Opel Frontera niespodziewanie wyrósł na jednego z najważniejszych graczy austriackiego rynku. W maju 2026 roku zarejestrowano w Austrii 186 elektrycznych egzemplarzy tego modelu, co dało mu pierwsze miejsce wśród elektrycznych samochodów segmentu B. Uwzględniając również odmiany hybrydowe, Frontera zajęła drugą pozycję w całym segmencie. Wynik jest imponujący, ale trzeba go odczytywać precyzyjnie: mówimy o jednym miesiącu, jednym kraju i danych rejestracyjnych, które mogą obejmować również samochody dealerskie.
W maju 2026 roku w Austrii zarejestrowano 186 nowych, całkowicie elektrycznych egzemplarzy modelu Opel Frontera. Pozwoliło to niemieckiej marce należącej do koncernu Stellantis zająć pierwsze miejsce w elektrycznej części segmentu B. Według komunikatu Opla udział Frontery wyniósł około jednej szóstej całego rynku elektrycznych samochodów tej klasy czyli 16,9%.
Oznacza to, że mniej więcej co szósty nowy elektryczny samochód tej klasy zarejestrowany w Austrii był Oplem Fronterą.
390 samochodów w miesiąc i drugie miejsce w całym segmencie
Jeszcze ciekawiej wygląda wynik po uwzględnieniu wszystkich wersji napędowych. W maju zarejestrowano w Austrii łącznie 390 egzemplarzy Frontery. Model osiągnął 5,5% udziału w całym segmencie B i zajął w nim drugie miejsce. Oznacza to również, że 186 samochodów elektrycznych stanowiło około 47,7% wszystkich majowych rejestracji tego modelu. Elektryki odpowiadały zatem za niemal połowę wyniku Frontery, a pozostałą część stanowiły przede wszystkim wersje hybrydowe.
W porównaniu z majem 2025 roku liczba rejestracji wszystkich odmian wzrosła według Opla o 78%. W przypadku samej wersji elektrycznej wzrost miał wynieść 57,6%.
Maj odpowiadał za niemal jedną trzecią wyniku od początku roku
Od stycznia do końca maja 2026 roku w Austrii zarejestrowano 1275 egzemplarzy Opla Frontery ze wszystkimi rodzajami napędu. Sam maj, z wynikiem 390 samochodów, odpowiadał więc za około 30,6% całej sprzedaży z pierwszych pięciu miesięcy. To sugeruje wyraźne przyspieszenie rejestracji wraz ze wzrostem dostępności modelu oraz pojawieniem się atrakcyjniejszych ofert finansowania.
Dla Opla Frontera staje się ważnym modelem wolumenowym. Samochód zastąpił Crosslanda, ale jest od niego większy i bardziej rodzinny. W zależności od wersji może przewozić pięć lub siedem osób.
O premierze modelu i jego polskiej ofercie pisaliśmy szerzej w artykule „Nowy Opel Frontera już w Polsce. Praktyczny, dobrze wyposażony i może mieć 7 miejsc”.
Niskie ceny mogły pomóc Fronterze
Jednym z powodów sukcesu może być agresywna polityka cenowa Opla w Austrii. W czerwcu 2026 roku podstawowa Frontera była promowana w cenie od 20.490 euro, podczas gdy jej cena katalogowa wynosiła 25.590 euro. Elektryczna Frontera z podstawowym akumulatorem była oferowana od 24.990 euro zamiast katalogowych 29.990 euro. Wersja Extended Range z większym akumulatorem kosztowała promocyjnie od 26.990 euro, przy cenie katalogowej 32.190 euro.
Promocyjne kwoty nie były jednak bezwarunkowymi cenami gotówkowymi. Obejmowały kilka premii bonus producenta, bonus przypisany do wersji Edition, premię za zakup pakietu serwisowego Flex Care oraz bonus za finansowanie za pośrednictwem Stellantis Bank. W przypadku części ofert wymagany był leasing lub finansowanie na co najmniej 36 miesięcy. Promocje ogłoszono jako obowiązujące najpóźniej do 30 czerwca 2026 roku.
Dwa akumulatory i zasięg do ponad 400 km
Podstawowa Frontera Electric korzysta z silnika elektrycznego o mocy 113 KM i akumulatora o pojemności 44 kWh. Deklarowany zasięg wynosi do około 305 km według WLTP. W 2025 roku Opel rozszerzył gamę o wersję Extended Range z akumulatorem 54 kWh. Jej homologowany zasięg sięga do 408 km, czyli o około 100 km więcej niż w podstawowej odmianie. Producent podaje dla elektrycznej gamy zużycie energii od 14,8 do 20,3 kWh/100 km. Tak szeroki przedział wynika między innymi z różnych wersji akumulatorów, wyposażenia, felg i konfiguracji samochodu.
Oprócz elektryków Opel oferuje również Fronterę z napędem hybrydowym. Dla tych odmian deklarowane zużycie paliwa wynosi od 4,9 do 6,0 l/100 km, a emisja CO₂ od 111 do 135 g/km.
Prosta platforma i rodzinna funkcjonalność
Frontera powstaje na platformie Smart Car koncernu Stellantis. Jest technicznie spokrewniona między innymi z Citroënem C3 Aircross, Citroënem C3 oraz Fiatem Grande Panda. Konstrukcję zaprojektowano tak, aby umożliwić produkcję stosunkowo niedrogich samochodów zarówno z napędem elektrycznym, jak i spalinowo-elektrycznym. Zamiast kosztownych rozwiązań klasy premium Opel postawił na przestronne wnętrze, prostą obsługę i możliwie korzystną cenę.
„Pierwsze miejsce w elektrycznym segmencie B oraz druga pozycja w całym segmencie pokazują, że trafiliśmy z tym modelem. Frontera reprezentuje to, w czym Opel jest szczególnie mocny: nowoczesną technologię, wysoką użyteczność na co dzień, atrakcyjne wzornictwo i korzystny stosunek ceny do wartości” – powiedziała Judith Porstner, dyrektor zarządzająca Opel Austria.
Źródło: Opel Austria






