rezerwą paliwa, mimo że bak jest pełny. Niby detal, ale potrafi irytować.

Wnętrze Jeep Avenger The North Face – więcej klimatu niż luksusu

Po otwarciu drzwi szybko widać, że to nadal segment B – i to raczej z tych bardziej budżetowych. Nie ma tu miękkich skór, finezyjnych przeszyć ani materiałów rodem z klasy premium. Jest za to coś innego: konsekwencja. Materiały są twardsze, ale odporne na zabrudzenia. Fotele i tapicerka mają wyraźnie outdoorowy charakter, a kolorystyka i detale przywodzą na myśl sprzęt trekkingowy czy plecaki. To wnętrze, do którego nie boisz się wsiąść w mokrej kurtce, z błotem na butach po weekendzie w górach – ale bez problemu wsiądziesz też w garniturze.

jeep avenger north face 4xe 2025 9 scaled Testy

Plusem jest to, że wnętrze nie próbuje udawać premium. Jest funkcjonalne, logiczne i czytelne. Minusem pozostaje cena. Przy niemal 170 tysiącach złotych można by oczekiwać większej ilości miękkich materiałów i lepszego wykończenia w dolnych partiach kabiny. Jest jednak solidnie.

Klapka pośrodku wygląda jak etui od tabletu. Pomysłowe ale mało praktyczne
Klapka pośrodku wygląda jak etui od tabletu. Pomysłowe ale mało praktyczne

Są pewne uproszczenia i tanie rozwiązania, które nam się nie spodobały. Na przykład kilkuczęściowa klapka pokrywająca tunel środkowy z przodu, pod spodem jest miejsce na smartfona. Słabe to. Bardzo oszczędnie potraktowano też dywanik kierowcy. Jest… oszczędny i niewielki. W przeciwieństwie do tego po stronie pasażera.

Jak Jeep Avenger 4xe jeździ na co dzień?

Chyba jednym z największych atutów Avengera – niezależnie od wersji – jest jego lekkość w odbiorze. To samochód, który dobrze przyspiesza, prowadzi się łatwo, jest zwrotny i bardzo przyjazny w miejskiej dżungli. Co ważne, dodanie napędu AWD i hybrydowej techniki nie zabiło tego charakteru. Avenger 4xe pozostaje zwinny, przewidywalny i przyjemny w codziennej jeździe. Automatyczna skrzynia pracuje w miarę płynnie, a wsparcie elektryczne poprawia reakcję na gaz przy ruszaniu i w niskich prędkościach. Na trasie samochód zachowuje stabilność, nie męczy hałasem i nie sprawia wrażenia przeciążonego techniką.

Podkreślamy tą lekkość, bo Avenger North Face 4xe waży 1475 kg, a więc dużo więcej niż zwykła wersja (dane techniczne macie na końcu) i prawie tyle co… elektryk. Szok!

Warto przeczytać!

Szef Stellantis dostał premię, ale pracownicy muszą obejść się ze smakiem

Stellantis wstrzymuje produkcję w jednej z fabryk. Peugeot 208 i 2008 ofiarami kryzysu

Stellantis ostrzega: elektryfikacja aut dostawczych nie może być kopią rynku aut osobowych

Pewnym minusem jest natomiast długi czas nagrzewania się zimą. Wyraźnie dłuższy niż w innych znanych nam modelach Stellantis. Kilka kilometrów jazdy po mieście i dopiero zaczyna pojawiać się ciepłe powietrze. Tu zdecydowanie mogłoby być lepiej. Druga rzecz to stanie w korku zimą. Tu również ogrzewanie działało średnio.

Teren i gorsze drogi – moment, w którym Avenger broni nazwy Jeep

Wróćmy jeszcze na chwilę do jazd poza asfaltem. Jeep Avenger 4xe The North Face Edition nie aspiruje do bycia Wranglera w miniaturze, ale w swojej klasie robi coś, czego większość konkurencji nawet nie próbuje. 210 mm prześwitu, możliwość brodzenia do 400 mm, tryby Selec-Terrain oraz elektryczny napęd tylnej osi sprawiają, że auto czuje się pewnie tam, gdzie typowy miejski crossover już zaczyna walczyć o trakcję.
Testowaliśmy samochód na śniegu i lodzie, na błotnistych – choć częściowo zamarzniętych – drogach gruntowych, na stromych, rozjeżdżonych podjazdach oraz na szutrach i leśnych duktach w Borach Tucholskich. W warunkach, w których przednionapędowe auta szybko tracą pewność, Avenger 4xe radził sobie bez stresu i bez wrażenia, że robi coś wbrew swojej naturze.

Nie jest to SUV o sportowo twardym zawieszeniu, ale też nie buja się przesadnie. Balans między komfortem a kontrolą jazdy został ustawiony naprawdę sensownie.

Jeep Avenger: Spalanie i codzienne koszty – rozsądnie, ale bez cudów

Hybrydowy układ 4xe nie został zaprojektowany z myślą o biciu rekordów oszczędności. Jego celem jest poprawa trakcji, płynności jazdy i wszechstronności – i dokładnie to widać w realnych wynikach.
Średnie spalanie z około tysiąca kilometrów testu wyniosło 7 litrów na 100 kilometrów. Sporo jak na małe auto, ale całkiem rozsądnie jak na samochód z napędem AWD i automatem. Dużym plusem pozostaje brak konieczności ładowania – to auto, które nie zmienia nawyków kierowcy, a jednocześnie oferuje realne dodatkowe możliwości.

Cena – największy minus i jednocześnie filtr klientów

Nie ma ucieczki od tego tematu: Jeep Avenger 4xe The North Face Edition jest kosztowny. Cena blisko 170 tysięcy złotych stawia go wyraźnie powyżej standardowych wersji Avengera i większości miejskich crossoverów.

Dla porównania:

  • Avenger 4xe Upland: od 144.600 zł
  • Avenger 4xe Overland: od 153.200 zł
  • testowana wersja: 4xe The North Face Edition: 168.500 zł

Technicznie dostajemy ten sam napęd 4xe. Dopłata dotyczy przede wszystkim designu, limitowanego charakteru, kompletnego wyposażenia i „historii produktu”. To nie jest samochód dla łowców okazji – to propozycja dla tych, którzy chcą konkretnego stylu i są gotowi za niego zapłacić.

Dla kogo jest Jeep Avenger 4xe The North Face Edition?

To auto dla kierowców, którzy:

  • mieszkają w mieście, ale regularnie z niego uciekają,
  • zimą jeżdżą w góry lub poza utwardzone drogi,
  • chcą małego, łatwego w obsłudze samochodu,
  • cenią design, spójność i limitowane edycje.

Nie jest to propozycja dla rodzin szukających dużej przestrzeni, osób oczekujących luksusu ani klientów, dla których cena jest kluczowym kryterium.

Werdykt końcowy – czy to najlepszy mały Jeep?

Jeep Avenger 4xe The North Face Edition łączy napęd AWD, sensowne możliwości poza asfaltem i miejski rozmiar z wyrazistym stylem oraz mocną narracją. To nie jest auto dla wszystkich, ale dla właściwego odbiorcy może być jednym z najbardziej kompletnych i charakterystycznych małych SUV-ów na rynku.

To Jeep, który nie próbuje być wszystkim dla wszystkich – i właśnie dlatego wreszcie robi to, co obiecuje nazwa Jeep. Chociaż do bycia takim już zupełnie prawdziwym Jeepem, surowym, ostrym i bezwzględnie terenowym, nieco mu brakuje.

I na koniec mały apel do Stellantis – nie dawajcie do wszystkich samochodów takich samych kluczyków. Ten Jeep aż się prosi o dedykowaną obudowę. Specjalną, szarą, z żółtymi akcentami…

Dane techniczne:

wymiary jeep avenger Testy

  • Długość 4,09 m
  • Szerokość 1,81 m
  • Wysokość 1,54 m
  • Rozstaw osi 2563 mm (zwykły Avenger 2557 mm)
  • Masa własna 1475 kg (zwykły Avenger waży 1180 kg, elektryk 1520 kg)
  • Masa przyczepy 920 kg
  • Pojemność bagażnika 325 litrów (zwykły Avenger 380 litrów)
  • Głębokość brodzenia 400 mm (zwykły Avenger 250 mm)

Jeep Avenger – warto jeszcze zobaczyć to:

  • skonfiguruj swojego Jeepa Avenger teraz
  • zobacz inne testy samochodów naszego autorstwa

 

Francuskie.pl w Google News Ustaw Francuskie.pl jako preferowane źródło
Francuskie Samochody Olej do silnika 1.2 PureTech Akcja Lucim
Zapisz się na newsletter
Najciekawsze newsy i testy o francuskich autach — bez spamu. 1–2 razy w tygodniu.
Możesz wypisać się w każdej chwili.

Galeria

Galeria dołączonych zdjęć

jeep avenger north face 4xe 2025 4 Testyjeep avenger north face 4xe 2025 2 Testyjeep avenger north face 4xe 2025 5 Testyjeep avenger north face 4xe 2025 1 Testyjeep avenger north face 4xe 2025 6 Testyjeep avenger north face 4xe 2025 7 Testyjeep avenger north face 4xe 2025 8 Testyjeep avenger north face 4xe 2025 9 Testyjeep avenger north face 4xe 2025 10 Testyjeep avenger north face 4xe 2025 11 Testyjeep avenger north face 4xe 2025 12 Testyjeep avenger north face 4xe 2025 13 Testyjeep avenger north face 4xe 2025 15 Testyjeep avenger north face 4xe 2025 14 Testyjeep avenger north face 4xe 2025 17 Testyjeep avenger north face 4xe 2025 16 Testywymiary jeep avenger Testy
5 1 głos
Ocena artykułu
Tagi: JeepStellantisAvenger
Udostepnij91Tweet57Udostepnij16
Małgorzata Kozikowska

Małgorzata Kozikowska

Zastępca redaktora naczelnego francuskie.pl. Specjalizuje się w bieżących wydarzeniach rynku motoryzacyjnego, testach samochodów oraz relacjach z krajowych i międzynarodowych wydarzeń branżowych. Autorka kilku tysięcy artykułów, analiz i materiałów reporterskich, z dużym wyczuciem wyszukująca motoryzacyjne ciekawostki i tematy mniej oczywiste. Miłośniczka podróży, w szczególności wędrówek górskich, które często łączy z motoryzacyjnymi wyprawami i obserwacją rynku w różnych częściach Europy.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Komentarze inline
Zobacz wszystkie komentarze

Popularne teraz

  • Dacia Bigster Million Star Hotel 006 Testy

    Nowa Dacia Bigster ma jeden problem, twierdzi nabywca tego SUVa

    8686 udostępnienia
    Udostepnij 3474 Tweet 2172
  • Nowe Renault Clio VI na raty lub w najmie. Ile trzeba zapłacić?

    1233 udostępnienia
    Udostepnij 493 Tweet 308
  • Czy Opel właśnie staje się chińską marką? Logo zostaje niemieckie, techniki coraz mniej. Felieton

    1678 udostępnienia
    Udostepnij 671 Tweet 420
  • Renault będzie miało silnik V6! HORSE W30 ma 544 KM trafi do hybryd

    2620 udostępnienia
    Udostepnij 1048 Tweet 655

Testy samochodów

26. Citroen C4 Aircross w teście Francuskie.pl Testy
Citroën - testy i opinie

Test: Citroën C4 Aircross – francuski SUV na japońską modłę. Opinie, zalety, wady, plusy i minusy

autor Krzysztof Gregorczyk
2014-04-20
0351 01 Testy
Testy

Test: Renault Laguna 2.0T 204 KM – najlepsza wersja do kupienia! Opinie, zalety, wady, plusy i minusy

autor Krzysztof Gregorczyk
2006-11-08
IMG 6869 scaled Testy
DS - testy i opinie

Test: DS 3 Crossback E-Tense – pierwsza jazda po polskich drogach. Opinie, wady, zalety, plusy, minusy, zużycie prądu.

autor Małgorzata Kozikowska
2020-01-31
17. Genewa 2014 Dacia Duster Testy
Testy

Test: Dacia Duster 1.6 105 KM benzyna. Opinie, wady, zalety, plusy, minusy, spalanie.

autor Małgorzata Karolina Piekarska
2021-07-20
Nowe Renault Clio
Testy

Test: Renault Clio V 100 i 130 KM – pierwsza jazda dwoma wersjami. Opinie, wady, zalety, plusy, minusy, spalanie.

autor Krzysztof Gregorczyk
2019-06-27

Najnowsze komentarze

  • Kulson - Przyjeżdżasz na ładowarkę, a właściciel Tesli apeluje, żebyś nie ładował samochodu do 100%
  • Grześ - Nowa Dacia Bigster ma jeden problem, twierdzi nabywca tego SUVa
  • Adam - Nowa Dacia Bigster ma jeden problem, twierdzi nabywca tego SUVa
  • Adam - Nowa Dacia Bigster ma jeden problem, twierdzi nabywca tego SUVa
  • Piotr - Używana Dacia Sandero 1.2 75 KM z LPG przejechała na taxi 400 tysięcy kilometrów
  • Piotr - Używana Dacia Sandero 1.2 75 KM z LPG przejechała na taxi 400 tysięcy kilometrów
  • Były miłośnik dustera - To najtańszy nowy Renault Symbioz z silnikiem 140 KM w Polsce! Tylko 92.700 zł, pod jednym warunkiem
  • Reklama
  • Redakcja Francuskie.pl
  • Kontakt
  • Współpraca
  • Organizujesz zlot?

Francuskie samochody
Francuskie.pl - Dziennik Motoryzacyjny. Piszemy o markach Alpine | Citroen | Dacia | DS Automobiles | Fiat | Jeep | Nissan | Opel | Peugeot | PSA | Renault | Stellantis. Copyright © 2004 - 2024 Francuskie.pl. wydawca LiveLink sp.z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie części lub całości bez zgody wydawcy zabronione.
Kontakt w sprawie reklamy: [email protected]
Kontakt z redakcją: [email protected]

Witam ponownie!

Zaloguj się

Zapomniane hasło?

Odzyskaj hasło

Wpisz nazwę użytkownika lub adres by uzyskać hasło

Zaloguj się
Brak wyników
temu
  • Reklama
  • Wiadomości
    • Renault
    • Citroen
    • Peugeot
    • Różne
    • Opel
    • DS Automobiles
    • Stellantis
    • Dacia
  • Testy
    • Alpine – testy i opinie
    • Citroën – testy i opinie
    • Dacia – testy i opinie
    • DS – testy i opinie
    • Peugeot – testy i opinie
    • Opel – testy i opinie
    • Renault – testy i opinie
    • Stellantis – testy i opinie
  • Historia
    • Nieznane, niszowe, zapomniane
    • Artykuły o historii i motoryzacji
    • Historia Citroena
    • Historia Peugeot
  • Wyprawy
    • Australia
    • Brazylia
    • Europa
    • Indie
    • Krym
    • Nowa Zelandia
    • Rumunia Dacią Duster
    • Turcja
  • Używane
  • Przegląd Prasy
wpDiscuz
1
0
Skomentuj, podziel się swoją opiniąx
()
x
| Odpowiedz