Lata 80-te były szalonym czasem w europejskiej motoryzacji. W tym okresie we wnętrzu koncernu PSA zapadła także decyzja o uśmierceniu marki Talbot. A to właśnie z logo Talbota w połowie lat 80-tych miał zadebiutować innowacyjny hatchback. W konsekwencji tych decyzji model dołączył do gamy Peugeota zyskując numer 309. Dziś Peugeot 309 spotykany jest na polskich drogach sporadycznie, nie doczekał się także statusu pożądanego klasyka, co tylko przyspieszyło jego eliminację z dróg.
Peugeot 309 w Europie produkowany był od 1985 do 1994 roku. Nowoczesny jak na swoje czasy model dostępny był jako trzy lub pięciodrzwiowy hatchback. Pas przedni zbliżony jest do kultowego dziś modelu 205. Właśnie z tego tytułu mnóstwo osób postrzega 309 jako jedną z wersji wspomnianego 205. Jak na swoje czasy trzysta dziewiątka wyróżniała się pojemnym bagażnikiem, mieszczącym niecałe 400 litrów – wynik nawet dziś jest godzien podziwu. Typowe dla Peugeota ostre linie nadwozia z lat 80-tych wciąż mają swoich sympatyków. Jednym z problemów które wyeliminowały 309 z europejskich dróg była korozja.
Używany Peugeot 405 od pierwszego właściciela, kupiony w Polsce. Możesz go mieć za grosze
Niestety, nawet drobne naprawy blacharskie bądź niesprzyjający klimat prowadziły do rozwoju rdzy przez całe dekady. Obecnie ogromnym problemem w odbudowie karoserii będzie dostępność wartych wykorzystania (jeszcze nie skorodowanych) elementów poszycia, czy konstrukcyjnych nadwozia – kolejnym aspektem jest nikła wartość 309 na rynku. Nawet w swojej ojczyźnie, nie jest to model poszukiwany i wysoko ceniony.
Peugeot 309 na wzór 205-tki
Wnętrze zaprojektowano wedle tych samych wzorców co 205. Jak przystało na lata 80-te mnogość ostrych linii zdominowała projekt deski rozdzielczej. Twarde plastiki w egzemplarzach narażonych na promienie słoneczne tracą kolor, wypaczają się i pękają. Oczywiście – znalezienie elementów wykończenia wnętrza jest zadaniem bardzo trudnym, by nie powiedzieć niewykonalnym.
Fotele przednie są płaskie, przeważnie zarwane. Zgoła odmienne siedziska trafiały do usportowionej odmiany GTI, doskonale trzymają ciało w zakrętach dając poczucie pełnej kontroli nad tym w pełni analogowym pojazdem. Na tylnej kanapie miejsca jest znacznie więcej niż w miejskim 205, względnie wygodnie usiądą osoby o wzroście do 185 cm. Na liście wyposażenia 309 widniały chociażby elektrycznie sterowane szyby, obrotomierz, szyberdach, fabryczne radio z odtwarzaczem kaset, centralny zamek, archaiczna trzy lub czterostopniowa przekładni automatyczna.
Używany Peugeot 605 3.0 V6. Moje życie z klasykiem nigdy nie jest usłane różami
Gama jednostek napędowych
W gamie silnikowej oferowano tylko jednostki czterocylindrowe, początkowo jednostki benzynowe po części zasilane były gaźnikami. Gamę otwierał 1.1 o mocy 55 KM (później oferował 60 KM), niewiele więcej zapewniał 1.3 65 KM i 1.4 8V 70 KM, 1.6 8V 79 KM. Dla najmocniejszego wariantu – GTI – zarezerwowano silnik 1.9 8V i 16V. Flagowa jednostka jest doskonale znana także z 205 i 405.
Zależnie od wariantu dysponowała mocą 105-160 KM, co w połączeniu z masą własną nie przekraczającą tysiąca kilogramów zapewnia fantastyczną relację mocy do masy. Paletę uzupełnił cherlawy, lecz niezniszczalny i oszczędny diesel 1.9 D o mocy 64 KM. Zgodnie z wiedzą starszych mechaników, jest to konstrukcja totalnie nie wrażliwa na jakość spalanego paliwa – przyjmie wszystko co tylko dusza zapragnie.
Dostępność części eksploatacyjnych zawieszenia, układu hamulcowego czy jednostek napędowych jeszcze nie stwarza problemów – większość elementów jest w sprzedaży. Pozwala to zachować 309 w pełnej sprawności jako pojazd codziennego użytku. Prawdziwe problemy napotkają pasjonaci próbujący przywrócić swój wymarzony egzemplarz do perfekcyjnego stanu.
Nowy Peugeot 308 w polskiej ofercie. Silniki, wersje, wyposażenie, ceny








